Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tarło karpia? ...totalny brak brań
Autor Wiadomość
Jędrek

Posty: 114
Skąd: polska
Wysłany: 2014-05-31, 13:12   Tarło karpia? ...totalny brak brań

Panowie czy zauważyliście w ostatnim czasie wyraźny spadek brań? 28 kwietnia byłem na zasiadce i mierzyłem temperaturę wody. 20,1 *C... bardzo ciepła. Praktycznie do dziś temperatura wody nie spadała poniżej 16 *C. Przez ten czas byłem na czterech zasiadkach, na dwóch różnych zbiornikach i nie miałem ani jednego piknięcia. I tutaj moje pytanie. Skoro tak szybko woda się nagrzała, a karp trze się w maju i zazwyczaj potrzebuje do tego wody o temp. 17 - 18 *C do tego dobrze kiedy jest podniesiony stan (a był bo dużo padało), to czy przypadkiem nie doszło do tarła?
 
 
Ralph_Fridge 
Marcin Kołodziejczyk



Pomógł: 9 razy
Wiek: 33
Posty: 696
Skąd: Polska
Wysłany: 2014-05-31, 13:14   

Oby, oby :mrgreen:

Również zauważyłem spadek brań. Siedzieliśmy na dwóch różnych zbiornikach przez ten okres i na obydwu ciiisza.
_________________
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
 
 
ciciek_cwiklice 
Szymon Witosz

Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Posty: 278
Skąd: Pszczyna
Wysłany: 2014-05-31, 13:39   

Tak na niektórych zbiornikach tarło już się odbywa/odbyło.
 
 
 
Lampas 
Krzysiek

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Posty: 111
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-05-31, 14:10   

U mnie też słabo z braniami widać jak płocie,leszcze się trą to może i karpie też bo wszyscy narzekają.
 
 
wild_scorpio46 
Przemek Śliwiński



Pomógł: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 498
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-05-31, 16:10   

U mnie to samo. Od dwóch tygodni cisza. Przez ostatnie 8 zasiadek nocnych po 12 godzin wyjęty jeden 2,5 kg. I to po wielu kombinacjach. Masakra. Zastanawia mnie ile może trwać takie tarło ? Dziwne że amur też nie bierze.
_________________
Nadbużański Klub Karpiowy
 
 
maniek231 
Mariusz Wągiel


Pomógł: 6 razy
Wiek: 24
Posty: 293
Skąd: Głogów
Wysłany: 2014-05-31, 17:45   

3,4,5 czerwca jadę nad wodę pzw, aż ciekawy jestem co to będzie... Jest to niewielki staw, woda już szybciej miała odpowiednią temp, myślę że ryby już wytarte. Przekonamy się ;)
_________________
Zaz­drośnik plu­je tyl­ko na te­go, kto go przewyższa.
 
 
ziober30 
Kamil Ziobrowski


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 123
Skąd: Przeorsk, lubelskie
Wysłany: 2014-05-31, 17:56   

Wczoraj wróciłem z 3-dniowej zasiadki na PZW i fakt, że było nieco gorzej niż ostatnio ale karpie 9,8 kg i 6,9 kg zameldowały się u mnie na macie. Różnica była taka, że wszystkie ryby w przeciwieństwie do ostatniej tam zasiadki (2 tygodnie temu) wzięły w dzień o 19 i 13. Amurek (45cm) też wszedł w dzień. He he he i płocie 31,32 i 33cm na kuleczki 16mm.
_________________
www.eastcarp.pl
 
 
Szczepson 
Szczepan Gola


Pomógł: 4 razy
Posty: 259
Skąd: Bobrowniki Małe
Wysłany: 2014-05-31, 20:16   

Ja zauważyłem tarło w zeszłym roku i dwa lata temu miałem tarło u siebie przy temp powyżej 22stC. Tarło zaczyna się o świcie około 3 rano, i słychać na cały staw. Ja wsiadłem w ponton bo byłem pewien że sum bije a tu takie zdziwienie i karpie niemal głaskałem. I tak jak mówię hałas na cały staw...
A co do brań? Dwa lata temu siedziałem 6 dni i bez brania. ogólnie z dwa tyg można sobie takie łowisko odpuścić...
_________________
Nie zawsze łowię ale zawsze wypuszczam
 
 
maniek231 
Mariusz Wągiel


Pomógł: 6 razy
Wiek: 24
Posty: 293
Skąd: Głogów
Wysłany: 2014-05-31, 20:21   

Szczepson napisał/a:
Ja wsiadłem w ponton bo byłem pewien że sum bije a tu takie zdziwienie i karpie niemal głaskałem. I tak jak mówię hałas na cały staw...


Jakbym takie coś miał przeżyć to te 3 dni mógłbym siedzieć o kiju :P
_________________
Zaz­drośnik plu­je tyl­ko na te­go, kto go przewyższa.
 
 
FisherDaniel 
Daniel Lisy


Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Posty: 167
Skąd: Dąbrówka Górna
Wysłany: 2014-05-31, 20:40   

Teoretycznie ,jeżeli karp sie trze to też żeruje .
_________________
"Dopóki walczysz... jesteś zwycięzcą.."
 
 
Szczepson 
Szczepan Gola


Pomógł: 4 razy
Posty: 259
Skąd: Bobrowniki Małe
Wysłany: 2014-05-31, 20:55   

FisherDaniel napisał/a:
Teoretycznie ,jeżeli karp sie trze to też żeruje .

Nie u mnie. Próbowałem przez dwa lata i lipa. A samo tarło trwało 3-5dni z tym że 1 ranek najbardziej efektowny
_________________
Nie zawsze łowię ale zawsze wypuszczam
 
 
Ogórek 
Oskar Hajduk


Pomógł: 42 razy
Wiek: 19
Posty: 789
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-05-31, 21:06   

FisherDaniel, Teoria nie zawsze pokrywa się z praktyką ;) W czasie tarła raczej trudno o jakieś ryby, a tym bardziej o te większe...
_________________
 
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1045
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2014-05-31, 21:12   

Dziś wróciłem z zasiadki na której byłem od wtorku i totalne zero. Nawet próbowałem na spławik i też totalna kicha. Wniosek taki że leszcz po tarle a inna biało ryb wyżera ikrę i tyle w temacie. Fakt że pogodę mieliśmy fatalną bo przez 2 dni cały czas mżawka z deszczem i porwistym wiatrem. Ale pamiętam że w zeszłym roku też czerwiec nie rozpieszczał z pogodą bo cały czas lało a miśki brały.
 
 
kamael 
Kamil Sosnowski

Pomógł: 1 raz
Posty: 44
Skąd: okolice Kielc
Wysłany: 2014-06-01, 07:55   

miro56 napisał/a:
Dziś wróciłem z zasiadki na której byłem od wtorku i totalne zero. Nawet próbowałem na spławik i też totalna kicha. Wniosek taki że leszcz po tarle a inna biało ryb wyżera ikrę i tyle w temacie. Fakt że pogodę mieliśmy fatalną bo przez 2 dni cały czas mżawka z deszczem i porwistym wiatrem. Ale pamiętam że w zeszłym roku też czerwiec nie rozpieszczał z pogodą bo cały czas lało a miśki brały.


Ja znowu siedziałem czwartek piątek, deszcz zimny wiatr północny i nieskie temperatury ale brania regularne i głównie większe rybki brały, więc chyba nie ma reguły.
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1045
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2014-06-01, 08:26   

kamael napisał/a:
Ja znowu siedziałem czwartek piątek, deszcz zimny wiatr północny i nieskie temperatury ale brania regularne i głównie większe rybki brały, więc chyba nie ma reguły.


Dużo zależy od rejonu,bo w niektórych miejscach w kraju jeszcze nie wszedł na tarło.
 
 
FisherDaniel 
Daniel Lisy


Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Posty: 167
Skąd: Dąbrówka Górna
Wysłany: 2014-06-01, 08:44   

U mnie też już weszły .Od tygodnia bardzo słabo . Zdarzają się karpie ,ale rzadko .
_________________
"Dopóki walczysz... jesteś zwycięzcą.."
 
 
karpiarz18 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 51
Skąd: Sobowidz
Wysłany: 2014-06-03, 09:38   

Pamiętam zasiadkę 2 lata temu. Siedziałem tydzień, z czego pierwsze 3 dni trafiłem właśnie na tarło karpia, tak jak mówi Szczepson, bardzo efektownie to wygląda, siedziałem z lornetką i oglądałem ich wyskoki nad wodę. Ale najbardziej zapadają w pamięć 3 brania które zanotowałem każdego kolejnego dnia o 8:30 z zegarkiem w ręku. Trzeciego dnia ze śmiechem stwierdziłem że tuż przed 8:30 usiądę przy wędce mówiąc sobie, że może to nie przypadek i faktycznie pojechał. Na 3 brania wyjąłem 2 ryby, 9 kg golec i 7,5 pełnołuski, jeden wszedł w zaczepy. Po 3 dniach tarło ucichło i do końca zasiadki miałem jeszcze 7 brań z czego wyholowałem karpia 10 kg i lina ponad 3 kg. Reszta ryb kończyła w zaczepach. Mnóstwo drzew w wodzie i zakaz pływania ;)
_________________
Pozdrawiam karpiarz18
 
 
Szczepson 
Szczepan Gola


Pomógł: 4 razy
Posty: 259
Skąd: Bobrowniki Małe
Wysłany: 2014-06-04, 08:34   

karpiarz18, No to muszę przyznać że miałeś świetne efekty, a piszesz o wodzie związkowej, jeśli tak to ci zazdroszcze.
_________________
Nie zawsze łowię ale zawsze wypuszczam
 
 
wild_scorpio46 
Przemek Śliwiński



Pomógł: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 498
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-06-04, 08:42   

U mnie wreszcie coś się zaczęło dziać. 7,5 kg wyjęte. Wygląda na to że zapewne tarło się skończyło ewentualnie dobiega końca.
_________________
Nadbużański Klub Karpiowy
 
 
maciek 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Posty: 568
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-06-04, 18:58   

Nie straszcie mnie bo jutro siadam na 4 dni...woda ma 19 stopni
_________________
Maciej Dziarłowski
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 36
Posty: 1359
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-06-04, 19:17   

maciek napisał/a:
Nie straszcie mnie bo jutro siadam na 4 dni...woda ma 19 stopni

Nie ma źle ;) u mnie już biorą ładnie, na razie małe ale biorą. :)
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
karpiarz18 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Posty: 51
Skąd: Sobowidz
Wysłany: 2014-06-04, 21:03   

Szczepson, Tak tak, woda związkowa ;) Małe leśne jeziorko ale mega trudne. Ogólnie woda marzenie, nic tylko łowić :D
_________________
Pozdrawiam karpiarz18
 
 
maniek231 
Mariusz Wągiel


Pomógł: 6 razy
Wiek: 24
Posty: 293
Skąd: Głogów
Wysłany: 2014-06-05, 10:27   

Właśnie wróciłem z 3 dniowej przysiadki, jedno nocne branie, puste branie...
Woda martwa, tragedia... Za 2 tyg następny wyjazd, mam nadzieje że już wróci wszystko w wodzie do normy.
_________________
Zaz­drośnik plu­je tyl­ko na te­go, kto go przewyższa.
 
 
toma1544 
Piotr


Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Posty: 76
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2014-06-10, 16:07   

Od 2 tygodni u mnie nawet nie piiiikło a wcześniej brały takie 4-6 kg zarówno karpie jak i amury. Zasiadki nie trwały dłużej jak 8 godzin.Karpie rozumiem może (raczej na pewno) na tarle a co z amurami.
_________________
Uczynione dobro powraca dwa razy.!!!!!
 
 
wild_scorpio46 
Przemek Śliwiński



Pomógł: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 498
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-06-10, 16:19   

Normalnie masakra jakaś. Ostatnio dwie nocne zasiadki i zero. I tak już od około 3 tygodni. Nie licząc jednego 7,5 kg ale to chyba przypadek. Może któryś z użytkowników forum lizną trochę ichtiologii i wypowiedziałby się co się dzieje.
_________________
Nadbużański Klub Karpiowy
 
 
Gniewosz 
Gniewosz Matul

Pomógł: 3 razy
Posty: 138
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2014-06-10, 16:44   

U mnie tak samo zero brań na trzy dniowej zasiadce ;( woda sprawiała wrażenie jak by w niej nie było ryb, takiej ciszy jeszcze tam nigdy nie widziałem. Przez trzy dni zaobserwowałem tylko 4 spławy Karpi. Za tydzień znowu wyprawa, mam nadzieję że tym razem rybki będą współpracować.
 
 
SzymonP
[Usunięty]

Wysłany: 2014-06-10, 18:57   

Siedziałem z soboty na niedzielę i...... cisza jak makiem zasiał jedno branie na kuku(myślę, że był to amur). Tylko wzdręgi okonki szalały po płyciznach , i tak cisza, cisza, cisza do rana.
 
 
TomForMod 
Tomasz Nawrocki

Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Posty: 69
Skąd: Wronki
Wysłany: 2014-06-10, 20:04   

Zasiadka od środy do niedzieli na wodzie PZW z dość znaczną populacją karpia i amura w przedziale 6-12 kg. Woda płytka max. 1.2 m, bardzo ciepła, metrowy muł, z oczkami twardego podłoża 1x1 m. Sporo kołków, wysepek, zwalonych drzew. Łowię tam od blisko 20 lat i z reguły brania karpi były w nocy, regularnie o określonej godzinie, amurki zaś lubiły dokazywać za dnia. Tymczasem zaś przez 4 dni jeden amur 10.50 kg i karpik (może 4 kg miał). Dwóch innych karpiarzy praktycznie o kiju = zero ruchu na wodzie: bo ani tarła nie widać (nie słychać) ani ryby nie miały ochoty kolaborować (podobnie z pozostałym białorybiem). Standardowa truskawka (która jest głównym przysmakiem miśków na tej wodzie) w różnych odmianach (firmowych) nie trafiała tym razem w ich gusta, śmierdziele podobnie, a dwie rybki, które wylądowały na macie, skusiły się na słodkie kulki Solara, na które w innych porach roku nawet okiem nie chciały rzucać. Tak więc nie ma reguły, a IMHO (akurat na tej wodzie) wpływ na słabe branie miał przede wszystkim bardzo duży zakwit wody: miśki i reszta płetwiastych stały w miejscu i tylko skrzelami machały. Za 2-3 tygodnie wszystko wróci do normy i zegarki trzeba będzie nastawić na zwyczajowe godziny brań.
 
 
 
Blady78 
Paweł Bladowski


Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Posty: 81
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2014-06-10, 20:12   

To wrzucę coś od siebie. W ubiegłym tygodniu: czwartek - karpie 5kg, 2kg, 9kg, 12kg i jedna spinka, dwa ostatnie to samice, pełne ikry. W piątek trzy brania ale rybki stracone w kołkach. Kolega co był obok wyjął łącznie 6 karpi do 9kg i ślicznego lina coś koło 2kg. Jeden karp "zwalił" mu się na biało na macie, zapewne samiec. Wniosek że tarło lada dzień tylko woda się nagrzeje.

Ile dni po tarle odczekać ? Ps. W tym roku jeszcze zero amura. Wygrzewają się tylko koło trzcinek.
 
 
Szczepson 
Szczepan Gola


Pomógł: 4 razy
Posty: 259
Skąd: Bobrowniki Małe
Wysłany: 2014-06-10, 23:13   

Blady78, ja po tarle 2 tyg bez brania bylem. Co woda to inne zwyczaje ale myślę ze tydzień mminimum:-/
_________________
Nie zawsze łowię ale zawsze wypuszczam
 
 
Jędrek

Posty: 114
Skąd: polska
Wysłany: 2014-06-11, 18:05   

Panowie, wątpliwości rozwiane :) Dziś przechodziłem przez park w którym jest staw z karpiami. Jest tam duża płycizna i mostek nad przewężeniem. Byłem dziś świadkiem wspaniałego tarła karpi! Aż nie wierzyłem własnym oczom. Około 10 może 15 par baraszkowało aż miło. Tuż pod powierzchnią pływały energicznie, ocierając się o siebie. Czy ikra i narybek przetrwa? Nie wiadomo. Na pewno jednak karp w sprzyjających warunkach się wyciera :)
 
 
jony 
Jan Zaprawa


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Posty: 496
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-06-12, 06:45   

Jędrek napisał/a:
Na pewno jednak karp w sprzyjających warunkach się wyciera :)
Karp wyciera się regularnie co roku, jednak o wiele gorzej jest z wylęgiem narybku.
_________________
Im więcej wolno tym mniej wypada
 
 
wild_scorpio46 
Przemek Śliwiński



Pomógł: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 498
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-06-20, 07:42   

Panowie jak u was z braniami ? Bo u mnie staje się to już w znacznym stopniu irytujące. Od prawie miesiąca NIC !!! :evil:
_________________
Nadbużański Klub Karpiowy
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1045
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2014-06-20, 08:05   

Ja w tym miesiącu byłem 3 razy na 4 dniowych zasiadkach na PZW i zero brań. :mrgreen: Nawet dla zabawy biorę matchówke żeby z drobnicą pobawić się i nawet krasnopióry nie można złapać. Jak żyje coś takiego jeszcze mi się nie przydarzyło. Ale to nie tylko mi bo dzwonie po znajomych którzy w różnych miejscach siedzą od 2-3 tyg i historia się powtarza.
 
 
jony 
Jan Zaprawa


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Posty: 496
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-06-20, 08:09   

miro56 napisał/a:
Nawet dla zabawy biorę matchówke żeby z drobnicą pobawić się i nawet krasnopióry nie można złapać.
U mnie w chwili obecnej karasie, liny itp. ryby są łowione, natomiast z amurami i karpiami jest tragicznie. W sumie dziwna sprawa, bo przecież ryby muszą jeść i na pewno jedzą, tylko dlaczego nie skubią tego co na włosie.
_________________
Im więcej wolno tym mniej wypada
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1045
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2014-06-20, 08:15   

Ja miałem w planach siedzieć do niedzieli tylko już mi nerwy puściły potrzeć na martwą wodę trzeci tydzień z rzędu. Dziwna sprawa z tym bezrybiem. :mrgreen:
 
 
Szczepson 
Szczepan Gola


Pomógł: 4 razy
Posty: 259
Skąd: Bobrowniki Małe
Wysłany: 2014-06-20, 09:21   

Panowie nie straszcie bo wybieram się na dwa dni na weekend. W zeszłym tygodniu nie byłem co prawda ale wcześniej coś skubało. Mam nadzieję, że tarło mnie ominie i trafię na ekstra brania głodnych zalotników....
_________________
Nie zawsze łowię ale zawsze wypuszczam
 
 
domeen 
Dominik Janczar

Wiek: 34
Posty: 168
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-06-20, 15:55   

Szczepson, Zależy gdzie łowisz... U mnie w okolicy też wcześniej skubało. Od 3 tygodni 1 karpik 3kg na całą nockę to sukces. W środę dla przykładu na chyba 8 kijach wpadła jedna "trójka" przez 7 godzin.
 
 
maniek231 
Mariusz Wągiel


Pomógł: 6 razy
Wiek: 24
Posty: 293
Skąd: Głogów
Wysłany: 2014-06-20, 21:08   

miro56 myślałem że mam konkretnego pecha ostatnio ale widzę że faktycznie coś się dzieje nie tak. Kolejna 3 dniowa zasiadka bez ryby. Masakra, zestawy wywożone tam gdzie wyciągane były już karpie, też miałem zostać do niedzieli ale wróciliśmy dziś na mecz. Ruchy na wodzie były, ale to przez wiatr :P Jutro jadę na jedną noc nad pobliską wodę, a nóż coś ślepego się trafi. Reasumując u mnie od połowy maja jakaś martwica się odprawia...
_________________
Zaz­drośnik plu­je tyl­ko na te­go, kto go przewyższa.
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1045
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2014-06-20, 21:14   

maniek231, Może tylko w zachodniej Polsce tak jest.Ja już tego nie ogarniam co się dzieje. Najpierw zwalałem na tarło leszcza, póżniej karpia i lina.
Teraz już zgłupiałem :roll:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: