Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Method feeder
Autor Wiadomość
daro77 
Darek Kopiec

Wiek: 40
Posty: 71
Skąd: Knurów
Wysłany: 2014-08-15, 12:43   

Obejrzałem filmiki i powiedzcie mi czy na bank ten koszyczek zawsze po rzucie odwróci się przynętą do góry ? Ogólnie bardzo fajny patent i problem plączącego się przyponu tutaj nigdy nie wystąpi.
 
 
 
Montano 

Posty: 22
Skąd: się biorą kłusole?
Wysłany: 2014-08-15, 13:21   

Tak, za każdym razem, dzięki umiejscowionemu obciążeniu.
 
 
mnich80 
Wędkarstwo Quki


Wiek: 36
Posty: 39
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-08-22, 16:52   

regnok napisał/a:
Filmik p. Lorenca pokazujący podstawy łowienia na method feeder. Warto się zapoznać jeśli kogoś to interesuje, ma pojęcie co robi.

BTW, niezbyt fajnie obchodzi się z misiami :roll:
Część 1 - budowa i mechanika zestawu:

Część 2 - przygotowanie zanęty i łowienie:


W ten weekend łowiłem na ten sam zestaw palletu co na filmie i efekt doskonały :)
_________________
.: C&R:.
 
 
BOGDAN39 
rzeczny łowca

Wiek: 51
Posty: 3
Skąd: RADYMNO
Wysłany: 2014-09-17, 16:50   

No wiec tak ,jeśli uważacie ze kije federowe na karpia sa złe to sie mylicie i to grubo.
mam kijaszki ultrafiolety firmy mikado 120g i z powodzeniem nimi wyciągałem karpie ponad 10 kilo. Największy miał 15 kilo.
Żyłka 2,2 kwestia techniki wyciągania oraz manewrowania ryba która jak wiecie ma napęd z tyłu.
Zaraz podniesie się krzyk ze zamęczyłem rybę długim holem no i tutaj się tez mylicie ponieważ hol największego sazana trwał może 20 min .

Amury po 19 kilo łowiłem na bolonki 25gr i żyłce tez 2,2 do 2,4.

To jest takie odniesienie do postu jednego kolegi który ironicznie napisał ze kijaszki te nie dają rady z cała stanowczością dają. :D

Popraw post gdyż jest mało zrozumiały. MateuszJanusz
_________________
do zobaczenia nad wodami,precz z gumofilcami
 
 
Montano 

Posty: 22
Skąd: się biorą kłusole?
Wysłany: 2014-09-17, 19:15   

No jak żyła 2,2 to pewnie zamiast kołowrotka wyciągarka na wędce i karpie nie miały nic do powiedzenia? :lol:
 
 
BOGDAN39 
rzeczny łowca

Wiek: 51
Posty: 3
Skąd: RADYMNO
Wysłany: 2014-09-18, 21:04   

Montano napisał/a:
No jak żyła 2,2 to pewnie zamiast kołowrotka wyciągarka na wędce i karpie nie miały nic do powiedzenia? :lol:

no nie, kołowrotki to kongery z wolnym biegiem z dolnej półki po 95zł także bez fajerwerków.
Haczyki kamatsu żyłka spinningowa zielona mikado.
Rybami były piękne rzeczne sazany które potrafią walczyć nie takie wypasione świniaki z wanienek komercyjnych.
_________________
do zobaczenia nad wodami,precz z gumofilcami
 
 
SławomirJ 

Wiek: 47
Posty: 112
Skąd: Leszno
Wysłany: 2014-10-12, 19:03   

A tu fajna stronka z opisem wagi koszyczków http://matchangler.by/wp/...method-feeders/
Osobiście stosuje koszyczki ESP 56g L, 85g L i 70g XL, super sprawa, wszystkie rybki zacięte. Jak narazie się sprawdzają, zero plątania przyponów.


Opisuj linki !! MateuszJanusz
 
 
SławomirJ 

Wiek: 47
Posty: 112
Skąd: Leszno
Wysłany: 2014-10-25, 19:17   

Koszyczki ESP Method Feeder

 
 
PiotrW 
Piotr Wdowicz

Wiek: 49
Posty: 34
Skąd: Kielce
Wysłany: 2015-01-16, 15:10   

W tym sezonie największy karp wyjęty na metodę to 17,40kg. (niestety nie przeze mnie...). Oprócz niego sporo w przedziale 8-10 kg. Wszystkie na feeder Shimano BeastMaster cw do 110.
_________________
Nigdy nie wiadomo kiedy ryba pije wodę...
 
 
dario0023 
Dariusz Wyderkiewicz


Wiek: 31
Posty: 28
Skąd: Września
Wysłany: 2015-02-06, 13:44   

Jeżeli chodzi połów ryb na methode to sprawdzą się to bardzo dobrze na łowiskach komercyjnych, w tym roku będę jej używał na wodzie Pzw gdzie o rybe znacznie trudniej.
_________________
Dario NO KILL
 
 
pawel79ozo 
Paweł Jurkiewicz


Wiek: 38
Posty: 54
Skąd: Ozorków
Wysłany: 2015-02-08, 21:29   

Panowie czy ktoś używa foremek firmy PRESTON , mam już koszyczki innej firmy z foremką lecz z niej ciężko wychodzi zanęta i chcę sobie dobrać koszyczki pod Prestona. Jeżeli ktoś ma i mógłby zmierzyć to byłbym bardzo wdzięczny .
 
 
dario0023 
Dariusz Wyderkiewicz


Wiek: 31
Posty: 28
Skąd: Września
Wysłany: 2015-02-08, 23:15   

Pawel79ozo a jakie koszyki wcześniej używałeś?
Też myślałem o Prestonie bo można ładnie przynęte schować
_________________
Dario NO KILL
 
 
Tomaszek80 

Posty: 7
Skąd: pos
Wysłany: 2015-02-09, 20:02   

BOGDAN39 napisał/a:
No wiec tak ,jeśli uważacie ze kije federowe na karpia sa złe to sie mylicie i to grubo.
mam kijaszki ultrafiolety firmy mikado 120g i z powodzeniem nimi wyciągałem karpie ponad 10 kilo. Największy miał 15 kilo.
Żyłka 2,2 kwestia techniki wyciągania oraz manewrowania ryba która jak wiecie ma napęd z tyłu.
Zaraz podniesie się krzyk ze zamęczyłem rybę długim holem no i tutaj się tez mylicie ponieważ hol największego sazana trwał może 20 min .

Amury po 19 kilo łowiłem na bolonki 25gr i żyłce tez 2,2 do 2,4.

To jest takie odniesienie do postu jednego kolegi który ironicznie napisał ze kijaszki te nie dają rady z cała stanowczością dają. :D

Popraw post gdyż jest mało zrozumiały. MateuszJanusz




Kolego Bogdan39 coś mi się nie chce wierzyć w tę historyjkę. Żyłka 0,22 mikadowska, kołowrotek bez precyzyjnego hamulca i karpie rzeczne 10-15 kg. :shock: :shock: Amurów na bolonkę do 25g nie będę komentował 8)
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2015-02-09, 20:08   

Tomaszek80 napisał/a:
BOGDAN39 napisał/a:
No wiec tak ,jeśli uważacie ze kije federowe na karpia sa złe to sie mylicie i to grubo.
mam kijaszki ultrafiolety firmy mikado 120g i z powodzeniem nimi wyciągałem karpie ponad 10 kilo. Największy miał 15 kilo.
Żyłka 2,2 kwestia techniki wyciągania oraz manewrowania ryba która jak wiecie ma napęd z tyłu.
Zaraz podniesie się krzyk ze zamęczyłem rybę długim holem no i tutaj się tez mylicie ponieważ hol największego sazana trwał może 20 min .

Amury po 19 kilo łowiłem na bolonki 25gr i żyłce tez 2,2 do 2,4.

To jest takie odniesienie do postu jednego kolegi który ironicznie napisał ze kijaszki te nie dają rady z cała stanowczością dają. :D

Popraw post gdyż jest mało zrozumiały. MateuszJanusz




Kolego Bogdan39 coś mi się nie chce wierzyć w tę historyjkę. Żyłka 0,22 mikadowska, kołowrotek bez precyzyjnego hamulca i karpie rzeczne 10-15 kg. :shock: :shock: Amurów na bolonkę do 25g nie będę komentował 8)

Łowiłem karpie +10 na federy Jaxona do 120g wyrzutu,i nie miałem większego problemu z ich wyholowaniem :P a żyłki używałem max 0.20mm :P
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
pawel79ozo 
Paweł Jurkiewicz


Wiek: 38
Posty: 54
Skąd: Ozorków
Wysłany: 2015-02-09, 20:22   

dario0023 mam jakieś no name z plastikową foremką i zanęta jeszcze wychodzi nie wiem jak będzie z mikro peletem . Koszyczki Prestona kosztują ok 10 zeta a no name są po 3 zł .Rozmiary ( xl, large,smal) mi nic nie mówi a nigdzie nie podają wymiarów . ;(
 
 
drejku 
Dariusz Karpisz

Posty: 4
Skąd: Niepołomice
Wysłany: 2015-02-09, 21:18   

Feeder to nie wędka rzutowa na duże odległości, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby łowić nim karpie. W końcu, jak już weźmie, to co mamy powiedzieć - zejdź chłopie?

Ja również jak koledzy, używałem wielokrotnie Feeder Robinson Xenon 3,9m 50-160g z koszyczkiem metalowym i koszyczkiem do methody, żyłki 0,28-0,30 i można swobodnie popchnąć zestaw na kilkadziesiąt metrów. Hol - bez problemu przy karpiach do ok. 8kg.

Jedyna wada takiego zestawu, że czasami po holu malucha 2-3 kilo żyłka nadawała się do wyrzucenia (np. Konger Team Carp Black). Pewnie przez te mikroprzelotki na szczytówce. Więc co do tych 0,20mm to nie przeginajmy - feeder pięknie pracuje, wędzisko może mieć zapas mocy na wyholowanie nawet metrowych amurów, ale żyłka idzie do kosza, jeszcze 0,20.
Jedynie z TB mono 0,30mm nie było problemów.
_________________
Bujać w przestworzach i brodzić w wodzie ;)
 
 
dario0023 
Dariusz Wyderkiewicz


Wiek: 31
Posty: 28
Skąd: Września
Wysłany: 2015-02-10, 08:38   

Pawel79ozo ją cały sezon 2014 używałem methody drennan, kilka razy użyłem taniego jaxona i nie chce tego nawet wspominać.
Wiem że cena Drenana czy Prestona nie jest mała ale warta ceny i zaoszczędzenie nerwów nad woda.
Co do rozmiarów podajników to nie przywiązuje uwagi do dokładnego rozmiaru w cm.
Smal to mały podajnik którego używam wczesną wiosną i zimą gdy ryba nie pobiera tyle pokarmu.
Large to średni podajnik którego używam na ciepłe dni gdy ryba żeruje już bardzo dobrze.
Xl to największe podajniki typowo karpiowe i tu bym polecił podajnik ESP.
_________________
Dario NO KILL
 
 
fish007 
fish007


Posty: 43
Skąd: Polska południowa
Wysłany: 2015-03-06, 20:13   

Testowałem już bodaj wszystkie podajniki jakie są dostępne na rynku i najlepsze okazały się Drennany i ESP, duży plus tych podajników to szerokie miejsce na podanie przynety, w innych typowo żeberkowych podajnikach zdarza się, że przynęta idealnie klinuje się pomiędzy zebrami koszyka i ryba nie potrafi zassać przynęty.
_________________

 
 
smifi 

Wiek: 33
Posty: 49
Skąd: Złotów
Wysłany: 2015-03-15, 18:55   

Koledzy może to już było opisane ale nie bardzo nadal wiem jednoznacznie odnośnie połowu karpi na metodę.
Próbowaliście łowić karpie używając zwykłego koszyka zanętowego zamocowanego na rurce antysplontaniowej?
Czy w ogóle nadaję się taka metoda?
Przepraszam że pytam i może jest to dla niektórych śmieszne ale dopiero zaczynam koszyk do metody dobrej firmy wraz z formownicą trochę kosztuje a koszyczek zanętowy i rurka to koszt 4-5zł.

Pozdrawiam
Przemek
 
 
stary_dinozaur 
Jacek Siedlaczek



Pomógł: 29 razy
Wiek: 58
Posty: 1118
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2015-03-15, 19:04   

smifi napisał/a:
Koledzy może to już było opisane ale nie bardzo nadal wiem jednoznacznie odnośnie połowu karpi na metodę.
Próbowaliście łowić karpie używając zwykłego koszyka zanętowego zamocowanego na rurce antysplontaniowej?
Czy w ogóle nadaję się taka metoda?
Przepraszam że pytam i może jest to dla niektórych śmieszne ale dopiero zaczynam koszyk do metody dobrej firmy wraz z formownicą trochę kosztuje a koszyczek zanętowy i rurka to koszt 4-5zł.

Pozdrawiam
Przemek


Kiedyś jak nie było (lub były dość drogie) "gadżetów" karpiowych - łowiło się na takie zestawy jak podajesz - tak samo na spławik. Każda metoda jest dobra jak masz na nią wyniki. Jeżeli dobierzesz dobrze sprzęt to i takie 10+ bez problemu wyholujesz. Osobiście używałem koszyczka do federów jak i floatów.
_________________
Dajmy rybom szansę na przeżycie kolejnego dnia!!!
 
 
wild_scorpio46 
Przemek Śliwiński



Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Posty: 497
Skąd: Chełm
Wysłany: 2015-03-15, 19:10   

smifi, ja próbowałem podobnie czyli tak:
robiłem zwykły zestaw z bezpiecznym klipsem i rurką, zamiast ciężarka zaczepiałem zwykły 60g koszyk do feedera. Sprawdzało się. Jedyny minus to jeżeli robisz przypon z pletki masz praktycznie 100% prawdopodobieństwa splątania zestawu podczas rzutu. W tym roku muszę spróbować zestaw ze sztywnym przyponem na leadcorze lub fluorocarbonie. Wydaje mi się że powinno pomóc.
_________________
Nadbużański Klub Karpiowy
 
 
golobek 
Tomasz Gołębiewski


Pomógł: 7 razy
Wiek: 35
Posty: 334
Skąd: Złotów
Wysłany: 2015-03-15, 19:16   

smifi napisał/a:
Koledzy może to już było opisane ale nie bardzo nadal wiem jednoznacznie odnośnie połowu karpi na metodę.
Próbowaliście łowić karpie używając zwykłego koszyka zanętowego zamocowanego na rurce antysplontaniowej?
Czy w ogóle nadaję się taka metoda?
Przepraszam że pytam i może jest to dla niektórych śmieszne ale dopiero zaczynam koszyk do metody dobrej firmy wraz z formownicą trochę kosztuje a koszyczek zanętowy i rurka to koszt 4-5zł.

Pozdrawiam
Przemek


Przemek do połowu tą methodą służą specjalne koszyki do the method, jak wpadniesz na kawę to ci pokażę i opowiem co i jak.
 
 
BartekD 
Bartosz Dziabas


Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 331
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-03-15, 19:18   

Współtworze duży artykuł z filmami o methodzie...

...jak dogadam się z bracią fk to możę i pokażę ;)
_________________
pozdrawiam
BartekD
 
 
golobek 
Tomasz Gołębiewski


Pomógł: 7 razy
Wiek: 35
Posty: 334
Skąd: Złotów
Wysłany: 2015-03-15, 19:20   

Bartek czekamy z niecierpliwością.
 
 
dziki-1984 
DZIKI


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 361
Skąd: Radom
Wysłany: 2015-03-16, 14:06   

Panowie, a co sądzicie o koszykach ESP?
Bo używam ich dwa sezony i muszę powiedzieć, że jakość ich wykonania jest mizerna.
Podstawa ciężarka odkleja się od plastikowej konstrukcji i pękają żeberka.
Czy Wy też macie podobny problem???
_________________
C&R
 
 
nobel24h 
Adam Pończocha


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Posty: 107
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-03-19, 10:47   

W drenanie też mi raz pękło żeberko a w innym razem odczepił się obciążnik.

Zdarza mi się używać koszyczki na klipsie ( z lenistwa gdy nie chce mi się zmieniać zestawu) i aby możliwie zmniejszyć prawdopodobieństwo splątania koszyczek oblepiam również z zewnątrz i w ta zewnętrzną warstwę lekko wciskam hak coby do momentu uderzenia w wodę leciał razem z koszykiem.
 
 
dziki-1984 
DZIKI


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 361
Skąd: Radom
Wysłany: 2015-03-19, 10:50   

Nobel24h Ja nowe koszyki dla bezpieczeństwa podklejam całą konstrukcję klejem.
_________________
C&R
 
 
smifi 

Wiek: 33
Posty: 49
Skąd: Złotów
Wysłany: 2015-03-19, 20:44   

ja nie mam takich problemów choć w sezonie w tej metodzie na leszczyka spędzam sporo dni i wykonuje tysiące rzutów.
Może kolego kopiłeś jakoms felerną partie tych koszyczków
 
 
dziki-1984 
DZIKI


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 361
Skąd: Radom
Wysłany: 2015-03-19, 20:58   

Mam łącznie 5 szt. i 3 z nich wymagały podklejenia.
_________________
C&R
 
 
Piobo 

Wiek: 44
Posty: 8
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-04-22, 23:06   

Witam
Czytając wiele artykułów o metodach połowu karpi, spodobała mi się tak zachwalana i podobno bardzo skuteczna metoda "the method feeder". Zakupiłem na początek koszyczki do metody Jaxon 50 gr. niewiele różniące się od koszyków Drennan (różnica w mocowaniu obciążenia i krętlik zamiast "spinki").
Zanęta to Traper method mix + Lorpio Black Halibut Pellet 2mm + Lorpio Green Betaine Method Pellet 2mm.
Sprzęt to karpiówki Daiwa BW 3lb i York Eagle 2,5lb, dł. przyponu ok. 6 - 7 cm.
Przynęty próbowałem różne, od kulek fluo pop up, kukurydzy pływającej po kuku z puszki z białymi robakami i przez dwa dni jedno branie. Tata łowiąc stanowisko obok, na kanapkę kuku + białe i tradycyjny zestaw z koszyczkiem, wyciągnął 6 karpi w przedziale 42 - 52 cm i karasia 32 cm
Jako, że nie mam większego doświadczenia w rozrabianiu zanęty do metody, dorobiłem ją w dwóch pojemnikach. Po wrzuceniu kulek zanęty do wody jedna rozpadała się po ok. 5 min. , a druga po ok. 20 min.
Bardzo proszę o podpowiedź co robię nie tak
Czy jest taka możliwość, że przy takim dorobieniu zanęty spada ona z koszyczka przy wpadaniu do wody ? (rzuty na ok. 40 m)

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
 
 
dziki-1984 
DZIKI


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 361
Skąd: Radom
Wysłany: 2015-04-23, 05:57   

Przede wszystkim pellet, którym oblepiasz koszyczek nie może być przemoczony bo wtedy będzie miał konsystencję gliny co psuje cały efekt jego pracy. Ja robię tak, że używam pelletu 2 mm mocząc go ok 1,5 - 2 minut. Pellet " wypija" wodę" więc dowilżam go za pomocą spryskiwacza.
Ja też na początku robiłem podobne błędy. Musisz dowilżać go stopniowo i sprawdzić na płytkiej wodzie jak pracuje a jego konsystencja musi być na tyle spoista, żeby po kontakcie ciężarka z taflą wody nie rozsypała się cała jego zawartość.
_________________
C&R
 
 
Piobo 

Wiek: 44
Posty: 8
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-04-23, 17:14   

Witam
Piszesz kolego, że też na początku robiłeś podobne błędy, tylko jakie?

Dopiszę, że zanętę Traper Method Mix wymieszałem z dwoma pelletami w proporcji ok. 3 części zanęty sypkiej Traper i 1 część pelletu (pół na pół pellet halibut i green betaina). Oczywiście namaczałem osobno. Zanętę sypką wiem jak namaczać, ale jeśli chodzi o pellet, to najpierw poczytałem, pooglądałem filmiki i też teoretycznie wiem ile powinno się namaczać.
Zdaję sobie sprawę, że nawet najlepsze filmy instruktażowe i lektury nie zastąpią praktyki, ale przecież sprawdzałem pracę zanęty, jak pisałem wyżej
Więc gdzie te błędy ? No chyba, że łączenie pelletu z zanętą sypką jest błędem, choć wydaje mi się, że zanęta sypka do metody lepiej spaja niż sam pellet
Jeśli jestem w błędzie to mnie poprawcie
Mimo wszystko nadal mam wątpliwości, czy aby zanęta nie spada z koszyczka po wpadnięciu do wody
Czekam na dalsze sugestie
Pozdrawiam
 
 
Michał82 
Michał Jaroszewicz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 35
Posty: 319
Skąd: Nowy Targ/Nisko
Wysłany: 2015-04-23, 17:47   

Następnym razem spróbuj samego pelletu, akurat ja np. nie mam dobrego zdania o method mixach z Trapera. Nigdy na niego, nie miałem jakiś super wyników, już lepiej sprawdzał mi się method mix z Addera. Chociaż i tak najlepiej mi się łowiło na metodę używając najdrobniejszy pellet z Imperiala.
 
 
Piobo 

Wiek: 44
Posty: 8
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-04-23, 18:07   

Trapera kupiłem na początek. Nie chciałem wywalać dużo kasy na metodę która u mnie może się nie sprawdzić, albo nie przypadnie mi do gustu
Ale może właśnie dlatego nie miałem żadnych efektów ?
Z drugiej strony ile ludzi, tyle opinii.
Ja generalnie łowie na kulki proteinowe Tandem Baits i mimo złych opinii, mam dobre wyniki (u mnie na łowisku się sprawdzają) + kulki własnej produkcji
Może zainwestuję w jakąś lepszą zanętę lub "ulepię" coś swojego i wtedy się zobaczy

Nadal nie uzyskałem odpowiedzi, czy istnieje takie prawdopodobieństwo, że tak przygotowana zanęta jak pisałem wcześniej może spaść z koszyka po spotkaniu z wodą ???
 
 
Michał82 
Michał Jaroszewicz

Pomógł: 9 razy
Wiek: 35
Posty: 319
Skąd: Nowy Targ/Nisko
Wysłany: 2015-04-23, 18:18   

Moim zdaniem jeśli dobrze wyrobiłeś mix, a napisałeś że masz doświadczenie i trzymało się to koszyka to nie ma takiej możliwości. Chyba, że mix był za suchy to wtedy wiadomo, że takie zdarzenie może mieć miejsce. Ja mieszałem mixy z pelletami i jeśli było coś źle zrobione to albo mix nie trzymał się koszyka albo w czasie lotu się rozpadał to wtedy go domaczałem i było już w porządku.
 
 
dziki-1984 
DZIKI


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 361
Skąd: Radom
Wysłany: 2015-04-23, 18:23   

Mój błąd polegał na tym, że za bardzo rozmaczałem pellet i robiła się z niego glina co w konsekwencji powodowało brak pracy.
Od czasu do czasu do pelletu dosypuje sypką zanętę ale w malej ilość co ma spowodować smużenie.
Wypróbuj następnym razem sam pellet 2 mm.

methoda.jpg
Plik ściągnięto 348 raz(y) 31,47 KB

_________________
C&R
 
 
Greengoss3city 
Greengoss3city

Wiek: 31
Posty: 46
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: 2015-06-06, 21:51   

Koledzy gdzies tu czytalem ze na metoda to male karpie, guzik prawda , naprawde jesli chodzi o jej skuteczność to po długim weekendzie na jeziorze miloszewskim totalnie zmieniłem zdanie na temat tej metody. Kolega moj ktory byl w sumie moze 4 raz na karpiach , ze względu ze chcial tez złowić np lesZcza czy lina , lub mniejszego karpia kupil metodę z gotowym przyponem z hakiem 12 no i pellet 2 mm i kulka 8 mm , niestety leszcza nie zlapal ani lina tylko 3 karpie , w tym 18 kg , 12 kg i 9kg . Nawet właściciele jeziorka byli w szoku . Takze sadze ze na metodę mozna łapać karpie nawet powyżej 20 kg . Pozdrawiam
 
 
regnok 
Łukasz Kozioł


Wiek: 31
Posty: 9
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-21, 01:52   

Metoda jak każda inna, wielkość stosowanych przynęt nie ma znaczenia - małą kulkę połknie i 30kg karpiszon. Gorzej w drugą stronę, kilogramowy glut na kulasa fi 30 :roll:
Tym niemniej, skuteczność łowienia i częstotliwość brań do mnie przemawia. Obecnie maltretuję tylko The method i method feeder. Działa 8)
 
 
ghostrider 
Paweł Bolek


Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Posty: 113
Skąd: Radlin
Wysłany: 2015-06-22, 17:05   

Ja również zainteresowałem się tą metodą łowienia. Troche poczytałem, pooglądałem youtobe, zrobiłem zakupy i heja nad wodę. Jeden zestaw z podajnikiem do method feeder, drugo klasyczny zestaw z bezpiecznym klipsem. Wynik zasiadki? 3:0 dla method feeder. Co prawda ryby nie jakieś kolosalne, ale zabawa była super :)
 
 
dziki-1984 
DZIKI


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 361
Skąd: Radom
Wysłany: 2015-09-16, 07:55   

Polecam ten rodzaj koszyka, który służy do nęcenia drobnym peletem.
Na ostatniej zasiadce, miałem więcej brań używając tego koszyka niż za pomocą podajnika tej samej firmy (łezki).

P.S. Koszyk montowałem przelotowo, co zwiększyło ilość zaciętych rybek...

_________________
C&R
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: