Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[Akcesoria] Piecyk Coleman Black Cat 870W
Autor Wiadomość
miczo1 
Michał


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Posty: 95
Skąd: Wło-wa
Wysłany: 2014-02-04, 11:56   [Akcesoria] Piecyk Coleman Black Cat 870W



Witam, jako że wielu z nas w nadchodzącym sezonie stanie przed wyborem piecyka / ogrzewacza do namiotu, chciałbym krótko opisać Wam piecyk który pomógł mi między innymi komfortowo przeżyć późnojesienne zawody karpiowe.
Colemana Black Cata 870W bo o nim mowa nabyłem w zeszłym sezonie. Cena za jaką udało mi się go „wyrwać” na allegro to 450 zł – piecyk oczywiście nowy.
Od razu po kupnie nabyłem na próbę dedykowany propanowy kartridż M1110 oraz dostępną na allegro przejściówkę na „nasze” butle.
Piecyk wykonany bardzo przyzwoicie, solidne nogi, dobrze spasowana mata katalityczne, zamontowany iskrownik oraz pokrętło regulujące natężenie gazu.
Piecyk jest bezwonny (nawet na mieszance propan-butan), cichy i wydajny. Jako że nie mamy otwartego płomienia nie miałem przykrych niespodzianek ze stopieniem namiotu czy jakimś tam drobnym pożarem a jest to szczególnie ważne kiedy kładziemy się spać na bani – a tak to bywa na większości zawodów 
Na jesiennych zawodach wdwuosobowym namiocie B. Richiego z narzutą, przy temperaturze zewnętrznej +1 stopień robił nam spokojnie +21 a nawet więcej, można było spać w koszulce. Na drugich, późnojesiennych zawodach przy temperaturze zewnętrznej od 0 -3 stopni na połowie mocy miałem w jedyneczce również bardzo ciepło.
Generalnie butla 3kg starcza spokojnie na 4 noce jeżeli grzejemy namiot dwuosobowy.
Piecyk ma budowę taką, że raczej jeżeli się rozleci to za wiele w nim nie wymienimy, ale jak na razie działa bez żadnych zgrzytów.
Podsumowując polecam pod warunkiem dokupienia przejściówki i korzystania ze zwykłej butli (kartridż 0,475 kg kosztuje 45 zł 
Plusy:
- estetyczne wykonanie
- duża moc grzewcza
- mata katalityczna / brak płomienia
- rozmiary

Minusy:
- drogie kartridże
- konieczność dokupienia przejściówki

Mam nadzieję że trochę pomogłem, zdjęć samego piecyka , kartridża i przejściówki niestety nie wstawie bo nadal nie wiem jak  W każdym razie mam takowe, mogę udostępnić w każdej chwili.

Pozdrawiam
 
 
MariuszPosmyk 
Administrator


Pomógł: 48 razy
Wiek: 28
Posty: 3501
Skąd: Krzanowice
Wysłany: 2014-02-04, 12:02   

Proszę podesłać zdjęcia na maila: mariusz.posmyk@gmail.com

Wstawię je do tematu.
_________________
Kontakt z administracją forum: redakcja@forum-karpiowe.pl
 
 
 
jerzj 


Wiek: 31
Posty: 72
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-07, 11:41   

miczo1,
Mam pytanie odnośnie wydajności i sposobu użytkowania - czy piecyk chodził całą noc non-stop?
Zastanawiam się, czy nie ma jakiegoś zagrożenia zdrowotnego - spaliny?
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-02-07, 13:36   

jerzj napisał/a:
miczo1,
Mam pytanie odnośnie wydajności i sposobu użytkowania - czy piecyk chodził całą noc non-stop?
Zastanawiam się, czy nie ma jakiegoś zagrożenia zdrowotnego - spaliny?


Użytkuję w/w piecyk już kilka dobrych sezonów. Rabotajet w namiocie nieraz i cała dobę. Często na zasiadkach, w namiocie razem ze mną śpi żona i dziecko. Jak dotąd wszyscy cali i zdrowi.
 
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-07, 13:44   

Rumun napisał/a:
Często na zasiadkach, w namiocie razem ze mną śpi żona i dziecko. Jak dotąd wszyscy cali i zdrowi.


Ja jesienią zakupiłem piecyk ale jeszcze nie użytkowałem. Ponieważ na tym świecie jeszcze trochę chcę pożyć to dla świętego spokoju do kompletu dokupiłem porządny czujnik czadu :idea:
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
miczo1 
Michał


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Posty: 95
Skąd: Wło-wa
Wysłany: 2014-02-09, 13:04   

jerzj napisał/a:
miczo1,
Mam pytanie odnośnie wydajności i sposobu użytkowania - czy piecyk chodził całą noc non-stop?
Zastanawiam się, czy nie ma jakiegoś zagrożenia zdrowotnego - spaliny?


Nie ma spokojnie, jak masz zrobione porządnie samo podłączenie piecyk-butla to możesz spać spokojnie, piecyk naprawdę ma porządną mate, poza tym zawsze masz jakiś ruch powietrza w namiocie.
 
 
Ralph_Fridge 
Marcin Kołodziejczyk



Pomógł: 9 razy
Wiek: 33
Posty: 696
Skąd: Polska
Wysłany: 2014-02-09, 13:35   

marec-ki napisał/a:
Rumun napisał/a:
Często na zasiadkach, w namiocie razem ze mną śpi żona i dziecko. Jak dotąd wszyscy cali i zdrowi.


Ja jesienią zakupiłem piecyk ale jeszcze nie użytkowałem. Ponieważ na tym świecie jeszcze trochę chcę pożyć to dla świętego spokoju do kompletu dokupiłem porządny czujnik czadu :idea:

Skoro jesteś w temacie bo się zapewne rozeznałeś to rzuć proszę linkiem do takiego czujnika.
 
 
strzała 

Pomógł: 7 razy
Posty: 130
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2014-02-09, 14:13   

Powiem Ci Marecki, że czujnik czadu przy tym piecyku na nie wiele się przyda no chyba, że obok ktoś będzie czuwał. Już tłumaczę. Ten piecyk niesie główne dwa zagrożenia. Pierwsze związane z przerobieniem na butlę. Wszędzie widzę (tu na giełdzie również) przejściówki na wąż a to pierwszy błąd jaki ludzie popełniają. Taka złączka wymaga węża i opaski a to nie jest pewne połączenie, mało tego przez ten wąż, piecyk nie jest stabilny i łatwo o niego zahaczyć przewracając piecyk. Ponieważ ramka piecyka nagrzewa się bardzo mocno to w takim przypadku stopiona podłoga murowana. Drugie takie połączenie mamy przy butli i więcej połączeń już się nie dało wymyślić... Byle rozszczelnienie powoduje duży upływ gazu ponieważ nikt nie stosuje reduktora przed piecykiem (ponieważ coleman nie działa z reduktorem).
Także dobra przejściówka powinna być stała a jedyne łączenie powinno być z butlą (tak jak w oryginalnym kartuszu).
Trzeba troszkę pomyśleć, troszkę wiedzy...

Drugie zagrożenie to wiedza o samym piecyku. Ten piecyk nie ma żadnego zabezpieczenia!!! Trzeba to wiedzieć by użytkować właściwie. Więc należy zadbać o dopływ tlenu do spalania. Jeżeli nie będzie odpowiedniej ilości tlenu wówczas piecyk może przy spalaniu wytwarzać czad! Dlaczego czujnik czadu na nic się zda? Ponieważ najpierw będzie niski poziom tlenu co spowoduje omdlenie z utratą świadomości a dopiero później zacznie wytwarzać czad.
Lepiej zadbać o dobrą wentylację - w namiocie raczej problemu nie ma ale w samochodzie radzę uważać! Różne są auta ale przy zamkniętych oknach wystarczy godzinka grzania...
No i tyle ze straszenia.
Reasumując: Piecyk fajny, mały i prosty, warto jednak znać budowę i zasadę działania by użytkować bezpiecznie. Wiedza jest ważniejsza od najlepszej zasłyszanej opinii - również mojej.
Przestrzegam sprzedających różnego typu złączki, przejściówki itp. Jak coś robicie to róbcie to jak się należy a nie kopiujecie kiepski pomysł na który ktoś wpadł w garażu kilkanaście lat temu! Pamiętajcie, że sprzedając złączkę sprzedajecie też odpowiedzialność za jej użycie...

Pozdrawiam
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 36
Posty: 1358
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-02-09, 16:12   

strzała napisał/a:
Ten piecyk niesie główne dwa zagrożenia. Pierwsze związane z przerobieniem na butlę. Wszędzie widzę (tu na giełdzie również) przejściówki na wąż a to pierwszy błąd jaki ludzie popełniają. Taka złączka wymaga węża i opaski a to nie jest pewne połączenie

Trochę kolego przesadzasz, połowa kuchenek gazowych tak funkcjonuje ;) Jeśli dobrana odpowiednio średnica węża i porządna opaska to nie ma problemu.
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1094
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-09, 16:40   

Może mi ktoś wytłumaczyć tak na chłopski rozum w czym Coleman jest lepszy od takiego promiennika?
 
 
strzała 

Pomógł: 7 razy
Posty: 130
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2014-02-09, 17:31   

Kolego zwróć uwagę na to, że kuchenki nie są tak często transportowane oraz, że mają na butli zamontowany reduktor przez co wąż nie jest tak narażony na różnicę ciśnień oraz temperatur (bo propan przy rozprężeniu ma ponad -30 stopni). Jak już porównujesz to porównaj do palnika do papy - tam taki wąż na opaski (nie mówię o zaprasowywanym) wytrzymuje max sezon, najczęściej trzy godziny. Pewnie, że to nie dynamit ale gwarantuję Ci, że na 100 osób używających tego sposobu minimum 1 coś się zkitra... Także wąż na opaski tak ale za reduktorem - którego do colemana nie dasz. Teraz rozumiesz różnice? To właśnie jest wiedza...
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 41 razy
Wiek: 31
Posty: 2400
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2014-02-10, 10:20   

Czytam z ciekawością, skoro wąż z opaskami nie będzie do końca bezpieczny, to może jakaś alternatywa?
_________________
Bream Hunter
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 30
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2014-02-10, 10:34   

marco102,np. tym ze cooleman ma mate katalityczna i jest jest przeznacziony do miejszych pomieszczen . To co podales w linku to mozna tym ogrzewac hangary xD No i strasznie capi z tego gazem ;)
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1094
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-10, 10:56   

DamianHryniewicz, to, że capi gazem to się nie zgodzę. Ostatnio siedzieliśmy ze znajomym 2 dni w jednym namiocie bez narzuty, grzejąc non stop, w krótkich rękawkach przy 3 stopniach na zewnątrz :mrgreen: Gazu nie czułem. Ja natomiast użytkuję te mniejsze "słoneczko" w małej jedynce i śpię w śpiworze z marketu w cienkiej koszulce :D A ta mata katalityczna powoduje tylko to, że nie ma otwartego ognia, czy pełni jeszcze jakieś zadania :?:
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 30
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2014-02-10, 11:04   

To musialem miec dziurawy waz w moich sloneczkach jak grzalem w sklepie i w innych sklepach co grzeja takimi piecykami tez pewnie maja dziurawe weze ;)
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1094
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-10, 11:12   

Pomieszczenie takie jak sklep a namiot to dwie różne bajki. W pomieszczeniu zapach utrzymuje się długo, bo nie ma gdzie przeniknąć. W namiocie zapach szybko zanika, bo ma gdzie uciec. Poza tym jak się grzeje w namiocie to się otwiera okna do dostarczania tlenu ;) Moja mama też grzeje w hurtowni piecykiem gazowym i jak przyjeżdżam do roboty to od razu czuć smród gazu :roll:
 
 
miczo1 
Michał


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Posty: 95
Skąd: Wło-wa
Wysłany: 2014-02-10, 12:59   

Panowie temat nie jest o bezpieczeństwie używania piecyków gazowych tylko o moich i kolegów subiektywnych odczuciach na temat użytkowania tego piecyka.
Jeśli ktoś uważa że piecyk jest kiepski to niech dołoży sobie tysiaka i kupi inny albo zainwestuje w przyczepe 30 tysi i będzie miał super bezpiecznie.
Ja uważam że na pewno ten piecyk jest milion razy pewniejszy od wszelkiego rodzaju słoneczek z otwartm płomieniem, pieców naftowych gdzie jak sobie polejecie naftą namiot to będzie w nm śmierdzieć jak w rafinerii itp i to jest moje zdanie.
Ja nie namawiam nikogo do zakupu, uważam tylko że w cenie powiedzmy 500 zł według mnie jest to dobry zakup.
Jakbyśmy się tak wszystkiego bali to by się trzeba zamknąć w pokoju ze ścianami obitymi materacami i się z niego nie ruszać.
Jak ktoś się boi przeróbek to może sobie kupić i nabić kartusze bo robi sięto u nas bez problemu i wtedy będzie miał wszystko w orginale. A jak nadal się boi to trzeba sobie ciepły spiwór kupic i nie zawracać sobie głowy takimi udogodnieniami.
 
 
łowca 
Paweł Dulęba


Pomógł: 7 razy
Wiek: 43
Posty: 372
Skąd: PÓŁNOC
Wysłany: 2014-02-10, 13:52   

miczo1, kolego masz rację. Temat dotyczy testu piecyka. Sam posiadam jestem zadowolony, ale.... bezpieczeństwo to podstawa. Proponuję dyskusję przenieść (i ostatnie posty) do innego, istniejącego już tematu dotyczącego piecyków lub ogrzewania w namiocie.

strzała podaj jakąś aternatywę podłączenia piecyka do butli turystycznej. Jak nie wąż (pomarańczowy) + opaska to co?
 
 
strzała 

Pomógł: 7 razy
Posty: 130
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2014-02-10, 17:42   

Paweł już to pisałem. Przejściówka (redukcja) na stałe z gwintu pieca na gwint małej butli. Wkręcona na uszczelkę oraz na klej hudrauliczny. Wówczas piec przykręcasz do butli tak jak kartusz i ryzyko jest zminimalizowane bo ogranicza się tylko do połączenia butla-piec. Tu wiadomo - przy zmianie butli kontrola połączenia, uszczelki itp. Takim sposobem masz tylko 1 połączenie a nie 4. Zero węży, Nic się nie plącze, piec jest stabilny bo stoi na butli lub podparty na nogach i butli tak jak w oryginalnym kartuszu.
Drugi pewny sposób to oryginalne kartusze i dorobić złączkę do ich nabijania. Też pewny sposób (ale kartusz starcza do 8 godzin). Też potrzeba troszkę wiedzy by to robić bezpiecznie.
Oczywiście każdy zrobi jak uważa i jak chce to może sobie wężem ogrodowym to podłączyć. Może sobie grzać słoneczkiem, palnikiem a nawet ognisko w namiocie rozpalić. Proszę tylko nie polecać pewnych rozwiązań nie mając wiedzy. Uważam, że w tym temacie nawet swoje doświadczenie może być niewystarczające np. "grzeję palnikiem kilka lat i jest git", ponieważ ktoś to przeczyta i zrobi tak samo, a później się okaże, że zrobi to w samochodzie lub w bardzo szczelnym namiocie... - bo ktoś nie dopisał.
Myśleć, myśleć i jeszcze raz...
Przepraszam, że wtrąciłem się koledze pod tematem piecyka i chodzi mi o całokształt tego co widzę na forach (ludzie bez pojęcia, polecają już takie wynalazki, że trzeba reagować).
Siema.
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 36
Posty: 1358
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-02-11, 23:25   

A jaki problem raz na rok węża wyrzucić (kosztuje parę zł)? I po problemie :lol:
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 67 razy
Wiek: 60
Posty: 2026
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2014-02-12, 08:42   

marco102 napisał/a:
W namiocie zapach szybko zanika, bo ma gdzie uciec.

Nie prawda, mylisz się. Wszystkie materiały tekstylne chłoną aromaty i zatrzymują je na długo :idea:
Możesz przekonać się o tym choćby wchodząc do pomieszczenia gdzie pali się papierosy, nawet po długiej przerwie i wietrzeniu.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 36
Posty: 1358
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-02-12, 09:23   

Jak zaczniecie używać dobrych mieszanek gazu to przestanie śmierdzieć :P . Jak jest kiepski gaz to nie spala się całkowicie i dlatego śmierdzi. A tak w ogóle w każdej instrukcji piecyka gazowego pisze że pomieszczenie musi być dobrze wentylowane!!! A szczelnie pozamykany namiot taki nie jest ;)
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 67 razy
Wiek: 60
Posty: 2026
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2014-02-12, 09:54   

strzała napisał/a:
Drugi pewny sposób to oryginalne kartusze i dorobić złączkę do ich nabijania.

Nie do końca pewny, bo przy takim przelewaniu gazu do kartuszy, zawory kartuszy rozszczelniają się. Dwie-trzy takie operacje i kartusze zaczynają delikatnie puszczać gaz. Zauważyłem (wyczułem) to przy kilku swoich kartuszach, które napełniałem.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1094
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-12, 09:59   

AndrzejN., może i się mylę. W każdym bądź razie w moim namiocie nie śmierdzi gazem od słoneczka, bo mam zawsze otwarte przednie okna i namiot jest dobrze wentylowany.
 
 
miczo1 
Michał


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Posty: 95
Skąd: Wło-wa
Wysłany: 2014-02-12, 14:00   

Panowie jak się nabije do butli tej gównianej mieszanki z butanem którego dają 90% żeby jak najwięcej na butli zarobić to potem śmierdzi. Jak się ma czysty propan to sobie można nawet słoneczko odpalić i nic nie czuć. Kwestia miejsca gdzie nabijamy butle.
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 41 razy
Wiek: 31
Posty: 2400
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2014-02-12, 14:21   

Znajdź miejsce gdzie nabiją ci butle czystym propanem...przynajmniej w krakowie bardzo ciężko/ niemożliwe to jest.
_________________
Bream Hunter
 
 
miczo1 
Michał


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Posty: 95
Skąd: Wło-wa
Wysłany: 2014-02-12, 14:51   

U nas nabijają, nie wiem jak jest w innych miastach. Podjedź do mieszalni gazów technicznych i Ci nabiją.
 
 
strzała 

Pomógł: 7 razy
Posty: 130
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2014-02-12, 15:04   

Oczywiście, propan to podstawa. Najpewniej (jeśli chodzi o zawartość) robić to samemu. U mnie butla propanu technicznego kosztuje 55-60zł i butle turystyczne nabijam sam. To fajne rozwiązanie bo mogę sobie uzupełniać kiedy chcę i ile chcę.
Temat kartuszy jaki podałem dotyczy oryginalnych kartuszy używanych w USA (propane cylinder). Tu jak masz obawę, że po pewnym czasie zaworek zacznie Ci puszczać, możesz zastosować dodatkową nakrętkę z uszczelką i temat rozwiązany (dodatkowo chroni też przed brudem).
Ja nabijam sobie kartusze campingaza i pierwsze mają ponad 10 lat. Troszkę je korozja łapie od spodu i nic nie puszcza. Dobrze, że sygnalizujesz problem i podejrzewam, że dotyczy kartuszy typu "primus"?

Daniel - możesz ten wąż co roku wymieniać, a nawet co dziennie. Może inaczej. Po jakiego ch... ten wąż? Ani to bezpieczniej, ani to prościej, ani to taniej. Ktoś kiedyś wpadł na chory pomysł z wężem i wszyscy to bezmyślnie kopiują. Już mi się nie chce tego tłumaczyć. Proponuję jeszcze na tym wężu zamontować sobie czujnik ciśnienia gazu, filterek koniecznie z osadnikiem, zawór itp.
Pozdrawiam
 
 
łowca 
Paweł Dulęba


Pomógł: 7 razy
Wiek: 43
Posty: 372
Skąd: PÓŁNOC
Wysłany: 2014-02-12, 17:22   

Panowie przenieście tę dyskusję do innego tematu.
Bez sensu jest to że trzeba czekać na akceptację
 
 
Gniewosz 
Gniewosz Matul

Pomógł: 3 razy
Posty: 138
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2014-10-08, 13:26   

Czy orientuje się ktoś gdzie mogę kupić Kartusz M1110 do w/w piecyka? Wiem że kiedyś były w FishPoint ale już się wyprzedały. Właśnie przyszedł mi piecyk ale nie mam kartridży ;(

pozdrawiam
Gniewosz
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 30
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2014-10-08, 14:48   

Na Allegro jest pelno. Wystarczy wpisac " Kartusz Coleman".
 
 
Gniewosz 
Gniewosz Matul

Pomógł: 3 razy
Posty: 138
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2014-10-08, 14:55   

DamianHryniewicz napisał/a:
Na Allegro jest pelno. Wystarczy wpisac " Kartusz Coleman".


Tak Damian jest "pełno" z tym że do BlackCat jest dedykowany Kartusz M1110 i na allegro ich nie ma. To co jest to pasuje do kuchenek gazowych bądź innych piecyków.
 
 
Storm 
Grzegorz Apanowicz


Pomógł: 11 razy
Wiek: 28
Posty: 447
Skąd: Ełk
Wysłany: 2014-10-08, 16:25   

Gniewosz chyba masz starszy piecyk skoro ciężko znaleźć te kartusze. Myślę żebyś najlepiej zadzwonił do sklepu FishPoint i zapytał kiedy mogą spodziewać się dostaw tych kartuszy lub czy ewentualnie możesz u nich zamówić i na kiedy by ci je ściągnęli.
_________________
...::: NO KILL :::...
Odwiedź i polub nas na Facebook-u :)
Zajrzyj również na nasz kanał na YouTube :)
 
 
Gniewosz 
Gniewosz Matul

Pomógł: 3 razy
Posty: 138
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2014-10-08, 16:46   

No właśnie problem polega na tym że Coleman już nie robi BlakCat'ów od jakiegoś czasu i stąd problem z dostępnością kartuszy.Naparłem maila do FishPointa czy są w stanie sprowadzić kartridże więc zobaczymy jak się sprawa rozwinie. Przeróbka na butlę nie wchodzi u mnie w grę więc jak nie dostanę nigdzie zapasu kartuszy to będę musiał go sprzedać ;(

pozdrawiam
Gniewosz
 
 
strzała 

Pomógł: 7 razy
Posty: 130
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2014-10-08, 17:55   

Będziesz miał problem. To nie prawda, że coleman nie robi black catów. Robi tylko nie może ich sprzedawać w europie z powodu braku CE i problemów z wysyką. To samo tyczy kartuszy. Nie można ich wysłać normalnie samolotem ani statkiem. Dlatego powoli znikają z rynku. Szukaj za granicą zamienników bo nie tylko coleman robi "propane cyliner". Najszybciej znajdziesz w UK i może jeszcze w Niemcowni. Siema.
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 41 razy
Wiek: 31
Posty: 2400
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2014-10-08, 18:22   

Najlepsza opcja, kupić dwa/ trzy kartusze i potem je napełniać.
_________________
Bream Hunter
 
 
Gniewosz 
Gniewosz Matul

Pomógł: 3 razy
Posty: 138
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2014-10-08, 19:02   

Strzała/Shivan dzięki za rady będę próbował zdobyć butle gdzieś w EU. Kupię kilka kartridży i będę nabijał.

dzięki i pozdr
Gniewosz
 
 
aquilon
Dawid Wrzeciono

Pomógł: 4 razy
Posty: 214
Skąd: Opolskie/Bawaria
Wysłany: 2014-10-08, 20:00   

Na niemieckim ebayu są dwie aukcje.
 
 
alvaro8888 
Adrian Okrutny


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 37
Skąd: Pionki/ Puławy
Wysłany: 2015-02-20, 10:58   

Mam pytanie odnośnie tego piecyka, gdyż muszę odpalać go zapalniczką ponieważ za słaba jest iskra. Da się to jakoś zrobić?. Czy pozostaje dalej odpalanie zapalniczką?.:) Z góry dziękuje za odp.
_________________
NO KILL!!
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-02-20, 11:16   

alvaro8888 napisał/a:
Mam pytanie odnośnie tego piecyka, gdyż muszę odpalać go zapalniczką ponieważ za słaba jest iskra. Da się to jakoś zrobić?. Czy pozostaje dalej odpalanie zapalniczką?.:) Z góry dziękuje za odp.


Na początek przeczyść elektrodę pizo i sprawdź czy się nie odgięła i jest po prostu za daleko źródła.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: