Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kilkudniowe nęcenie
Autor Wiadomość
Sano 
Karol Sanocki


Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Posty: 82
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2011-03-17, 13:20   Kilkudniowe nęcenie

Są u mnie wody, gdzie trzeba minimum 4/5 dni nęcić sobie łowisko żeby miśki zaczęły żerować. Zastanawiałem się w jaki sposób planujecie takie nęcenie? Czy sypiecie każdy dzień tyle samo zanęty? Albo jakoś sobie dzielicie ten pokarm?
 
 
michalTCK 
Michał Czogała


Pomógł: 9 razy
Posty: 212
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-03-17, 13:34   



Napiszę w skrócie jak my to robiliśmy do tej pory.

1 dzień : Nęciliśmy miksem z ziaren + kulki.
2 dzień : Ograniczyliśmy trochę miks z ziaren + kulki
3 dzień : Zwiększyliśmy ilość kulek
4 dzień : W dniu połowu na zestaw po 10 kuleczek do wody i nęciliśmy już tylko konopią.
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2205
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2011-03-17, 18:14   

Sano napisał/a:
Są u mnie wody, gdzie trzeba minimum 4/5 dni nęcić sobie łowisko żeby miśki zaczęły żerować.

Nie tylko u Ciebie :mrgreen:
Ja zawsze staram się nęcić taką samą ilością[kulki,kuku,konopie,pelet,itp]ale wiosną te ilości są zazwyczaj minimalne ze względu na słabsze żerowanie ryb w łowisku.
Staram się sypać zawsze o tej samej porze[wieczór]
Mogę jeszcze powiedzieć że kilkudniowe nęcenie jeszcze nigdy mnie nie zawiodło ;)
Jedynym minusem są celowi podsiadacze,których nie brakuje na wodach PZW,a przeważnie na takich łowię najczęściej.
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
michalTCK 
Michał Czogała


Pomógł: 9 razy
Posty: 212
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-03-17, 18:22   

Dodam jeszcze, że w lecie karpie znajdują już dużo naturalnego pokarmu w wodzie i dlatego trochę trudniej o branie w cieplejszych porach. Polecam wtedy stosować większy kulki proteinowe, żeby wyselekcjonować mniejsze ryby i skoncentrować się na dużych miśkach. W jesień natomiast karpie żerują o wiele lepiej niż w lecie, bo muszą przybrać trochę "masy" na zimę.
 
 
Sano 
Karol Sanocki


Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Posty: 82
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2011-03-17, 18:28   

Panowie, a np. jak dostosować ilość wrzucanego towaru do ilości ryb? Tzn. ile mniej więcej kg miksu z ziaren i kulek wrzucać ?
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2205
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2011-03-18, 16:28   

Sano napisał/a:
jak dostosować ilość wrzucanego towaru do ilości ryb?

Pytanie bardzo trudne,a odpowiedź jeszcze trudniejsza :roll:
Wszystko zależy od tego jaka jest populacja ryb w łowisku.
W celu sprawdzenia,najbardziej przydatna jest kamerka podwodna dzięki której możemy zobaczyć czy np. nasze 10kg kuku zostało zjedzone przez ryby,lub akwen z bardzo przejrzystą wodą.
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
Sano 
Karol Sanocki


Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Posty: 82
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2011-03-19, 00:33   

Planując nęcenie powinniśmy wziąć pod uwagę nie tylko liczebność samych karpi w danym akwenie, ale również liczebność pozostałych gatunków będących konkurentami pokarmowymi karpia.
Jeżli ograniczamy ilość podawanej zanęty, to zróbmy to kosztem kukurydzy i pelletu, a nie kulek.W przypadku głębokich łowisk ograniczmy w składzie zanęty kukurydzę kosztem większej ilości kulek proteinowych i pelletu, unikniemy w ten sposób zaśmiecenia sobie łowiska przez psujące się ziarna.
Takie coś dodam od siebie.Gdzieś to czytałem i wydaje mi się, że mogę uzupełnić ten temat tymi informacjami.
 
 
rafffcio 
rafffcio

Posty: 5
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2011-08-05, 12:49   

Sano dobrze prawi. Ziarna zawsze przyciągają inne karpiowate, jeśli tylko są w łowisku. Jest tutaj ich zaleta że: za nimi idą inne rybki, często większe, i tak mniejsze ustępują pola większym, z czasem krąpie, leszcze, linki, ustepują karpiom, a te czasem amurom. Odpowiednie kulki (wielkość, twardość) są najbardziej selektywne.
 
 
 
karpisko 
Dominik Dubowik


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Posty: 237
Skąd: Kamień Śląski
Wysłany: 2012-04-07, 15:30   

Ja nęcę przez 4 dni może wydawać się taka taktyka amatorska ale u mnie działa , a więc tak:
-1dzień kulki i kukurydza
-2dzień trochę pelletu ,kulki i zwykła zanęta karpiowa
-3dzień same kulki i granulat
-trochę kulek i konopi z kukurydzą z dodatkiem boostera
A 5 dnia łowię wtedy po20kulek na zestaw i trochę kuku
 
 
 
Kosa 
Sławomir Kosiński


Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 23
Posty: 99
Skąd: Racibórz
Wysłany: 2012-04-07, 21:30   

Ja gdy nęcę kilka dni to staram się pierwsze 2 dni nęcić dużo żeby rybki ściągnąć, później daję troszkę mnie 1 lub 2 dni żeby utrzymać rybę robię dzień przerwy i jadę na rybki. Jak ryba jest na braniu to zawsze coś miałem :D
 
 
 
vanplesniak11 
Piotr Kazimierczak


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 9 razy
Wiek: 22
Posty: 349
Skąd: Syców
Wysłany: 2012-04-07, 21:31   

Ja zawsze nęcę tak, że kazżdego dnia ta sama ilość kuku z konopiami o tej samej godzinie ;) A wstając o 4 rano widząc latem zachmurzone niebo wybywałem ze sprzętem i łowiłem :D
_________________
Kaz21
 
 
Tomaszek16 

Wiek: 22
Posty: 31
Skąd: Chybie
Wysłany: 2012-04-07, 22:10   

Ja nęcę kuku z konopiom i kilka kulek a ważne żeby nie przesypać neciska bo nici będą a nie rybki. ja nęcę co 2 dni
 
 
 
Reloo 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Posty: 182
Skąd: Pszczyna
Wysłany: 2012-04-08, 11:59   

Kolego Tomaszek - w twoim przypadku nie da sie przesypać - możesz mi wierzyć :) do zobaczenia nad wodą - jak bedziecie necic czy siadać na nastepny weekend to wpadnijcie pogadac - bez trudu nas zlokalizujecie :)
 
 
 
Kosa 
Sławomir Kosiński


Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 23
Posty: 99
Skąd: Racibórz
Wysłany: 2012-04-08, 12:48   

U mnie na wodach ciężko. Bo kuku na 100% zawsze ptaki zbierają nie wiem jak z kulkami ale myślę ,że też coś tam pozbierają.
 
 
 
vanplesniak11 
Piotr Kazimierczak


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 9 razy
Wiek: 22
Posty: 349
Skąd: Syców
Wysłany: 2012-04-08, 17:44   

Kosa, ja u siebie miałem podobny problem ;/ Jak kaczki zwietrzyły że nęcę kukurydzą, to nurkowały;/ Aż do pewnego razu :D Amury się w jednej zatoczce ładnie wygrzewały, więc łowiłem na kulę wodną na skórkę od chleba i zamiast ryby wzięła mi kaczka... Przeyżyła, ale i też inne się nauczyły i nie nurkują :)
_________________
Kaz21
 
 
Wasyl 
Damian Wasielewski



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 626
Skąd: Krapkowice-Otmęt
Wysłany: 2012-04-08, 17:52   

slowik napisał/a:
Sano napisał/a:
jak dostosować ilość wrzucanego towaru do ilości ryb?

Pytanie bardzo trudne,a odpowiedź jeszcze trudniejsza :roll:
Wszystko zależy od tego jaka jest populacja ryb w łowisku.
W celu sprawdzenia,najbardziej przydatna jest kamerka podwodna dzięki której możemy zobaczyć czy np. nasze 10kg kuku zostało zjedzone przez ryby,lub akwen z bardzo przejrzystą wodą.
Ja na żwirowni sprawdzam ziarno na dnie wsadzając głowę do wiadra bez dna. A co do ilości to kiedyś byłem świadkiem jak z kolegą Zbyniem86 wysypaliśmy wiadro kukurydzy na jego górce. Wracając tam pontonem po 8-10 minutach z zestawami,kukurydzy już nie było :shock:
_________________
SEN ? A CO TO TAKIEGO ?
 
 
 
vanplesniak11 
Piotr Kazimierczak


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 9 razy
Wiek: 22
Posty: 349
Skąd: Syców
Wysłany: 2012-04-08, 18:00   

Damian Wasyl Wasielewski napisał/a:
Zbyniem86 wysypaliśmy wiadro kukurydzy na jego górce. Wracając tam pontonem po 8-10 minutach z zestawami,kukurydzy już nie było
To może z tej górki się kukurydza po prostu stoczyła?
Ostatnio zmieniony przez vanplesniak11 2012-04-08, 18:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wasyl 
Damian Wasielewski



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 626
Skąd: Krapkowice-Otmęt
Wysłany: 2012-04-08, 18:06   

vanplesniak11 napisał/a:
To może z tej górki się kukurydza po prostu stoczyła?
:/ No raczej nie.Żeby do tego doszło górka musiała by być z betonu i być nachylona pod kątem co najmniej 30 stopni. Jak już to był to bardziej blat na szczycie górki,żeby była jasność.
_________________
SEN ? A CO TO TAKIEGO ?
Ostatnio zmieniony przez Wasyl 2012-04-08, 18:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
vanplesniak11 
Piotr Kazimierczak


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 9 razy
Wiek: 22
Posty: 349
Skąd: Syców
Wysłany: 2012-04-08, 18:08   

Damian Wasyl Wasielewski, no teraz to sprecyzowałeś bardziej ;)
_________________
Kaz21
 
 
Zbyniu86 
Zbigniew Romanowski


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 122
Skąd: Krapkowice-Otmęt
Wysłany: 2012-04-08, 18:37   

Damian Wasyl Wasielewski napisał/a:
Ja na żwirowni sprawdzam ziarno na dnie wsadzając głowę do wiadra bez dna. A co do ilości to kiedyś byłem świadkiem jak z kolegą Zbyniem86 wysypaliśmy wiadro kukurydzy na jego górce. Wracając tam pontonem po 8-10 minutach z zestawami,kukurydzy już nie było :shock:
Tak było :mrgreen: podpływamy z zestawami a tam pozamiatane :mrgreen:
 
 
 
vanplesniak11 
Piotr Kazimierczak


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 9 razy
Wiek: 22
Posty: 349
Skąd: Syców
Wysłany: 2012-04-08, 20:06   

A złowiliście chociaż coś wtedy? :D
_________________
Kaz21
 
 
Wasyl 
Damian Wasielewski



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 626
Skąd: Krapkowice-Otmęt
Wysłany: 2012-04-08, 21:02   

Pytasz,bo jesteś ciekawy? Czy z innego powodu? Proszę.Ja i Zbyszek Efekty trafnego nęcenia
_________________
SEN ? A CO TO TAKIEGO ?
 
 
 
vanplesniak11 
Piotr Kazimierczak


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 9 razy
Wiek: 22
Posty: 349
Skąd: Syców
Wysłany: 2012-04-08, 21:05   

no ciekawość zwykłą ;)

Zdania rozpoczynamy wielką literą. Ostrzeżenie. /Bury
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2205
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2012-04-09, 08:20   

Damian Wasyl Wasielewski napisał/a:
Ja i Zbyszek

I łabędzie :mrgreen: które także lubią długo trwałe nęcenie :mrgreen:
Panowie pamiętajmy jednak,aby zacząć nęcenie na dłuższą metę,temperatura wody musi być wyższa.Powinna mieć min +14st,dopiero w tedy ryby zaczynają intensywniej żerować ;) Inaczej nasze nęcenie może spowodować nowej usypanie podwodnej górki w łowisku,no chyba ze posiadamy kamerkę,i sprawdzamy czy wszystko zjedzone ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
Wasyl 
Damian Wasielewski



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 626
Skąd: Krapkowice-Otmęt
Wysłany: 2012-04-09, 11:33   

slowik napisał/a:
I łabędzie
Potrafią narobić problemu,ale do pewnej głębokości ;)
_________________
SEN ? A CO TO TAKIEGO ?
 
 
 
MateuszRulka 


Wiek: 25
Posty: 15
Skąd: Cyprzanów /Racibórz
Wysłany: 2012-04-11, 14:34   

Jeśli nęcę kilka dni przed zasiadką stosuję konopie, kukurydzę oraz kulki. Każdy dzień nęcę taką samą ilością. Natomiast jeśli zdarzy mi się łowić bez uprzedniego nęcenia, stosuję pellecik wraz z konopiami oraz kuleczki ;)
 
 
teamtrab 
Marcin Majorek


Posty: 22
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-05-28, 18:22   

WItam właśnie wróciłem z zasiadki 3 dniowej i czeski film.. Łowisko ze sporą ilością dużego karpia i amura , łowiliśmy tam sporo i często ale nie o tym chciałem napisać.
Postanowiłem sprawdzić jak będzie przebiegać duże nęcenie kilkudniowe i tak zasypaliśmy w poniedziałek łowisko 6 kg kulek , 30 kg kukurydzy , 3 kg peletu , wtorek przerwa brak czasu , środa wracamy na łowisko wymiecione wszystko więc ponownie 6 kg kulek , 40 kg kukurydzy , 5 kg konopi, 3 kg peletu , czwartek jedziemy nad wodę wszystko wymiecione do zera więc o połowę mniej dostają bo a piątek zasiadka , SZOK ile one mogą zjeść myślę sobie bo zawsze nęciłem normalnie czyli 5 razy mniej i były brania ale za zasiadkę 1-3 duże ryby więc eksperyment był kosztowny ale potrzebny bo inaczej się nie przekonam . Dojazdy są dobijające bo 80 km w jedną stronę ale cóż mówię poświęcę się dla rybek.Piątek - zasiadka płynę pontonem w łowisko gł.ok 2 m widać dno i oczywiście wszystko wymiecione , zestawy do wody i na zestaw po 30-40 kulek + kukurydza ok 1 kg , pierwsza noc cisza , sobota cisza , wypływam w łowisko wszystko leży na dnie , niemożliwe ale jednak przejadły się , noc z soboty na niedzielę cisza , niedziela cisza , brak słów , wypływam w łowisko po obiadku i wszystko czeka , ostatnia noc ponownie nowe kulki na hak i wywozimy i co ?? dalej cisza i brak ryb w łowisku. Czy to możliwe bo nie chce mi się w to wierzyć o od razu pytania ( przejadły się ? za wysokie ciśnienie? wiedzą , że jesteśmy na brzegu hehe itd...) Co o tym myślicie mogły sobie zrobić taką przerwę po takim szamaniu w tygodniu??
 
 
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 876
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-05-28, 18:50   

teamtrab, hehe za mało wrzuciłeś i rybki stwierdziły, że nie warto się fatygować ;) ;)
 
 
 
wolus 
Kamil Wolek


Pomógł: 10 razy
Wiek: 23
Posty: 677
Skąd: Giecz/Środa Wlkp.
Wysłany: 2012-05-28, 21:55   

Mord_89, też tak może być :P :P
I to jest magia karpiowania - nic nie jest przewidywalne :D :D
Ja bym dał więcej kukurydzy i konopie, bo to nigdy nie zaszkodzi :D
teamtrab napisał/a:
6 kg kulek , 40 kg kukurydzy , 5 kg konopi, 3 kg peletu
:shock: :shock: :shock:
Kukurydzy tyle to starczy mi na cały rok, konopii na 2 mies, kulek i pelletu na miesiąc :P
 
 
 
teamtrab 
Marcin Majorek


Posty: 22
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-05-29, 12:53   

Ja wiem , że to są duże ilości ale jak pisałem to bym eksperyment , jak bym tak nie zrobił to bym nie wiedział , bo byłem kiedyś na zasiadce w niemczech i znajomy Helmut takie ilości posyłał do wody i jedną noc było 12 brań dużych ryb a jak sypał mniej to były 2-3 i po wszystkim nie miały przy czym się zatrzymać a donęcanie podczas wywózki to nie to samo.
 
 
okon27 
Sławomir K.

Pomógł: 4 razy
Wiek: 36
Posty: 336
Skąd: Polska
Wysłany: 2013-03-14, 11:53   

Podepnę się pod temat. Jak się sprawa ma z długoterminowym nęceniem na wiosnę?
Wiadomo drobno i oszczędnie , ale nigdy tego nie próbowałem.
Mam zamiar zrobić tak:
konopie, kuku i łubin w proporcji 3;1;1 gotowane i mrożone w małych pojemniczkach (po Danonkach)
co dzień po 4 pojemniczki + kulki (20szt.) 14mm + garstka pelletu
Łowisko małe 2 ha ze sporą populacją innych gatunków ryb bardzo rzadko uczęszczane przez karpiarzy kiedyś systematycznie zarybiane karpiem.
Co o tym sądzicie jest sens się fatygować czy methoda i PVA załatwią sprawę
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-03-14, 12:10   

okon27, na takiej wodzie zaczynam nęcenie, gdy rybki zaczną "współpracować" (czyt. brać) i do wody lecą tylko kulki i to nie małe (by nie ściągać w łowisko drobnicy), w ilościach nie wielkich, ale regularnie (np. co drugi dzień)... Przed pierwszą, "dłuższą" (nocka, dwie) zasiadką zazwyczaj robię rekonesans w postaci krótszych (popołudniowych) zasiadek - zazwyczaj 2-3 w "tygodniu", przed planowaną zasiadką weekendową, więc niejako miejsce jest już lekko zanęcone... Jeśli nie mam czasu na rekonesans, 2-3 dni przed zasiadką ładuję do wody sporo (jak na tę porę) papu, w wybrane miejsce - zazwyczaj jest 2kg. drobnych ziaren (gł. konopie), puszka kukurydzy i kilogram drobnych pelletów. Na to ok. 0.5kg. raczej grubych kulek - do zasiadki nawet sama drobnica upora się z taką ilością papu a karpie "dostają" sygnał, że coś "dobrego" się dzieje...
W trakcie zasiadki sypię dosłownie garść, dwie kulek (niekoniecznie punktowo) i ew. czasem 2-3 garście konopii (dość szeroko - by karpie miały co zbierać, ale by drobnica nie tłoczyła się w łowisku)...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
Malasix 
Mateusz Kolter


Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Posty: 87
Skąd: Człuchów
Wysłany: 2014-06-23, 05:43   

Jest sens nęcić 4dni, pierwsze 2 ziarna,a kolejne kulki i pellet? Jezioro 8ha, głębokość 2m,karp do 8kg bez sukcesów z ilościami. Problem w tym,że ludzie lubią podsiadać miejsca... Łapał bym rano 5-11 bo wtedy są najczęstrze brania. Nęcił bym po łowieniu,żeby nikt nie widział czyli w południe, bo przed full wędkarzy. I tak przez 2miesiące. Nie zrobi to różnicy w braniach jak łowił bym w innych godzinach niż nęcę. Na zestaw pva. :D I jakie ilości po tych 4dniach te same czy mniejsze?
 
 
Karlik 
Catch&Release

Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 115
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-07-03, 11:29   Re: Kilkudniowe nęcenie

Sano napisał/a:
Są u mnie wody, gdzie trzeba minimum 4/5 dni nęcić sobie łowisko żeby miśki zaczęły żerować. Zastanawiałem się w jaki sposób planujecie takie nęcenie? Czy sypiecie każdy dzień tyle samo zanęty? Albo jakoś sobie dzielicie ten pokarm?


Łooo to i tak mało 4-5dni kolego ja mam pod nosem stawy dosłownie ale max duża presja jak znajomy nęcił kulkami które sam robi a robi naprawdę świetne to siedział i miesiąc bez brania a przychodził na wodę codziennie po pracy ale tutaj są amatorzy cudzej roboty także albo zajęte albo nawalone zanęty spożywczej do wody
 
 
dejw

Posty: 9
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-11-12, 19:59   

Witam , postanowiłem spytać bardziej doświadczonych gdyż uczę się;))
hmm jakie ilości proponujecie i kiedy wsypywać na zasiadce 5 dniowej w okresie kwietnia-maja . Komercja około 50h duża populacja karpia oraz amura.
Jakie wielkosci kulek pelletu stosować ? dzięki z góry za odp. pozdrawiam ;)
 
 
wild_scorpio46 
Przemek Śliwiński



Pomógł: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 498
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-11-12, 21:59   

Ja bym jeszcze poczekał z takimi pytaniami. Skąd wiesz że ta twoja komercja w kwietniu nie będzie jeszcze zamarznięta ? Aż tak się nie rozpędzaj ;) .
_________________
Nadbużański Klub Karpiowy
 
 
dejw

Posty: 9
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-11-13, 00:06   

mądre słowa :)
( pisząc to miałem na myśli równiez jak w tym roku :) )
ale prawda hehe ;P


Zdanie rozpoczynamy z dużej litery. Proszę pierwszy i ostatni raz. PaY
 
 
jackass96 
Szymon Gmurowski


Pomógł: 1 raz
Wiek: 21
Posty: 41
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Wysłany: 2017-04-03, 18:56   

Cześć wam. Co myślicie o nęceniu samymi kulkami przez 3-4 dni codziennie o tej samej porze ? Do wody leciało by po 0.5 kg kulek na dzień. Dodam że mam do wykorzystania tylko rurę , ponieważ nie posiadam ani spomba ani rakiety. Zbiornik malutki około 1,5 ha. Z góry dzięki za pomoc.
 
 
 
Rumcojs 
Łukasz Kućka



Pomógł: 24 razy
Wiek: 30
Posty: 623
Skąd: Kozy
Wysłany: 2017-04-04, 13:38   

Jeśli masz czas na przygotowanie łowiska to jak najbardziej się powinno sprawdzić. Selektywnie podejdziesz do sprawy, pytanie tylko czy 0,5kg każdego dnia to nie za dużo na tą wodę ale to już zależy od populacji ryb, nie tylko karpii. Jeśli masz możliwość sprawdzenia czy kulki znikają to nęć.
 
 
klimek 
Artur Bożyk


Pomógł: 10 razy
Wiek: 30
Posty: 379
Skąd: Mazowieckie/Tarczyn
Wysłany: 2017-04-05, 14:47   

Zawsze warto sobie przygotować miejscówkę wcześniej, systematyka do utrzymania w miarę możliwości to jeden z kluczy do sukcesu. Osobiście w większości przypadków przed każdą zasiadką nęcę po dwie garści na miejsce co drugi dzień w tygodniu. Dziś właśnie jadę wrzucić papu :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: