Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaki samochód na ryby?
Autor Wiadomość
Miszka1987 
"ryba"

Wiek: 30
Posty: 25
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2013-01-13, 18:02   Jaki samochód na ryby?

Witam tak szukałem jakiegoś dyliżansu w kombi nie drogiego do 4000zł i z mojej mieściny znalazłem takie cudo - http://otomoto.pl/hyundai-lantra-C27277084.html
Użytkuje ktoś może taki model?
Ktoś coś może o nim powiedzieć bo niestety w temacie samochodów jestem zielony jak jabłko w maju :P
Pozdrawiam
 
 
 
mariusz605 
Mariusz Jasiński



Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Posty: 416
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2013-01-13, 18:51   

Mimo że się bujam audi, to uważam że marka hyundai jest u nas mało doceniana. Może wyglądem nie powala na kolana, ale za to mało awaryjne auta. W Ameryce hyundai pod względem awaryjności bije na głowę nawet mercedesa s-klase(który jest uważany za mało awaryjne auto). Myślę że dzięki temu można kupić fajne autko w przyzwoitej kwocie.
Co do tego silnika to nic Ci nie powiem, bo bardziej gustuje w dieslach.Miałem kiedyś dwa auta 1.6 benzyna-gaz, z żadnym nie miałem problemów, a trochę tym latałem. Później jeszcze brat latał. Powinien to być przyzwoity silnik bez niepotrzebnych udziwnień.Bardziej przyjrzał bym się blacharce(podłoga,progi,nadkola), jak ok to bierz.
 
 
Hawranek 

Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 123
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-13, 19:06   

Skoro się nie znasz to sam nie kupuj. Pamiętaj, że tak zwany "pakiet startowy" może w tym przypadku przekroczyć wartość samochodu. Wystarczy, że na pierwszym przeglądzie wyjdą do wymiany, klocki, tarcz, amory i jeszcze inne duperele w zawieszeniu co przy polskich drogach często się zdarza. Do tego wszystkie płyny+filtry to standard zaraz po zakupie i już jest niezła kwota. Więc niech ktoś obejrzy ten samochód, żebyś zaraz drugie 4 koła nie musiał w niego ładować.
_________________
Po czym poznać karpiarza optymistę? Rozkładanie klamotów zaczyna od podbieraka :)
 
 
mariusz605 
Mariusz Jasiński



Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Posty: 416
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2013-01-13, 19:20   

Myślę że przy takiej półce cenowej "pakiet startowy" to obowiązek. Ja płyny i rozrząd wymieniam przy każdej zmianie auta. Tekst "Panie nowy rozrząd i płyny" to standard.
Z resztą przy wyższej półce też, bo nie uwierzę że ktoś inwestuje w auto na parę miesięcy przed sprzedażą.No może jedynie w umycie silnika, ale ja takie auta omijam szerokim łukiem.
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2013-01-13, 20:34   

Miszka1987, jeśli chodzi o auto do 4000zł to poszukaj jakiegoś pasata 1,9tdi trafiają się okazje i można coś w miarę do jazdy wyrwać ;)
Japońca,Koreańca bym odpuścił ;)
Tu masz w miarę ciekawą ofertę ;) http://allegro.pl/show_item.php?item=2946083332
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2013-01-13, 20:41   

slowik napisał/a:
Tu masz w miarę ciekawą ofertę ;) http://allegro.pl/show_item.php?item=2946083332

Chyba do złomowania :mrgreen:
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
Krystian821 
Krystian Szepe


Pomógł: 3 razy
Wiek: 35
Posty: 257
Skąd: Pawłowice
Wysłany: 2013-01-13, 20:42   

Słowik diesel w tym przedziale cenowym kiepsko wypadnie,ma juz swoje nalatane i wystarczy że mu turbo padnie i już musi 700zl szykowac o ile nie zatrze silnika,wiem ze to stare sprawdzone konstrukcje ale osprzet przy tych kilometrach juz siada.
_________________
Nie kłóć sie z głupcem bo sprowadzi cię do swojego poziomu a pózniej pokona doświadczeniem.
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2013-01-13, 20:47   

AndrzejN., tu się nie zgodzę ;)
Krystian821 napisał/a:
diesel w tym przedziale cenowym kiepsko wypadnie,ma juz swoje nalatane i wystarczy że mu turbo padnie i już musi 700zl szykowac o ile nie zatrze silnika,wiem ze to stare sprawdzone konstrukcje ale osprzet przy tych kilometrach juz siada.

Nie zgodę się z Tobą,bo miałem dwie szt. i zrobiły prawie po 600tyś km ;)
Dodam jeszcze że sam szukam podobnego auta,właśnie do wypadów na ryby w krzaczory,bo obecnego mi szkoda :/
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2013-01-13, 20:50   

Ciekawą propozycją w tej cenie może być Mondeo kombi. Można znaleźć w miarę "zdrową" skorupę, TD są mułowate, ale oszczędne i eksploatacja w miarę niedroga :P
np. taki "MONDEK": http://otomoto.pl/ford-mo...-C27418794.html
Przemek, ten Pasek ma nie sprawną klimę, ABS, i ....??? Wg. mnie okazja dla jelenia.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
Krystian821 
Krystian Szepe


Pomógł: 3 razy
Wiek: 35
Posty: 257
Skąd: Pawłowice
Wysłany: 2013-01-13, 20:58   

slowik napisał/a:
AndrzejN., tu się nie zgodzę ;)
Krystian821 napisał/a:
diesel w tym przedziale cenowym kiepsko wypadnie,ma juz swoje nalatane i wystarczy że mu turbo padnie i już musi 700zl szykowac o ile nie zatrze silnika,wiem ze to stare sprawdzone konstrukcje ale osprzet przy tych kilometrach juz siada.

Nie zgodę się z Tobą,bo miałem dwie szt. i zrobiły prawie po 600tyś km ;)
Dodam jeszcze że sam szukam podobnego auta,właśnie do wypadów na ryby w krzaczory,bo obecnego mi szkoda :/

Zgodze sie z tobą ale nigdy nie wiesz ile rzeczywiście ma przejechane takie auto i jak było eksploatowane bo od tego głównie zależy wytrzymałosć podzespołów.
_________________
Nie kłóć sie z głupcem bo sprowadzi cię do swojego poziomu a pózniej pokona doświadczeniem.
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2013-01-13, 21:03   

Krystian821
Krystian821 napisał/a:
Zgodze sie z tobą ale nigdy nie wiesz ile rzeczywiście ma przejechane takie auto i jak było eksploatowane bo od tego głównie zależy wytrzymałosć podzespołów.
,
A w Hyundai poznasz przebieg,stan? siedzę trochę w autach i wiem co piszę ;)
Co do przejechania km to się nie wypowiadam bo w tym roku przywiozłem już dwa auta i stany są straszne ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
Miszka1987 
"ryba"

Wiek: 30
Posty: 25
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2013-01-13, 21:07   

Wszystko fajnie, tyle że zgłupiałem :)
Każdy mówi co innego jedni polecają drudzy nie... Ten Hyundai jest ode mnie z miasta, jutro podskoczę zerknę co i jak, widać rdzę - fakt. Jednak tym się nie przejmuje bo kolega z pracy w tym "siedzi" i zrobi za grosze. Martwi mnie jedynie przebieg - w tym wypadku ile jeszcze się najeżdżę tak średnio na jeża? ze 200 000 zrobię?
Aktualnie motorkiem jeździłem nad wodę i robiłem średnio 5-6 tysięcy km rocznie myślę że 8tysi to max jak zrobię samochodem - podwózka siostry do szkoły, czy wypad do miasta raz na tydzień na zakupy, a tak to jedynie nad wodę i z powrotem :)
Pozdrawiam i dzięki za wpisy w temacie :)
 
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-13, 21:22   

Auto typowo na ryby ? wół roboczy, którym nie szkoda wjechać w dziurawe, polne drogi ? Auto mało awaryjne ? Tanie w eksploatacji ?

Skoda Felicia Kombi :idea:

Brzydkie jak noc listopadowa :mrgreen: ale nic innego bym nie rozważał. Miałem Felkę ja i mój wujaszek. Auta normalnie niedozaje...a :idea:

Najlepiej 1.3 + LPG - jest na łańcuszku więc odpada konieczność zmiany rozrządu.

Druga opcja 1.9SDI - brak turbo = brak problemów. Oszczędne jak cholera.

Części tanie jak barszcz. Sporo rzeczy idzie zrobić samemu na parkingu. Wada ? oprócz wyglądu to niestety rdza.

Szczerze polecam :idea: A za 4 tysie to kupisz już felkę z "niezłym" wypasem 8)
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
Hawranek 

Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 123
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-13, 21:23   

Nie ważne jaka marka i ile ma nabite na liczniku-w przypadku aut kilku letnich brał bym tylko stan techniczny pod uwagę. Dwa lata temu sam kupiłem 9 letni samochód więc coś o tym wiem. Nie bój się dużych przebiegów, to jeszcze o niczym nie świadczy, w Polsce jest taka mentalność że wszyscy na przebieg patrzą, większość małych przebiegów jest po prostu skręcona :) Ten przebieg jest realny dla tego rocznika.
_________________
Po czym poznać karpiarza optymistę? Rozkładanie klamotów zaczyna od podbieraka :)
 
 
kamionki 
Marcin Brzosko



Pomógł: 13 razy
Wiek: 37
Posty: 456
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-01-13, 21:36   

Jeżeli chodzi o przebieg.Mój "Mundek" rocznik 2000 ma obenie 305 tyś przejechane i myślę,że drugie tyle zrobię.Oczywiście jakieś naprawy się trafią,jak obecna regeneracja/wymiana pompy paliwa(350zł).To jest jeden z największych kosztów na przełomie 50 tyś/km.
Nie liczę wymiany płynów i filtrów.
 
 
 
dzidek 
Rafał Sobkowiak

Wiek: 32
Posty: 124
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-01-13, 21:46   

Osobiście taniego Disla bym sobie odpuścil auto pewnie z dużym przebiegiem i w większości może szybko paść turbo i koło dwumasowe którego wymiana jest kosztowna. Jak chodzi o hyundaia to ma prawie 300 tys przebujane dowiedz sie ile ma przejechane na gazie bo może się okazać że silnik ma już dosyć. Aczkolwiek w tej cenie trudno znaleść perełke wiec co nie wybierzesz bedzie dobrze a hyundai jest faktycznie mało awaryjny.
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2013-01-13, 21:55   

dzidek napisał/a:
Osobiście taniego Disla bym sobie odpuścil auto pewnie z dużym przebiegiem

Tzn? bo właśnie kupiłem autko i na datę produkcji 2000r i ile może ma mieć przejechane km?
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
Łukasz 

Pomógł: 7 razy
Posty: 150
Skąd: Orzesze
Wysłany: 2013-01-13, 22:00   

marec-ki napisał/a:
Auto typowo na ryby ? wół roboczy, którym nie szkoda wjechać w dziurawe, polne drogi ? Auto mało awaryjne ? Tanie w eksploatacji ?

Skoda Felicia Kombi :idea:

Brzydkie jak noc listopadowa :mrgreen: ale nic innego bym nie rozważał. Miałem Felkę ja i mój wujaszek. Auta normalnie niedozaje...a :idea:

Najlepiej 1.3 + LPG - jest na łańcuszku więc odpada konieczność zmiany rozrządu.

Druga opcja 1.9SDI - brak turbo = brak problemów. Oszczędne jak cholera.

Części tanie jak barszcz. Sporo rzeczy idzie zrobić samemu na parkingu. Wada ? oprócz wyglądu to niestety rdza.

Szczerze polecam :idea: A za 4 tysie to kupisz już felkę z "niezłym" wypasem 8)



Chodzi Ci o coś takiego ? :mrgreen:

IMG_3559.JPG
Plik ściągnięto 186 raz(y) 126,54 KB

_________________
Złów i wypuść!
No Kill!
 
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1042
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2013-01-14, 02:16   

Przeczytałem cały temat i troche mnie nie które wpisy zszokowały,jak np (czy przejade jeszcze z 200 00o tys km ) a robie góra 8 tyś rocznie. Czyli wychodzi na to że kolega - ryba,chce jeszcze ponad 20 lat pojezdzić :shock:
Troche przeżyłem na tym padole i zmieniłem parenaście aut ale cudów takich nie widziałem.No chyba że będziemy na okrągło dofinansowywać. :mrgreen:
Pewnie że nie raz można trafić na okazje,ale to tak jak by w totka trafić piątke.I zawsze przychodzi wtedy jak jesteśmy po zakupie :mrgreen:
W wiekszości przypadków zaraz po zakupie czeka nas nie lada wydatek ;(
No chyba że będziemy jezdzić na wariata,bo i tacy ludzie się zdarzają.
Jeśli sami nie znamy się na autach to naprawde warto zainwestować co najmniej w przegląd i nie ma co żałować kasy bo może nas to kosztować nie tylko finansowo a i zdrowotnie.W każdym bądz razie nie przejmować się takimi duperelami jak klocki ,filtry,amortyzatory i tym podobne drobiazgi.Przede wszystkim zwrucić uwage czy auto nie było mocno bite,"nie zostawia dwuch śladów"wycieki,praca silnika,znawcy wiedzą o co chodzi.I blacharka,co w dzisiejszych czasach jest praktycznie najbardziej finansożerna.A tak na koniec to cudów za takie pieniądze nie można się spodziewać.
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-14, 09:25   

Polacy sami są sobie winni procederu jakim jest kręcenie liczników :idea: Polaczek myśli, że po taniości kupi autko na full wypasie, z zerowym licznikiem :mrgreen: Co raz częściej w aukcjach zobaczyć idzie wpisy typu "Jeżeli komuś nie odpowiada przebieg, proszę o kontakt. W dniu finalizowania transakcji zmienimy na dowolnie wybrany przez kupującego" itp :D

Gdy kupowałem ostatni samochód nie patrzyłem na przebieg ani nawet nie pytałem o książkę serwisową. Trzeba zwracać uwagę na stan techniczny :idea:

Historia opowiedziana mi przez handlarza, u którego kupiłem auto. Stoi Audi A4, rocznik 1998, 1.9TDI. Przebieg 250 tysi. Przyjeżdża jakiś chłopek roztropek polonezem. Oglądają auto. Wszystko pięknie ładnie, ale kolesia nagle oświeciło:
- Paaaanie a przebieg to 250 tysięcy ?!?! Miało być 150 !!!
- Panie na aukcji jest napisane 250.
- A co Pan mi za szrot sprzedaje !! Przecież mój Polonez przy 200 tysiącach to strach jeździć.

Kolo myślał, że go za chwilę p..e !! I tak auta kupują Polacy ;)

Łukasz, taka Felka w pickupie to miodzio ;)
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
dzidek 
Rafał Sobkowiak

Wiek: 32
Posty: 124
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-01-14, 11:36   

slowik napisał/a:
dzidek napisał/a:
Osobiście taniego Disla bym sobie odpuścil auto pewnie z dużym przebiegiem

Tzn? bo właśnie kupiłem autko i na datę produkcji 2000r i ile może ma mieć przejechane km?


Jak kupiłes Disla to myśle że 200tys to jest minimum bo raczej nikt nie kupuje disla żeby jechać w niedziele do kościoła tylko troche tych kilometrów kręci.... Ja mam disla z 2000r :P i przejechane ma 225tys robiłem już turbo i uszczelke pod głowicą.
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-01-14, 11:55   

dzidek napisał/a:
slowik napisał/a:
dzidek napisał/a:
Osobiście taniego Disla bym sobie odpuścil auto pewnie z dużym przebiegiem

Tzn? bo właśnie kupiłem autko i na datę produkcji 2000r i ile może ma mieć przejechane km?


Jak kupiłes Disla to myśle że 200tys to jest minimum bo raczej nikt nie kupuje disla żeby jechać w niedziele do kościoła tylko troche tych kilometrów kręci.... Ja mam disla z 2000r :P i przejechane ma 225tys robiłem już turbo i uszczelke pod głowicą.

Czasem cuda się zdarzają :mrgreen: Teściu ma Trafic'a coś koło rocznika 2006, w dizelek 1.9l. i nie wiem czy ma chociaż te 30 tyś. wykręcone :shock:
A tak na temat - jako idealny, tani karpiowóz - stara "karawelka", VW'na - silniki nie do zaj... napęd na obie ośki i pojemna "paka"...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2013-01-14, 12:10   

dzidek napisał/a:
Jak kupiłes Disla to myśle że 200tys to jest minimum

Udało mi się trafić z przebiegiem 189tyś,ale po Niemczech w trzy dni zrobiłem prawie 2500km żeby kupić auto z 2000r za 8000euro ale wiem co mam ;)
Odnośnie Hyundaia to proponuje iść do sklepu i popytać o cenę części eksploatacyjnych,czyli:klocki,amory,łożysko,końcówka drążka,świeca itp...
Zawsze chciałem mieć wolvo,ale jak zapytałem o cenę części w sklepie to zrezygnowałem ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2013-01-14, 12:35   

slowik, dokładnie , kupiłeś w De i masz pewniaka . W Pl 95% samochodów sprowadzanych ma kręcone liczniki .
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2013-01-14, 12:40   

DamianHryniewicz napisał/a:
W Pl 95% samochodów sprowadzanych ma kręcone liczniki .

Zgadza się.Ale w 2011r w Niemczech właśnie w twojej okolicy rozbito szajkę co kręciła liczniki i podrabiała książki serwisowe.Niemcy szybko się uczą jak szybko sprzedać auto ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-14, 12:41   

DamianHryniewicz napisał/a:
kupiłeś w De i masz pewniaka


Hehe dobre :mrgreen: żebyście wiedzieli jakie numery robią ASO niemieckie :mrgreen: Kupując auto w DE możesz mieć pewność jedynie do tego, że:

- zalewane było dobrym paliwem, bo różnice między PL a DE są jeszcze duże
- części wymieniane na oryginalne, bo tam zamiennika nie uświadczysz
- śmigane po równym drogach, bez dziur, więc zawiecha OK
- drogi nie sypane solą, więc blacha OK
- regularne przeglądy i naprawy serwisowe

Na przebiegi nie warto patrzeć nawet w DE bo oni już wiedzą co i jak ;)
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2013-01-14, 12:49   

marec-ki napisał/a:
żebyście wiedzieli jakie numery robią ASO niemieckie

Wiem i nie musisz mi nic mówić ;)
marec-ki napisał/a:
- zalewane było dobrym paliwem, bo różnice między PL a DE są jeszcze duże
- części wymieniane na oryginalne, bo tam zamiennika nie uświadczysz
- śmigane po równym drogach, bez dziur, więc zawiecha OK
- drogi nie sypane solą, więc blacha OK
- regularne przeglądy i naprawy serwisowe

I dla tego ludzie chcą auta z DE ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2013-01-14, 12:50   

marec-ki , to zależy od tego czy kupujesz u sprawdzone Niemca , dobrego handlarza , czy kupujesz od Turasów lub Polskich Niemców :D
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2013-01-14, 14:45   

Można kupować nawet od kolegi i się naciąć...taka prawda :evil:

Ja znawcą nie jestem...zresztą to co pokazał mi "magik" ...nigdy w życiu bym takich szczegółów nie zobaczył nawet gdybym je miał przed nosem, nie mówię tutaj o rozjazdach na spasowaniu bo to akurat jeszcze idzie namierzyć.

Jedyne co,jak widzę np. audi a4 czy passata z 2002r sprowadzonego z niemiec z przebiegiem 160/200tys to omijam z uśmiechem na twarzy:)

Moje auto z 2006r które kupiłem rok temu miało przejechane 200tys km, co wydało mi się prawdopodobne, reszta też z nim grała...dopiero niedawno się dowiedziałem,że bite było hehe.

Pozdro!
_________________
Bream Hunter
 
 
Hawranek 

Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 123
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-14, 14:53   

Znam starszego jegomościa co sobie kupił nową Octavie pod koniec poprzedniego stulecie, auto garażowane, bezwypadkowe, przebieg coś koło 50 koła, jeździ tylko do kościoła i na działkę czasem...tylko ostatnio się pochwalił jak gadaliśmy, że olej zmienia raz na trzy lata, bo on mało jeździ więc po co częściej :mrgreen:
_________________
Po czym poznać karpiarza optymistę? Rozkładanie klamotów zaczyna od podbieraka :)
 
 
kosciej72 
Grzegorz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 45
Posty: 39
Skąd: Kraków i okolice
Wysłany: 2013-01-14, 15:24   

Kolega 10lat temu przywiózł mi golfa III rocznik 1991 benzyna 1,8 lekko walnięty z przodu, po naprawie blacharskiej oraz standardowej wymianie płynów itd założyłem do niego gaz miał wówczas około 160tyś przebiegu po okołu dwu latach eksploatacji sprzedałem znajomemu ponieważ dostałem auto firmowe, golf miał wówczas przebieg 265tyś auto jeździ do tej pory bez żadnych poważniejszych napraw i ma na budziku ponad 600tyś więc morał się nasuwa sam, jak sie w miarę dba o auto, pilnuje przeglądów to nie ma prawa nam się rozkraczyć na drodze.
Obecnie do wyjazdów nad wodę cioram V40 i ma się całkiem dobrze oczywiście zawieszenie częściej jest robione z uwagi na teren w jaki musimy się zmierzyć by dojechać w miarę blisko do stanowiska oraz otarcia i porysowanie karoserii od krzaczorów to standard.
 
 
Krystian821 
Krystian Szepe


Pomógł: 3 razy
Wiek: 35
Posty: 257
Skąd: Pawłowice
Wysłany: 2013-01-14, 17:40   

slowik napisał/a:
Krystian821
Krystian821 napisał/a:
Zgodzę się z tobą ale nigdy nie wiesz ile rzeczywiście ma przejechane takie auto i jak było eksploatowane bo od tego głównie zależy wytrzymałość podzespołów.
,
A w Hyundai poznasz przebieg,stan? siedzę trochę w autach i wiem co piszę ;)
Co do przejechania km to się nie wypowiadam bo w tym roku przywiozłem już dwa auta i stany są straszne ;)

Słowik źle mnie zrozumiałeś,nie chodziło mi o to ze hyundai lepszy,w ogóle nie chodziło mi o żadną konkretną markę. Chodzi o to ,że według mnie w dzisiejszych czasach lepiej kupić starsze auto w benzynie bo w rzeczywistości dużo taniej wychodzi eksploatacja niż uturbionego diesla,gdzie masz w razie awarii układu wtryskowego czy sprzęgła nie małą kasę do wywalenia.
_________________
Nie kłóć sie z głupcem bo sprowadzi cię do swojego poziomu a pózniej pokona doświadczeniem.
 
 
kazike30 

Wiek: 35
Posty: 108
Skąd: opolskie
Wysłany: 2013-01-14, 18:12   

Przebieg-śmiać mi się chce z naszej polskiej głupiej mentalności.Ja sprzedając auto zawsze sprzedaje tak jak stoi bez picowania bo nie mam żony i 5 dzieci na utrzymaniu żebym za parę groszy musiał ludzi w h..robić.
12 lat temu sprzedałem motocykl Honda CBR 1000- przebieg 160tys km-2 lata temu na otwarciu sezonu w Częstochowie widziałem "moją" hondę z przebiegiem 4x tys km.
8 lat temu sprzedałem BMW 540 z przebiegiem 780tys km - w tym roku widziałem je na Allegro z przebiegiem 160tys-tel do właściciela i dowiaduje się jaka to piękna igiełka w nienagannym stanie z świeżo wsadzonym silnikiem z anglika przebiegiem 80tys-i manualną skrzynią- trochę zmienił zdanie jak poprosiłem go o dodatkowe zdięcia apotem i przesłałem mu zdjęcia tej fury z przed 8lat podczas wymiany tego pięknego silnika u mnie w stodole.

A kupowania auta na ryby w kwocie do 4tys-moja rada-kupić to co się trafi w miarę sensownym stanie technicznym a nie patrzenie na model czy markę.
 
 
SOYER 
Jacek Sojka Gang Karpiarzy


Wiek: 37
Posty: 59
Skąd: Sobótka
Wysłany: 2013-01-14, 18:27   

Miałem golfa III kombi 1.9d auto odporne na ból. Teoretycznie chciałem to auto zajechać (bo nie miałem zgody na wymianę auta przez żonkę;-) gdyż miałem go dosyć długo tzn pracuje prawie że w aucie i jeśli chodzi o komfort to go brak jeśli chodzi o wypady na ryby boski. Srzedałem go z przebiegiem 780tyś oleju nie brał a ropy palił ok 5,5l/100. Części tanie i bardzo odporne.
Gdzieś czytałem że gołe silniki diesla (bez Turbo ) docierają się do ok 350tyś km.

W chwili obecnej szukam kombiaka Volvo 850 w gazie, bez gazu jest ich sporo na rynku. do 4tyś.
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2013-01-14, 18:33   

Cytat:
W chwili obecnej szukam kombiaka Volvo 850 w gazie,
Jak można psuć taką maszynę gazem :(
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-01-14, 18:35   

DamianHryniewicz napisał/a:
Cytat:
W chwili obecnej szukam kombiaka Volvo 850 w gazie,
Jak można psuć taką maszynę gazem :(

Takie nasze realia ;(
Jak byśmy mieli brynę za zetka sześćdziesiąt, pewnie niewielu by myślało o takich herezjach :roll:
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
kazike30 

Wiek: 35
Posty: 108
Skąd: opolskie
Wysłany: 2013-01-14, 18:44   

Cytat:
W chwili obecnej szukam kombiaka Volvo 850 w gazie,
Jak można psuć taką maszynę gazem :(

Czemu psuć-może akurat wydłuzyć jej żywot-dobra instalacja sekwencyjna założona fachowo potrafi przedłużyć życie silnika i to sporo.[/quote]
 
 
SOYER 
Jacek Sojka Gang Karpiarzy


Wiek: 37
Posty: 59
Skąd: Sobótka
Wysłany: 2013-01-14, 18:44   

wojtek straub napisał/a:
DamianHryniewicz napisał/a:
Cytat:
W chwili obecnej szukam kombiaka Volvo 850 w gazie,
Jak można psuć taką maszynę gazem :(

Takie nasze realia ;(
Jak byśmy mieli brynę za zetka sześćdziesiąt, pewnie niewielu by myślało o takich herezjach :roll:


Powiem tak jakbym miał auto które robi dziennie ok 50km nawet bym się nie zastanawiał i kupił w benzynie. Robię średnio ok 300km a nawet dochodzę do 500km dziennie więc patrzę na ekonomikę i Volvo 850 ma OCYNK;D

Wracając do diesli mam peugeota 407 2.0 ściągłem go z Lionu z przebiegiem 105 tyś w chwili obecnej ma 249tyś i jakoś nie mam z nim większych problemów poza częściami eksploatacyjnymi takimi jak oleje itd.. i za bardzo nie rozumię narzekań na diesle ja od zawsze miałem ON. (teraz to już się one się robią mało ekonomiczne ) niestety;/
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1042
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2013-01-14, 18:44   

DamianHryniewicz napisał/a:
Jak można psuć taką maszynę gazem :(

Damian a ile litrów paliwa kupisz u siebie za 1 godz pracy? I tu masz odpowiedz ;)
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2013-01-14, 18:55   

miro56, ale nawet mieszkając w PL , miałem i mam do tej pory V70 który tylko 15-17l wciąga na 100 :) I nie pomyslałem nigdy żeby montować gaz to Volvinki. Zimą wciąga mi nawet 20-22l na 100.

W Niemczech niby paliwo tanie a nie mam tu samochodu ;) Wole w Pl tankować :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 15
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: