Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: MariuszPosmyk
2011-03-12, 15:28
Wywózka
Autor Wiadomość
karpmaniac 
Darek Niestroj

Pomógł: 4 razy
Wiek: 29
Posty: 309
Skąd: Górki k.Opola
Wysłany: 2014-02-11, 16:45   

marco102, mimo wszystko zawsze ten zestaw będzie bezpieczniejszy dla ryby jak nigdy tam krętlika nie będzie. Poza tym, to moim zdaniem , ten krętlik jest tam zbędny.
 
 
 
domin92 
Dominik Mikoś


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Posty: 128
Skąd: Brzyska/Kraków
Wysłany: 2014-02-11, 16:50   

A stosujecie panowie klispsy z bolcem czy bez? Bo klips zabezpieczony też nie zsunie się z leadera.
 
 
karpmaniac 
Darek Niestroj

Pomógł: 4 razy
Wiek: 29
Posty: 309
Skąd: Górki k.Opola
Wysłany: 2014-02-11, 16:52   

domin92, ja używam bez bolca.
 
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1093
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-11, 16:54   

karpmaniac, a właśnie według mnie krętlik pomaga. Dwa razy założyłem leadcore bez krętlika i po zwinięciu zestawu żyłka była skręcona. Potem założyłem leadcore z krętlikiem i po zwinięciu zestawu widziałem jak krętlik wiruje. Od tego czasu zawszę stosuję krętlik :D
 
 
karpmaniac 
Darek Niestroj

Pomógł: 4 razy
Wiek: 29
Posty: 309
Skąd: Górki k.Opola
Wysłany: 2014-02-11, 17:03   

marco102, ja się z takimi rzeczami nie spotkałem :) najważniejsze jest bezpieczeństwo ryby.
 
 
 
mariusz605 
Mariusz Jasiński



Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Posty: 416
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2014-02-11, 17:15   

karpmaniac napisał/a:
marco102, ja się z takimi rzeczami nie spotkałem :) najważniejsze jest bezpieczeństwo ryby.

Też tek uważam. Wystarczy że krętlik jest pomiędzy przyponem a leadcorem i nic się nie będzie skręcać. Dalej jaki by zestaw nie był powinno być bez krętlika, żeby w razie co sięrzarek nawet z klipsem mógł swobodnie zlecieć.
 
 
łowca 
Paweł Dulęba


Pomógł: 7 razy
Wiek: 42
Posty: 372
Skąd: PÓŁNOC
Wysłany: 2014-02-11, 17:20   

marco102 napisał/a:
po zwinięciu zestawu żyłka była skręcona.


To ja bym wymienił żyłkę.

karpmaniac napisał/a:
najważniejsze jest bezpieczeństwo ryby.


Tak jak piszesz. Uważam że stosowanie krętlika przy łączeniu żyłki głównej z Leadcorem powinno być zabronione.
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1093
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-11, 17:25   

mariusz605 napisał/a:
Wystarczy że krętlik jest pomiędzy przyponem a leadcorem i nic się nie będzie skręcać.

Nie bardzo rozumiem jak przypon może powodować skręcanie. Słyszałem dwie tezy o skręcaniu. Pierwsza mówi o tym, że żyłka podczas naprężeń się skręca, a druga mówi o tym, że ciężarek podczas zwijania zestawu wiruje i powoduje skręcanie. Nie wiem która to prawda, ale ja ewidentnie zauważyłem skręcanie się żyłki przy niezastosowaniu krętlika.

Edit. Proszę o usunięcie, bo post się powielił i nie mogę go usunąć
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1093
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-11, 17:27   

mariusz605 napisał/a:
Wystarczy że krętlik jest pomiędzy przyponem a leadcorem i nic się nie będzie skręcać.

Nie bardzo rozumiem jak przypon może powodować skręcanie. Słyszałem dwie tezy o skręcaniu. Pierwsza mówi o tym, że żyłka podczas naprężeń się skręca, a druga mówi o tym, że ciężarek podczas zwijania zestawu wiruje i powoduje skręcanie. Nie wiem która to prawda, ale ja ewidentnie zauważyłem skręcanie się żyłki przy niezastosowaniu krętlika.
łowca, moi znajomi łowią na Adrenalin, Krystonite, Senzor Line i oni też stosują krętliki, bo bez się skręcały. Nie sądzę, abym tylko ja miał problem ;)
 
 
łowca 
Paweł Dulęba


Pomógł: 7 razy
Wiek: 42
Posty: 372
Skąd: PÓŁNOC
Wysłany: 2014-02-11, 17:32   

marco102, JA ( a nie znajomi ;) ) używam Krystona i nie zauważyłem skręcania się żyłki. Może dlatego że do łowienia na odległości większe niż 120m używam plecionki.
 
 
dood94 
Dominik Kwoka

Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 235
Skąd: k. Rzeszowa
Wysłany: 2014-02-11, 17:34   

marco102 napisał/a:
Nie bardzo rozumiem jak przypon może powodować skręcanie.

Sam przypon nie, ale przyglądnij się kiedyś że przy zwijaniu zestawu z założoną przynętą (szczególnie w przypadku kukurydzy to fajnie widać) przypon wiruje. Przez cały sezon nie zauważyłem żeby żyłka była skręcona przez to że nie mam krętlika między żyłką a leadcorem.
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1093
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-11, 17:39   

I co, że wiruje. Nie myślisz chyba, że jak by nie było krętlika między przyponem a linką, to przypon by obrócił ciężarek wokół własnej osi :roll: Krętlik między przyponem a linką daje się chyba tylko po to, aby miał się gdzie zakleszczyć klips.
 
 
stary_dinozaur 
Jacek Siedlaczek



Pomógł: 29 razy
Wiek: 58
Posty: 1118
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2014-02-11, 17:59   

marco102 napisał/a:
I co, że wiruje. Nie myślisz chyba, że jak by nie było krętlika między przyponem a linką, to przypon by obrócił ciężarek wokół własnej osi :roll: Krętlik między przyponem a linką daje się chyba tylko po to, aby miał się gdzie zakleszczyć klips.



Jak poprzednicy wspominali - między leadkorem a żyłką główną nie powinno dawać się krętlika dla dobra ryby. Uważam tak samo jak łowca napisał - krętlik w tym miejscu powinien być zabroniony.
Jeżeli uważasz, że krętlik między przyponem a linką jest tylko po to by zakleszczyć klips, to nie lepiej byłoby np. dać stoper powyżej klipsa i na to samo by wyszło? lub dać samo kółko, które by zakleszczyło klips? Dlatego daje się krętlik by nie skręcała się żyłka, a przy okazji by zrobić zestaw samozacinający blokując krętlik w klipsie. Osobiście nigdy nie "zakleszczam" klipsa bo łowię na zestawy przelotowe. Łowię na żyłkę Senzor lub plecionkę IB i nie mam problemu ze skręcaniem się ich.
 
 
mariusz605 
Mariusz Jasiński



Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Posty: 416
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2014-02-11, 18:01   

marco102 napisał/a:
karpmaniac, a właśnie według mnie krętlik pomaga. Dwa razy założyłem leadcore bez krętlika i po zwinięciu zestawu żyłka była skręcona. Potem założyłem leadcore z krętlikiem i po zwinięciu zestawu widziałem jak krętlik wiruje. Od tego czasu zawszę stosuję krętlik :D

marco102, to Ty napisałeś że skręca ci się żyłka jak nie masz krętlika za leaedcorem.
Więc nie bardzo wiem o co mnie pytasz. Moim zdaniem to nie brak krętlika powoduje skręcanie. A ewentualne skręcanie podczas holu eliminuje właśnie krętlik na przyponie ;)
Wymień żyłkę, widocznie nie jest najlepsza.
Dodatkowo przeczytaj co napisał stary_dinozaur. Po to właśnie jest krętlik przy przyponie.
Natomiast za leadcorem kategorycznie nie.
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1093
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-02-11, 18:47   

Po to stosuję bezpieczny klips, aby ciężarek przy zaczepie się wypiął. Gdyby było inaczej, to ludzie by nie używali klipsów tylko np. agrafkę ze stoperem. Parę razy wyholowałem ryby bez ciężarka na klipsie, więc nie widzę sensu zmieniać swoich zestawów. Jeśli ryba zdoła pozbyć się centryka to tym bardziej ciężarka na klipsie. Poza tym widzę, że nie tylko jak tak robię ;) KLIK
 
 
dood94 
Dominik Kwoka

Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 235
Skąd: k. Rzeszowa
Wysłany: 2014-02-11, 19:08   

Moim zdaniem ryba może tym klipsem zaczepić o jakieś przeszkody łatwiej niż wygląda to w przypadku połączenia węzłem.
 
 
PaulNight 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Posty: 236
Skąd: Leicester/Konin
Wysłany: 2014-02-11, 22:51   

Wg mnie klipsa nie powinno się zabezpieczac kołeczkiem bo wszystko powinno się zsunąć z lidcora - ciężarek i klips... ciężarek centryczny także powinien zsunąć się razem z jego rurką.. wszystko co pozostaje przy przyponie i na lidkorze jest niebezpieczne dla ryby przy przypadkowym zerwaniu..
Wiadomo ze założenie krętlika na łączeniu żyłki z lidkorem pomaga - żyłka zdecydowanie mniej się skręca ale jest to niebezpieczne dla ryb a w końcu to o ryby nam chodzi.
Pomyśl jak byś się czuł tracąc rybe życia bo wygrała walkę a kilka dni pożniej dowiadujesz się ze znaleziono go pływającego przy krzakach bo zahaczył czymś co zostało na lidkorze.. ciężarek albo klips...
Ale to jak każdy z nas zrobi zestaw to jego sprawa choć wolałbym myśleć że wszyscy myslą o rybach.
Pozdro
_________________

 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 35
Posty: 1339
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-02-11, 23:17   

Ja przestałem mieć problemy ze skręcającą się żyłką jak przestałem stosować ciężarki centryczne :P
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2014-02-11, 23:23   

Naprawdę dziwna dyskusja jak na "forum-karpiowe".Żadnego krętlika przy łączeniu lc z linką główną...to powinny być podstawy jak wiązanie węzła bez węzła.

A ja sobie myślałem,że za niedługo standardem staną się klipsy pozwalające się wypiąć karpiowi z całego lc a wy taką dyskusje toczycie eeeeeh.
_________________
Bream Hunter
 
 
mariusz605 
Mariusz Jasiński



Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Posty: 416
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2014-02-12, 18:55   

shivan, widzisz sprawa niby prosta a nie każdy rozumie. ;)
 
 
sonik

Posty: 48
Skąd: brzozowka
Wysłany: 2014-09-14, 13:01   

Czy lepiej wywozić dwa zestawy jednocześnie czy pojedyńczo jesli jesteś sam .
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2812
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-09-14, 13:16   

sonik napisał/a:
Czy lepiej wywozić dwa zestawy jednocześnie czy pojedyńczo jesli jesteś sam .



To zależy od koloru żyłki :lol: A poważnie, co to za pytanie? Umiesz, to wywoź dwa zestawy sam, nie umiesz to rzucaj.
 
 
 
Gniewosz 
Gniewosz Matul

Pomógł: 3 razy
Posty: 138
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2014-09-14, 17:20   

sonik napisał/a:
Czy lepiej wywozić dwa zestawy jednocześnie czy pojedyńczo jesli jesteś sam .


Sonik pamiętam swoją pierwszą wywózkę dwóch zestawów naraz, tak je poplątałem :mrgreen: że od nowa trzeba było wszystko montować :evil:
Od tamtej pory wywożę zestawy pojedynczo.
 
 
MateuszJanusz 
Mateusz Janusz


Pomógł: 24 razy
Wiek: 28
Posty: 1087
Skąd: Łowicz
Wysłany: 2014-09-14, 20:43   

sonik, Daj sobie spokój z dwoma, raz spróbowałem i podziękuję.. Pojedynczo dłużej się schodzi ale jest bezpieczniej i bardziej pewnie.
_________________
Carp Team Łowicz
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 35
Posty: 1339
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-09-14, 20:49   

Śmiem się nie zgodzić :P
Ja to robię na 2 sposoby: pierwszy i mój ulubiony (jak jest stanowisko ciasne i boję się wpłynięcia w żyłki) wędki do pontonu, płynę pod marker, zestawy do wody i gąbka w przelotkę. 1 kij na prawo, 2 kij na lewo jak w trolingu i do brzegu.
A drugi, to jak mam stanowisko szerokie, wszystko na podzie, zestawy do pontonu gąbka w przelotkę i ogień pod markera :mrgreen:
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
Storm 
Grzegorz Apanowicz


Pomógł: 11 razy
Wiek: 28
Posty: 444
Skąd: Ełk
Wysłany: 2014-09-15, 10:31   

daniels Nie obawiasz się że podmuchy wiatru zrobią ci pletkę z żyłek? Albo w trakcie zostawienia zestawu że może on po dnie się przesuwać lub o coś zaczepić?
_________________
...::: NO KILL :::...
Odwiedź i polub nas na Facebook-u :)
Zajrzyj również na nasz kanał na YouTube :)
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 35
Posty: 1339
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-09-15, 11:56   

Storm, Odpowiednie obciążenie i nie ma problemu ;)
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
maniak6 


Posty: 88
Skąd: Sławno
Wysłany: 2015-01-12, 14:23   

Gniewosz napisał/a:
sonik napisał/a:
Czy lepiej wywozić dwa zestawy jednocześnie czy pojedyńczo jesli jesteś sam .


Sonik pamiętam swoją pierwszą wywózkę dwóch zestawów naraz, tak je poplątałem :mrgreen: że od nowa trzeba było wszystko montować :evil:
Od tamtej pory wywożę zestawy pojedynczo.
To jest nic, mnie kiedyś poniosło i wywoziłem zestawy (3 sztuki) na materacu jednoosobowym....buhahaha to był HHARD CORE :)
_________________
Military Carp Team
 
 
retrokarp 
Ryszard Kopuła


Wiek: 29
Posty: 15
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-09-28, 22:48   

Nie wiem czy dobry temat ale nie wiem gdzie się z tym zwrócić wybaczcie mianowicie chodzi o to czy zestaw z kamieniem na zrywke można wywozić łódka zanetowa czy w grę wchodzi tylko ponton, zwykła łódka ? ;)
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2015-09-28, 22:50   

retrokarp, można.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
GROCH001 
Krystian Grochowski


Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 34
Skąd: Łowicz/Warszawa/Ełk
Wysłany: 2015-10-29, 15:42   

Jedna z najdziwniejszych konwersacji jakie tutaj czytałem:) Karpiorze zapamietać proszę:

1) żadnych krętlików miedzy leadcorem/fluorocarbonem a żyłką główną, jeśli mamy klips z ciężarkiem, bądź ciężarek centryczny przy dalszym jego końcu.

2) Nie wciskać tego bolca plastikowego w bezpieczny klips do zatrzymania krętlika/szybkozłączki wewnątrz klipsa.

3) Każda żyłka będzie się skręcać. Nad wodą spotykają nas różne sytuacje i nie obejdziemy tego. Jeśli ktoś nawinie prawidłowo dobrej jakości żyłkę i tak sobie będzie na kołowrotku w szafie leżeć to jestem w stanie uwierzyć, że żyłka nigdy się nie skręca.

4) Przy wywózce we dwóch jest obojętne, czy trzymasz wędkę na sztorc, czy zanurzasz w wodzie- dostosowujesz to do warunków atmosferycznych i tego co masz w wodzie, bądź co z niej wystaje. Napięcie żyłki dostosowujesz to wiatru- jak wieje mocno to mocno napięta i w ostatniej fazie kolega kolega poluzowuje tak abyś mógł/a postawić zestaw.

5) To czy przy samotnej wywózce wędka zostaje na brzegu, czy jest brana ze sobą też jest zależne od czynnika pogodowego, tego co jest w wodzie, odległości i wyposażenia (silnik). Jak jest tafla i jest możliwość pływania z kijem- wolę brać wędkę. Jeśli wieje, jeśli są lilie itd. to gąbka w przelotkę a najlepiej przez środek gąbki, tak aby bardzo ciężko schodziła żyłka i płynę z zestawem- wracając poprawiam ją na liliach itd.

6) Czy zestaw z kamieniem, czy piwa z kamieniem- możesz wywozić łódką, ważne żeby po otworzeniu klapy się nie zaklinowało.

Pozdrawiam:)
_________________
Pozdrawiam, Krystian.
 
 
smifi 

Wiek: 33
Posty: 49
Skąd: Złotów
Wysłany: 2015-12-29, 17:42   

Cytat:
Fajnie że poruszony został temat skręcania się żyłki - dokładnie GROCH001 każda żyłka się skręci, nie ważne czy tania czy droga i nie ma znaczenia na jakim kołowrotku. Sam szukam na to odpowiedzi co zrobić, żeby żyłka się nie skręcała podczas wywózki - ale wiem że tej odpowiedzi nie ma, bo każda żyłka podczas wywózki się skręci.
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2015-12-29, 17:47   

smifi napisał/a:
każda żyłka podczas wywózki się skręci.

Nie prawda, w 95% łowię z wywózki i żyłki nie skręcają się. Może tylko ja jestem takim szczęściarzem? Nie sądzę, raczej Twoje twierdzenie jest do dupy ;)
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
mariusz605 
Mariusz Jasiński



Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Posty: 416
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2015-12-29, 20:27   

smifi napisał/a:
Cytat:
Fajnie że poruszony został temat skręcania się żyłki - dokładnie GROCH001 każda żyłka się skręci, nie ważne czy tania czy droga i nie ma znaczenia na jakim kołowrotku. Sam szukam na to odpowiedzi co zrobić, żeby żyłka się nie skręcała podczas wywózki - ale wiem że tej odpowiedzi nie ma, bo każda żyłka podczas wywózki się skręci.


Odpowiedź jest prosta: OTWORZYĆ KABŁĄK (nie wywozić na wolnym biegu) :mrgreen:
 
 
stary_dinozaur 
Jacek Siedlaczek



Pomógł: 29 razy
Wiek: 58
Posty: 1118
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2015-12-29, 21:51   

AndrzejN. napisał/a:
smifi napisał/a:
każda żyłka podczas wywózki się skręci.

Nie prawda w 95% łowię z wywózki i żyłki nie skręcają się. Może tylko ja jestem takim szczęściarzem? Nie sądzę, raczej Twoje twierdzenie jest do dupy ;)


Nie jesteś w tym stwierdzeniu odosobniony. Też tak mam, że żyłka nie skręca się. :lol:
_________________
Dajmy rybom szansę na przeżycie kolejnego dnia!!!
 
 
Storm 
Grzegorz Apanowicz


Pomógł: 11 razy
Wiek: 28
Posty: 444
Skąd: Ełk
Wysłany: 2015-12-30, 09:08   

Dziwne ale mi też się nie skręca żyłka. :roll: Wystarczy nawet gąbeczkę wsadzić w pierwszą przelotkę na otwartym kabłąku.
_________________
...::: NO KILL :::...
Odwiedź i polub nas na Facebook-u :)
Zajrzyj również na nasz kanał na YouTube :)
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2015-12-30, 10:57   

99% mojego łowienia to wywózka. Jak się ma porządną żyłkę i nie zajechane łożyska rolki kabłąka to żadnej tragedii ze skręcaniem nie będzie.
_________________
Bream Hunter
 
 
padmix 
Paweł D.


Posty: 6
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2016-04-12, 21:20   

Panowie taka sytuacja.
Mam niedaleko jezioro PZW 16 ha z zakazem wędkowania ze środków pływających.
Czy nęcenie i wywożenie zestawów łódką wiosłową jest w takim przypadku dopuszczalne, bo kolega z SSR także ma wątpliwości ;)
_________________
Catch and Release - Always !!!
 
 
stary_dinozaur 
Jacek Siedlaczek



Pomógł: 29 razy
Wiek: 58
Posty: 1118
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2016-04-12, 21:26   

padmix napisał/a:
Panowie taka sytuacja.
Mam niedaleko jezioro PZW 16 ha z zakazem wędkowania ze środków pływających.
Czy nęcenie i wywożenie zestawów łódką wiosłową jest w takim przypadku dopuszczalne, bo kolega z SSR także ma wątpliwości ;)


Tak bo na łódce wywozisz zestaw a to już jest narzędzie wędkowania.
_________________
Dajmy rybom szansę na przeżycie kolejnego dnia!!!
 
 
mariusz123 
mariusz zieliński


Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Posty: 328
Skąd: gaszowice
Wysłany: 2016-04-12, 21:32   

W Katowickim jest rozdzielone co to łowienie z środków pływających a wywożenie zestawów łódką wiosłową np. W regulaminie wszystko pewnie pisze,przeczytaj a się dowiesz co i jak.

Wywózka zestawów to wywożenie samego zestawów z wędką na brzegu . ;) bo jak wędka będzie z nami na łodzi to już łowienie z środków pływających....

PS. wałkujemy ten sam temat co roku, :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: