Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Gabriel
2013-02-27, 22:49
Łódka do wywozu zanęty/przynęty.
Autor Wiadomość
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-15, 22:47   Łódka do wywozu zanęty/przynęty.

Kadłub - według mnie najważniejszy element łódki. Tu nie można się spieszyć. Wszystko musi być wykonane dokładnie i przemyślane. Chyba nie chcemy aby przy wodowaniu nasza łajba poszła na dno ? Również warto przemyśleć co i jak zamontować aby w przyszłości nie było problemów z wymianą np. silnika czy przylutowania kabelka, który może się odlutować.

Kadłub postanowiłem zrobić ze sklejki wodoodpornej 4mm. Jako stelaż posłużyły mi listewki bodajże 12 i 15mm (stary się robię i już pamięć szwankuje) :oops: Od czego zacząć ? Wpierw musiałem sobie określić jak moja łódka będzie wyglądać. Wykonałem w związku z tym szablon i przeniosłem go na sklejkę. Po odrysowaniu potrzebnych elementów kadłuba tj. boki, spód, tyla ścianka, górne pokrywy itp. przystąpiłem do ich wycinania. Ja użyłem wyrzynarki i polecam to każdemu. Szybko i precyzyjnie. Jak ktoś wcześniej nie miał takiego urządzenia w ręku proponuję poświęcić kawałek sklejki na poćwiczenie ;)

Jak miałem już wycięte w/w elementy to przystąpiłem do częściowego mocowania szkieletu z listewek. Ja zdecydowałem się wpierw do każdego boku przykleić i dodatkowo przykręcić na wkręty listewki. Jako kleju użyłem Soudal D4. Tu trzeba być dokładnym i cierpliwym. Kawałek po kawałku listewki mocowałem do boku. Aby zapobiec jakiemuś przypadkowemu rozszczepieniu się listewki podczas wkręcania wkrętu, wpierw małym wiertłem robiłem dziurki zarówno w listewce jak i sklejce. W sklejce dodatkowo większym wiertłem (ciut większe od główki wkręta) robiłem 1mm wcięcie aby główka wkręta chowała się w sklejce i nic nie wystawało.




Zdj.1. Tu widać małą dziurkę zrobioną małym wiertłem i 1mm wcięcie większym, gdzie chować się będzie główka wkręta.


Zdj.2. Tu już dwie dziurki :)


Zdj.3. Tutaj kawałek listewki już na kleju, wkrętach i dodatkowo ściskach.


Zdj.4. Po zdjęciu ścisków.


Pewnie się zastanawiacie co z tym fragmentem zaokrąglonym - jak wygiąć listewkę ? A no nie wygiąć, tylko kupić kawałek deski z której wyrzynarką trzeba wyciąć taki kawałek:


Zdj.5. A nawet dwa takie kawałki bo dwa boki ;)


Jak miałem już dwa boki z ładnie dookoła przymocowanymi listewkami to mogłem nadać mojej łódce bardziej przyjazny kształt łącząc boki za pomocą listewek. Ja użyłem tutaj tych grubszych listewek 15mm. Na zdjęciach niżej widać od razu, że wspomogłem się u góry kawałkiem sklejki, którą również przymocowałem z reszta za pomocą kleju i wkrętów. Dzięki temu kadłub stał się sztywniejszy i bardziej przyjazny przy dalszej obróbce. Mogłem wtedy mocować tylną ściankę i wewnętrzne. Wszystkie wklejone i przykręcone na stałe bo w planach nie było potrzeby ich demontażu w przyszłości :) Widać również inny element ale o nim trochę później.


Zdj.6. Widać również pozostałe zamontowane już na stałe elementy.


Zdj.7. Jak wyżej ;)


Widoczne na górze kadłuba dwie dziury będą zabudowane na koniec, gdyż one będą otwierane.


Montaż spodu. Trochę tu zabawy było. Najgorsza rzecz to tak "zmusić" sklejkę aby dała się wygiąć bezproblemowo oraz aby na dziobie ładnie się skleiła i nie odstawała. Jak wygiąć sklejkę ? trzeba wyciąć spód (jak dobrze pamiętam) w poprzek tych słojów na sklejce. Jak będziecie mieli sklejkę to szybko zauważycie o co kaman, w którą stronę sklejka się gnie a w którą jest sztywna :) Przed mocowaniem zrobiłem dziurki jak to opisałem na początku. Nadal został problem dokładnego przymocowania w części dziobowej. Tu na niezły pomysł wpadł teściu. Dziób "ściągnęliśmy" takimi pasami jak do przewożenia towaru na przyczepce. Dodatkowo dałem tam listewkę do której wkrętami przymocowałem tą część sklejki dziobowej.



Zdj.8. Chodzi mi o tą zaznaczoną część. Niestety nie zrobiłem dokładniejszych fotek.


Gdy miałem już zamontowane, sklejone i skręcone wszystkie elementy, które maja być na stałe w kadłubie przystąpiłem do dalszego etapu. Mimo iż sklejka jest wodoodporna to dodatkowo zabezpieczyłem ją jeszcze przed wilgocią i wodą nakładając 4-5 warstw lakieru Capon, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Na zdjęciu widać, że elementy pomalowane Caponem łapią ciemniejszą barwę ;)



Zdj.9. Widać gdzie było malowane Caponem.


Zdj.10. Inne ujęcie.


Wspominałem wcześniej o pewnym elemencie. Miałem na myśli listewki przymocowane na ściankach we wnęce gdzie przewidziane są zsypy. Do tych listewek zamontowana jest blacha aluminiowa - zsypy.


Zdj. 11. Tu już zamontowane zsypy oraz górne pokrywy, których brakowało wcześniej.


Jak widać łódka jest już pomalowana. Za nim jednak pomalowałem łódkę użyłem szpachli modelarskiej do wyrównania niedociągnięć takich jak: dziurki w które za głęboko weszła główka wkrętów, miejsca styku poszczególnych elementów (nie zawsze udało mi się idealnie równo wyciąć jakiś fragment :) ). Potem malowanko farbą w spray'u. Taka farba jest zła bo mało odporna na jakieś uderzenia i łatwo odpryska.

Na razie tyle :)

W kolejnej części pokażę w jaki sposób górne pokrywy sa montowane do kadłuba, jak zamontować wał i inne rzeczy ;)

[ Dodano: 2012-11-25, 17:01 ]


Część 2 ;)

Do przykręcania górnych pokryw użyłem tego czegoś (nie wiem jak to fachowo się nazywa) ;)


Zdj. 12. Do tego przykręcane są za pomocą śrubek górne pokrywy.


W pokrywach należy wywiercić dziury. Następnie przyłożyć pokrywy i na listewkach odznaczyć środek tych dziur. Wiertłem należy zrobić w listewkach dziury, w które wchodzi będzie środkowa część tych mocowań (jak na zdjęciu). Mając już dokładnie porobione dziurki zamocowałem te "ustrojstwa" ;) po paru razach niestety te kolce wyrobiły drewno i zaczęło to wychodzić. wtedy postanowiłem użyć kleju na gorąco. Póki co trzyma się to elegancko. Na fotce poniżej widać, że oprócz przyklejenia mocowań klejem na gorąco dałem dodatkowo uszczelkę. Uszczelką obkleiłem dookoła te listewki. Dzięki temu dokręcając śrubki, górne pokrywy dokładnie docisną się do uszczelek i zmniejsza się znacząco ryzyko dostania wody do środka.


Zdj. 13. Uszczelki i te metalowe mocowania wklejone na klej.


Blacha aluminiowa, która spełnia rolę zsypów została zamocowana inaczej. W tych listewkach skośnych wywierciłem dziurki i na POXIPOL wkleiłem nakrętki. Trzyma się to pewnie i bez obaw mogę nosić łódkę trzymając ją za rączkę, która przymocowana jest do blachy.

Jak zrzucam zanętę i zestaw ? Otwieram klapy zsypowe ;)

Na zdjęciu poniżej widać jak to zostało rozwiązane. Chyba za dużo nie ma sensu opisywać. Ponownie zrobiłem dziury, w które wkleiłem nakrętki. Do nakrętek wkręcane są śrubki, które trzymają boczne klapy. Klapy zwalniane są poprzez cofnięcie bolców. Do tego służą serwa. Wszystko widać poniżej na zdjęciach:


Zdj. 14. Zamontowana i zablokowana bolcem klapa zsypowa.


Zdj. 15. Bolec blokujący klapę.


Zdj. 16. Serwo z bolcem.


Co sprawia, że po cofnięciu bolca klapy "odbijają" ? Jak widać na zdjęciu wyżej, użyłem grubą gumę modelarską. Są nią połączone obie klapy. Nie trzeba dawać mocnego naciągu. Zanęta czy zestaw napierający na klapę poradzi sobie z odbiciem klapy i spadnie do wody bez problemu.

Za pomocą serwa i steru steruję łódką. Ster jest przymocowany podobnie jak wał za pomocą kawałka klocka wzmacniającego. ster połączony jest z serwem kawałkiem cienkiego pręta (ten sam, który służy jako bolec do blokowania i zwalniania klap).


Zdj. 17. Połączenie serwa ze sterem.


Zdj. 18. Widok na ster i wał ze śrubą.


W tylnej pokrywie zamontowałem włącznik oraz gniazdo zapalniki, które służy mi do ładowania akumulatorów bez potrzeby odkręcenia choćby jednej śrubki.


Zdj. 19. Pokrywa z włącznikiem oraz gniazdem do ładowania akumulatorów.


Zdj.20. Gniazdo zapalniczki - ładowanie akumulatorów.


Jak zamontować wał ? Najlepiej przeczytać ten temat ;)

Montaż wału

Kolega Speedaco udzielił mi tam sporo przydatnych wskazówek :idea:

Elektronika. Poniżej prosty schemat, który nikomu nie powinien sprawić problemów z odczytem co i jak ;)



Zdj. 21. Schemat połączeń.


Kabel BEC z regulatora, jak i serwa należy wpiąć w odbiornik, który jest w komplecie z aparaturą. Jak podpiąć ? Wszystko jest w instrukcji ;)

Chyba tyle jeżeli chodzi o budowę mojej łajby ;) Początkowo nie robiłem oświetlenia ale w końcu musiałem bo jednak dużo daje. Nie tylko przy pływaniu wieczorem, ale ma duże znaczenie nawigacyjne - łatwiej nam poznać w jakiej pozycji znajduje się łódka.

Z tyłu dałem dwie diody czerwone, a z przodu zamontowałem latarkę - czołówkę.


Zdj. 22. Czołówka zamontowana na dziobie łódki.


Co mogę więcej napisać ? Łódka jest bardzo cicha. Dotychczas spotkałem tylko jedną podobnie cichą jak moja (też samoróbka). Wszystkie kupne są zauważalnie głośniejsze. Nie biorę pod uwagę łódek z napędem strumieniowym ;) Z pomocą łódki złowiłem parę ładnych rybek w tym sezonie. Dwa razy miałem przypadek, że praktycznie tuż po zrzuceniu przynęty i zestawu miałem branie amura :mrgreen:

Łódka nie obciąża akumulatorów. Jestem spokojny o długie pływanie bez potrzeby ponownego ładowania. Po trzech zasiadkach gdzie wywoziłem swoje zestawy i parę razy innym napięcie nie spadło poniżej 11,8V :idea: Uważam, że jest to największa zaleta tej łódki.

Minusy ? Stabilność. Mogłaby być bardziej stabilna na większej fali czy dużym wietrze. Śmiem stwierdzić, że jest to konstrukcja głównie na małe wody i wywózki na max 150m. Przy większych odległościach ciężko z brzegu ocenić w jakim miejscu jest łódka.

Jeżeli coś mi się jeszcze przypomni to napiszę. Jeżeli macie jakieś pytania piszcie śmiało - postaram się odpowiedzieć ;)

Na koniec małe podsumowanie (kosztorys, bez kosztów wysyłki). Najbardziej "boli" mnie to, ze sporą sumę wydałem na przesyłki poszczególnych elementów :roll:

Aparatura HiTec Optic 5 - 320zł
Silniki 2szt (Igarashi SP3657-50 12V) - 80zł
Serwa 3szt. (HiTec HS 322HD ) - 90zł
Regulator - 100zł
Wał z kielichem - 50zł
Sklejka - 80zł
Listewki - 30zł
Klej + Sikaflex - 60zł
Akumulatory 4szt (HPG 6V 7.2Ah) - 120zł
Ładowarka do akumulatorów - 100zł
Inne (wkręty, farby, narzedzia itp) - 100zł
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
Mateusz91 
Mateusz Preisner



Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 215
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-12-01, 17:24   

Fajnie, że opisałeś budowę łódki :) Sam zrobiłem swoją jakiś rok temu, niestety nie bardzo mam gdzie jej używać. Praktycznie jeden zbiornik (zalew rzeszowski) pozwala mi na jej użycie, ale tak bywa :) U mnie wygląda to trochę inaczej jeśli chodzi o podzespoły, radio i sam materiał. Zadbałem też o wygląd, a właściwie mój ojciec który wymalował ją lakierem samochodowym, co nad wodą daje niesamowity efekt :) Kolor praktycznie się zmienia w zależności od padania promieni słonecznych. Pewnie niedługo trzeba będzie ją sprzedać, bo nie mam za bardzo gdzie jej używać, a szkoda bo to nasza perełka :)


Polecam robić łódeczkę samemu, gdyż wiemy co mamy w środku. Niestety niektóre firmy sporo oszczędzają na podzespołach, co później odbija się nad wodą.

Foto mojej łódeczki:





 
 
Speedaco
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-23, 16:58   

Dlaczego zastosowałeś ster skoro można sterować silnikami?? Apka bez możliwości miksowania ? Nie sądzisz, że to przerost formy nad treścią? Masz jakiś film jak to pływa?
 
 
POGUS 
Hubert Pogoda


Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 81
Skąd: Łopuchówko
Wysłany: 2012-12-23, 19:16   

Z mojej wiedzy wynika, że wystarczy zmiksować kanały by sterować silnikami bez steru ;-) Czyli to cię nic nie kosztuje a odchodzi ster, który zawsze może o coś zawadzić ;-)
 
 
 
Mateusz91 
Mateusz Preisner



Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 215
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-12-24, 15:51   

Dobrze Panowie rozumujecie, tylko że w przypadku gdy łączymy dwa silniki pod jeden regulator nie jest to możliwe :) Chyba że to ja nie kumam o co wam chodzi :)
 
 
POGUS 
Hubert Pogoda


Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 81
Skąd: Łopuchówko
Wysłany: 2012-12-24, 21:40   

Mateusz91 kumasz sprawę dobrze muszą być 2 regulatory żeby sterować silnikami nie sterem ;-) :x
_________________

 
 
 
Brayan^^ 


Wiek: 32
Posty: 20
Skąd: Opole
Wysłany: 2013-01-22, 18:34   

Lepiej by było pomalować łódkę fluorescencyjną farbą aby odblaskiwała w ciemności jak zaswieciesz latarka...
 
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-22, 19:49   

Brayan^^ napisał/a:
Lepiej by było pomalować łódkę fluorescencyjną farbą aby odblaskiwała w ciemności jak zaswieciesz latarka...


Do kontroli nad łódką w nocy mam diody oświetleniowe z tyłu łódki, a z przodu zamontowaną czołówkę ;)
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
golobek 
Tomasz Gołębiewski


Pomógł: 7 razy
Wiek: 35
Posty: 334
Skąd: Złotów
Wysłany: 2013-01-22, 20:18   

Podepnę się do tematu i mam do Was pytanie, czy próbował ktoś kiedyś wykorzystać jakiś model r/c który można kupić już za 150 zł na internecie. Chciałbym łódkę ale ceny zaczynające się od 1000 zł mnie przerażają :(
 
 
POGUS 
Hubert Pogoda


Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 81
Skąd: Łopuchówko
Wysłany: 2013-01-23, 16:53   

Witajcie
golobek ja moja łódeczkę skonstruowałem jak by wszystko zliczyć to za około 800zl z echosonda która mnie kosztowała 300 parę zł(używany Smart Cast RF 15 który sam przerobiłem na zasięg w okolicach 300 metrów)

tylko muszę wspomnieć ze sklejkę miałem od wujaszka a malował mi znajomy lakiernik samochodowy ;-) plekse na burty załatwiłem w pracy śrubki itd itp też ;-)

jeżeli miałbyś wszystko kupić to 1000 zl myślę ze starczy ;-)

zalety takowej łódki?
- Zrobione przez siebie samego ( 100% satysfakcji)
-Sam zrobiłeś sam naprawisz
-Wszystkie części da się wymienić bez ingerencji w kadłub
Mój model zrobiłem w wielkości 80x 35 na 20 cm wysokości te 5 cm dłuższy i 5 cm szerszy pozwoliło mi na zamontowanie 2 aku 6v 12 ah a nie 6v 7 ah oczywiście większa kasta więcej energii zje ;-) mogę porobić zdjęcia i wkleić na forum takiej samej nie widziałem jeszcze u nikogo ;-)
_________________

 
 
 
Ralph_Fridge 
Marcin Kołodziejczyk



Pomógł: 9 razy
Wiek: 33
Posty: 696
Skąd: Polska
Wysłany: 2013-01-23, 19:43   

POGUS napisał/a:
mogę porobić zdjęcia i wkleić na forum takiej samej nie widziałem jeszcze u nikogo ;-)

Śmiało rób i wrzucaj, napewno nie jeden skorzysta.
_________________
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
 
 
ksbogos88 
ksbogos88

Wiek: 29
Posty: 52
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-01-23, 20:00   

JA tak samo własnie kończę robić własna łódkę i potwierdzam ze koszt to jakieś 800-1000 w zależności na jakie się radio zdecydujesz. A najważniejszym atutem robienia samemu jest to ze za te 1000 zl wsadzone w łódeczkę masz o wiele lepsze podzespoły niż w lodkach za 2500-3000zl.
Tak wiec nie opłaca się kupować malutkiej lodki za 150zl + koszta dodatkowe przerobienia lepiej od podstaw zacząć.

Za kilka dni wyśle zdjęcia jak zrobić łódkę od podstaw z kadłubem z maty szklanej w etapach
 
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-23, 20:28   

ksbogos88 napisał/a:
Za kilka dni wyśle zdjęcia jak zrobić łódkę od podstaw z kadłubem z maty szklanej w etapach



Czekam z niecierpliwością. Mój następny kadłub będę robił właśnie z laminatu. Póki co się "doktoryzuję" w temacie laminatów ;)
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-10, 20:14   

marec-ki a nie lepiej odpuścić w końcu laminaty spróbować według mojego pomysłu metal jest cięższy wiadomo ale na wodzie oprócz lepszej stabilności nie ma porównania :D łatwiej natomiast wykonać jest taką łódke,wykonałem parę sztuk z aluminiowej blachy kolegom i rewelacja nie do zniszczenia :D
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-10, 21:20   

Trzeba umieć spawać aluminium ;) pokaż fotki swoich dzieł :idea:

PS. Widzę, że iFotos zgubił parę moich fotek :( potem je uzupełnię.
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2013-02-10, 21:27   

marec-ki, w podpisie Specjal ford, masz jego dzieło.
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-10, 21:50   

A widzisz, dzięki ;)

Powiem Ci, że kolega ma trimaran z alu i pływa lepiej niż ta Twoja (stabilność). Taki kadłub jak jego to bym przygarnął ;)
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2013-02-10, 22:57   

Nawet znam forum gdzie Specjalford opisał budowę swojej łódki . Mogę podesłać Tobie na PW chyba że SpecjalFord posty z tamtego forum wklei do nas :)
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-11, 13:36   

Wkleje wolną chwilą :)
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
Speedaco
[Usunięty]

Wysłany: 2013-02-11, 13:41   

Klej, klej ... Zima to dobra pora na węglarki!
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-12, 21:13   

To tak w skrócie co zostało wykorzystane
Aparatura Hitec Laser 4 komplet
Regulator dwukierunkowy o mocy przepływu 140A
serwo z przełącznikiem zmiany biegunów, wykorzystany będzie do wysypu
silniki od wkrętarki HITAHI od najmocniejszej wymiary dł.120mm śr.50mm śr.ośki 5mm
kardany do łączenia silników z wałem napędowym kupione w sklepie modelarskim
akumulator żelowy 2 szt 12V 9,0AH złączone równolegle daje 12V 18AH waga 2,50kg każdy
antena nakręcana
gotowe stery
wały wykonałem sam
śruby rzymskie do łączenia serw z wysypem
wiele innych części bo są tanie kupiłem w tym sklepie to nie reklama http://www.modele.sklep.pl/index.php?cPath=18_19
można tam sobie po oglądać o co dokładnie chodzi
waga modelu bez ładunku 12kg na wodzie to tylko polepsza stabilność kierunku tzn .płynie gdzie ja kieruje anie wiatr lub fala poniesie
tutaj pare zdjęć z budowy






Po wymianie pojemników na większe


Schemat działania

I elektryczny


A tu wały własny patent i wykonanie

Działanie wysypu

pierwsze wodowanie

8)
W tym modelu zostały wykorzystane dwa napędy ale są zbyteczne spokojnie wystarczy jeden,błędem jest stosowanie dwóch silników bo nigdy nawet takie same nie mają idealnych obrotów przez co model będzie zawsze znosić na jedną lub drugą stronę ,przy jednej śrubie tego problemu nie ma model prowadzi się idealnie
A wszystko zaczęło się od tego filmu

I jak widać 4 kilo naraz leci ;)
Koszt budowy mojej łodzi troche przesadziłem ale w trakcie budowy złapałem bakcyla modelarskiego
Aparatura hitec laser4 350pln
silniki hitachi 2x150pln
śruby napędowe2x10pln
akumulatory 12v8,2ah 2x80pln
regulator dwukierunkowy 160a 154pln
serwa zrzutu 2x130 pln
regulator stały 12/6v do zasilania odbiornika +serwa
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-13, 19:28   

Jako że użytkownik i inni użytkownicy dobrze wiemy że nie jest łatwo dotrzeć do celu takim modelem a zwłaszcza w nocy czy z dużej odległości a o mgle to nie wspomne ;(
Na rynku jest w sprzedaży system wirtualny marker który działa na GPS można zapisać pozycje geograficzną i zawsze do tego miejsca dopłynąć ,jest to najlepsze rozwiązanie bo nawet nie trzeba obserwować łódki no ale cena :/ troche z nóg zwala ponad 2500pln
są też systemy zbliżeniowe do markera ,jak się do niego zbliży to na łodzi mrugają światełka
nawet ktoś to opatentował

choć nie wiem dlaczego i jak :| ten system to nic innego jak system parkowania samochodu :roll: iść do szrociarza kupić czujnik z zderzaka + centralke sygnałową zastosować diody zamiast brzęczka i za pare złotych jest to samo natomiast dalej jest problem bo markera trzeba wywieść środkiem pływającym to już się mija z celem bo jak brak zakazu a mam ponton to łódka RC zbyteczna a jak jest zakaz no to sami wiecie.
Zastanawia mnie jednak zamontować kamere choćby coś podobnego
kamera
moim zdaniem w dzień i w nocy przy dobrym oświetleniu miało by to sens bo z daleka odległości się różnią niż z bliska co koledzy na to :?:
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
bolekr 
Rafał Lazarowski


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Posty: 263
Skąd: Rypin
Wysłany: 2013-02-13, 21:49   

Ja myślę, że kamera to niewypał. Stawiając zestawy kolo brzegu to pół biedy bo łatwo jest znaleźć punkt odniesienia, natomiast dalej na wodzie to nie wypali. Też szukam idealnego środka ale ciężko znaleźć sensowne rozwiązanie.
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-14, 09:41   

Wydaje mi się że zbliżając się do markera na monitorku lepiej chyba będzie widać :|
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
zeruś 


Wiek: 21
Posty: 17
Skąd: Żory
Wysłany: 2013-02-20, 10:16   

Też się wziąłem za zrobienie samemu łódki. później wkleję zdjęcia.

Ale najpierw weź się za przeczytanie Regulaminu Forum i pisz poprawnie.Post edytowany. Rumun
 
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-20, 10:40   

Mała uwaga co do mojej łódki. W weekend postanowiłem zrobić jej mały przegląd przed nowym sezonem. Zauważyłem, że w 3 miejscach pojawiły się jakby pęknięcia na powierzchni. Zeszlifowałem to papierem ściernym i na szczęście pękła delikatnie wierzchnia warstwa lakieru - CAPON. Skonsultowałem się z pewną osobą, która w tym roku otwiera warsztat i będzie robić kadłuby łódek. Dostałem odpowiedź, ze CAPON nie nadaje się do zabezpieczania tego typu konstrukcji. Po wyschnięciu lakier ten robi się kruchy stąd pęknięcia u mnie.

Polecono mi lakier do drewna poliuretanowy. Ów osoba zaoferowała mi pomoc w zeszlifowaniu farby i wierzchniej warstwy - posiada narzędzie, które od razu wsysa pył powstały przy szlifowaniu.

Tą informację umieszczę również w głównym opisie z budowy łódki i poprawię zdjęcia, któe iFotos zgubił.
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
Mateusz91 
Mateusz Preisner



Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 215
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-02-20, 12:17   

marec-ki, nie lepiej Ci będzie zainwestować w lakier samochodowy? Koszt niewielki, a lakier bardzo dobry.
 
 
gIFF


Pomógł: 7 razy
Posty: 232
Skąd: k-zy
Wysłany: 2013-02-20, 15:29   

Cześć
Czy ktoś używał tej aparatury? Hobby King 2.4Ghz
Czytałem że są problemy z połączeniem do kompa i zasięg u nie których jest ponad 300 a nie których 100-200m.
 
 
Speedaco
[Usunięty]

Wysłany: 2013-02-20, 16:36   

Ja używam od 3 lat. Żadnych problemów z zasięgiem ( 300 m), komputerem itd. Jestem z tej apki bardzo zadowolony...
 
 
gIFF


Pomógł: 7 razy
Posty: 232
Skąd: k-zy
Wysłany: 2013-02-20, 17:53   

A jakie stosujesz silniki? Bo 500E podobno zakłócają mocno.. I masz kondensatory założone?
 
 
Speedaco
[Usunięty]

Wysłany: 2013-02-20, 17:57   

Pływałem na 500 Graupnera bez kondziorków przez rok - żadnych zakłóceń nie stwierdziłem. Teraz pływam od dwóch lat na Igarashi też bez kondziorków i też żadnych zakłóceń nie mam. Zakłócenia miały miejsce raczej na aparaturach 40MHz. Na 2,4GHz raczej niespotykane.
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-20, 20:03   

2,4 GHz ta aparatura to cyfrowa jest dlatego nie ma żadnych zakłóceń
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
gIFF


Pomógł: 7 razy
Posty: 232
Skąd: k-zy
Wysłany: 2013-02-20, 21:13   

Czytałem o tym że aparatury 2.4 są odporne na zakłócenia wpływanne innymi aparaturami. Ale właśnie zakłócenia wprowadzane przez silniki nie. Hmmm.
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-20, 21:20   

Ta aparatura jest dopasowana finansowo do takich celów jak ten temat więc nie ma co szukać dziury w całym, zakłóceń na pewno nie będzie ;) jeśli będziemy budować samolot no to aparatury zaczynają się od 2500pln w góre
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
gIFF


Pomógł: 7 razy
Posty: 232
Skąd: k-zy
Wysłany: 2013-02-20, 21:41   

Nie szukam dziury w całym. Mi chodzi o to głównie że 200m to dla mnie mało. Nie che kupować 2 razy. Po prostu nie stać mnie na to.
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-20, 21:51   

Z tą dziurą to może żle opisałem,ale jak sam piszesz jest tania w sam raz do takich celów nie wiem oco chodzi z tymi 200m producent podaje 2000m :| i na pewno działa do kilometra :/ moja 40MHz jak sprawdzałem to po lini prostej bez przeszkód 700m wszystko działało z większej odległości nie sprawdzałem, a po pierwsze aparature uruchamia się przy całkowicie rozłożonej antenie bo można upalić w niej końcówkę mocy i działać będzie bardzo słabo o tym akurat nie wszyscy wiedzą i różnie postępują
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
gIFF


Pomógł: 7 razy
Posty: 232
Skąd: k-zy
Wysłany: 2013-02-20, 22:49   

Tylko 2 km to w powietrzu. I jak turnigy 9x osiąga 400m to wątpię żeby ta miała więcej. A ty masz 40? Bo podobno osiągają duże lepsze odległości
 
 
Specjal ford 
tel.795607903


Wiek: 43
Posty: 90
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-02-21, 09:39   

Tak ja mam Hitec Laser 4 ,40MHz .no ale na wodzie raczej też nie ma przeszkód :|
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=3Ra1dxGLCrE
 
 
Mateusz91 
Mateusz Preisner



Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 215
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-02-22, 02:07   

Istnieje coś takiego jak odbicie fali i na wodzie powoduje ono znaczne skrócenie zasięgu aparatury to raz, a dwa nie zgodzę się z tym, że zakłóceń na pewno nie będzie - wystarczy umieścić odbiornik zbyt blisko regulatora, bądź też silników i możemy mieć problem z powrotem łódeczki ;) Zakłócenia zasięgu to nie tylko występowanie jakiejś przeszkody. Zasięg będzie skrócony, nawet gdy będzie większa fala na wodzie, będzie padał gęsty deszcz i tak dalej. Oczywiście będzie to odczuwalne przy duuuużych odległościach, ale będzie. ;)
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-22, 09:11   

A ja dodam, że wywożenie zestawów łódką na duuuuże odległości i umieszczenie zestawu z dokładnością +/- 3m to duży wyczyn, nawet posiadając lornetkę.
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: