Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: MariuszPosmyk
2012-01-16, 20:44
Nawijanie żyłki
Autor Wiadomość
legier42 
Szymon Legierski


Pomógł: 4 razy
Wiek: 20
Posty: 357
Skąd: Ustroń
Wysłany: 2013-03-26, 06:33   

Ja nawijam na mokro,to zapobiegnie w większym stopniu skręcaniu się żyłki.
 
 
uki80 
C&R


Wiek: 36
Posty: 310
Skąd: Szklarska Poręba/DE
Wysłany: 2013-04-28, 14:46   

Ok, A stosujecie jakieś podkłady? Jeśli tak to w jakim celu? I co zrobić, żeby nawinąć żyłkę w stożek, tak żeby łatwiej schodziła (chodzi mi o dalekie rzuty) ?
_________________
Jeżdżę na ryby, a nie po ryby
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1093
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2013-04-28, 14:51   

uki80, podkład stosuje się gdy brakuje żyłki głównej
 
 
uki80 
C&R


Wiek: 36
Posty: 310
Skąd: Szklarska Poręba/DE
Wysłany: 2013-04-28, 14:58   

marco102 napisał/a:
uki80, podkład stosuje się gdy brakuje żyłki głównej
Myślałem, że chodzi o kąt pod jakim ma się już nawijać nasza główna żyłka. Gdzieś na filmiku widziałem, że im większy kąt między ściankami kołowrotka (z przodu mniej a z tyłu więcej) to rzuty są dalsze. Jeśli nie ma specjalnego sposobu na uzyskanie takowego kąta to będę sam kombinował.

A co do samej żyłki to jak mam 600m nowej to nie ma sensu bawić się w sztukowanie z 2 kawałków. Myślałem może, że ma to jakieś inne zastosowanie ale jeśli wyłącznie chodzi o braki to już kapuje.
_________________
Jeżdżę na ryby, a nie po ryby
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-05-01, 05:59   

uki80 napisał/a:
Myślałem, że chodzi o kąt pod jakim ma się już nawijać nasza główna żyłka. Gdzieś na filmiku widziałem, że im większy kąt między ściankami kołowrotka (z przodu mniej a z tyłu więcej) to rzuty są dalsze
Taki mały myk marketingowy :twisted: Odwrócony stożek (wąski u dołu szpulki, szerszy przy górnym rancie) wcale nie wydłuża rzutów (wręcz przeciwnie). Ma minimalizować ryzyko powstania "brody", przy rzucie...
uki80 napisał/a:
Jeśli nie ma specjalnego sposobu na uzyskanie takowego kąta to będę sam kombinował.
Jest - nabyć kołowrotek z takim "systemem" układania żyłki :P
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
Immortallord


Posty: 14
Skąd: TG
Wysłany: 2013-05-11, 19:10   

Podajcie ten sposób Co AndrzejN podał bo własnie link juz nei dzial a mam zakupione 2 kolorotki nowa zyłecze GR60X i chce to dobze wszystko porobic
 
 
uki80 
C&R


Wiek: 36
Posty: 310
Skąd: Szklarska Poręba/DE
Wysłany: 2013-05-11, 20:04   

No mi też by się to przydało bo zmieniam 0,35 na 0,25
_________________
Jeżdżę na ryby, a nie po ryby
 
 
Immortallord


Posty: 14
Skąd: TG
Wysłany: 2013-05-11, 20:12   

Ja miałem w zeszłym sezonie 0.27 ale stwierdziwszy ze chce teraz mieć jakąś grubsza troszkę i lepsza i kopiłem 0.35 przypon 0,25 niech tak podejdzie jakąś większa ryba to nie chce mieć lipy tylko swobodnej ja doholować do brzegu
A co do nawijania, to pewnie będzie tak, że każdy powie co innego i tak nic z tego nie będziemy wiedzieć zadzwonię w poniedziałek do wędkarskiego może mają te maszynki do nawijania, to by mi to automat zrobił i będę miał spokojną głowę.
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2013-05-12, 01:06   

Widzę, że link opisujący prawidłowe nawijanie żyłki na kołowrotek jest nieaktualny. Podam więc tu, opisany tam sposób nawijania żyłki.
1. Zakładamy kołowrotek do uchwytu wędki i sprawdzamy kierunek obrotu rotora w kołowrotku.
2. Ustalamy prawidłowe ułożenie szpuli z żyłką w stosunku do kołowrotka. Jeżeli rotor kręci się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, to szpulę z żyłką kładziemy tak, aby początek żyłki na niej, wskazywał kierunek przeciwny do ruchu wskazówek zegara.
3. Kładziemy szpulę z żyłką na płasko, zgodnie z ustalonym kierunkiem i unieruchamiamy ją, przyszpilając do podłoża.
4. Przekładamy koniec żyłki przez pierwszą przelotkę od kołowrotka, mocujemy do szpuli, nawijamy na kołowrotek przytrzymując żyłkę np. przez szmatkę, ponieważ żyłka podczas nawijania powinna być lekko napięta. Zwoje żyłki powinny spadać z unieruchomionej szpulki podczas przewijania swobodnie, tak jak spadają z kołowrotka podczas rzutu. Co jakiś czas luzujemy naprężenie, sprawdzając czy luźna żyłka jest prosta i nie skręca się. W przypadku zauważenia skręcania, obracamy leżącą szpulkę na drugi bok, zmieniając tym kierunek żyłki odwijanej, do kierunku obrotu rotora.
Nawinięta w ten sposób żyłka nie będzie skręcona.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
Immortallord


Posty: 14
Skąd: TG
Wysłany: 2013-05-12, 07:07   

Kurde to ja juz jestem z tego głupi całkiem. Wszedzie pisza ze szpula z zyłka ma sie krecic w ta sama strone co kołowrotek tutaJ znowu twierdzisz ze ma byc neruchoma i jeszcze dodatkowo i tak sie moze poskrecac i szpula trzeba manewrowac. Nie ma jakiegos jednego prostego sposobu na nawiniecie zyłki. Jak tak człowiek to czyta wszystko i kazdy pisze co innego to mu sie odechciewa tych ryb. Teraz tak jak patrzec na ten rotor jak od przodu to sie bedzie krecił ze wskazówkami jak od tyłu to przeciwnie wiec dalej jest to nie do konca takie jasne.
Przyjdze mi ta zyłka pojade do wedkarskiego tam maja napewno maszynke do nawijania zyłki na szpule i mi to nawinie i bede miał spokój
 
 
timur 
Andrzej F.

Pomógł: 4 razy
Posty: 306
Skąd: śląskie
Wysłany: 2013-05-12, 08:30   

znalazłem coś takiego...... to obrazowy sposób jaki opisał Andrzej

nawijanie_plecionki_zylki.jpg
Plik ściągnięto 3170 raz(y) 64,83 KB

 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2013-05-12, 09:35   

Immortallord napisał/a:
Teraz tak jak patrzec na ten rotor

Na rotor patrz od strony pokrętła hamulca, czyli z góry szpuli kołowrotka.
Immortallord napisał/a:
i jeszcze dodatkowo i tak sie moze poskrecac i szpula trzeba manewrowac.

Nie powinno się skręcać, napisałem jak zaradzić gdyby coś.....
Immortallord napisał/a:
Kurde to ja juz jestem z tego głupi całkiem.

Na to już nic nie poradzę, może obrazek, który zamieścił timur, pomoże zrozumieć.... :mrgreen: :mrgreen: ;)
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
Immortallord


Posty: 14
Skąd: TG
Wysłany: 2013-05-12, 10:36   

No wezne jednak pojade do wedkarskiego tam napewno maja te maszynki i na tym jak mi nawinie to bedzie na 100 % dobre i bede mial spokojna głwoe ze mam to dobrze zrobione

Kolego używaj polskich znaków i pisz troszkę uważniej, posta wcześniej poprawiłem, ale już na kolejne nie mam siły ;) - Cypisek
 
 
Ravus 
Piotr Olszewski

Posty: 143
Skąd: Toruń
Wysłany: 2013-05-12, 11:44   

Mam pytanie - przy używaniu mniej więcej takiej nawijarki żyłka musi wychodzić od dołu, czy od góry, żeby żyłka się nie skręciła?
 
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2013-05-12, 11:55   

Ravus napisał/a:
Mam pytanie - przy używaniu mniej więcej takiej nawijarki żyłka musi wychodzić od dołu, czy od góry, żeby żyłka się nie skręciła?

Czy to jest nawijarka, bym dyskutował. Jest to zwykły statyw, stojak, uchwyt do szpul z żyłką i nawijanie z "tego" na kołowrotek bezpośrednio, nie zapobiegnie wg, mnie skręcaniu żyłki. Aby żyłkę przewinąć z "tego" bez skręcenia to szpula kołowrotka musiała by być umieszczona równolegle do tego urządzenia i zdjęta z kołowrotka.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
mareklbn 
Marek Jakubczyk


Pomógł: 9 razy
Wiek: 33
Posty: 262
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-05-12, 12:12   

Ja przywiązuje żyłke do kołowrotka, rzucam szpule do wody i nawijam, nigdy nie miałem problemu ze skręcaniem się żyłki.
szpula w wodzie pływa, wypuszcza żyłke i nawija ją chyba tak jak była oryginalnie na szpuli nawinięta.
 
 
Ravus 
Piotr Olszewski

Posty: 143
Skąd: Toruń
Wysłany: 2013-05-12, 13:43   

A do wiadra jak się wrzuci szpulę, to żyłka musi iść w stronę wędki od strony wody, czy powietrza?
 
 
 
Immortallord


Posty: 14
Skąd: TG
Wysłany: 2013-05-12, 14:00   

Nie wiem ja nie ryzykuje ide do wedkarskeigo oni tam maja nawijarke do zyłki i tam powiedzcie mi czy w waszych kolowrotkach szpula chodzi tez prawo lewo luzno tak jak sie nia rusza to mozna nia poruszac w prawo lewo
 
 
Adrian_Biała 
Adrian

Wiek: 25
Posty: 61
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-31, 09:45   

Witam,
sam nie długo będę nawijał nową żyłkę, stąd dokładnie przestudiowałem ten temat,
osobiście planuję kupić Awa-Shima ION Power S Missile 0.30 mm w carpmix'e - będzie dostępna w połowie lutego (gdyby ktoś też był nią zainteresowany).
Osobiście żyłkę zawsze nawijałem w ten sposób:
zakładałem szpule z nową żyłką na drut który zaczepiałem do rury od kaloryfera, zaczynałem nawijać ją na kołowrotek trzymając ją w szmatce nasączonej płynem do mycia naczyń (aby była napięta), po pierwszych kilku obrotach żyłkę luzowałem i widziałem czy się skręca czy nie. Jeżeli skręca się to zdejmuję szpule z drutu prostuje ją (obracając całą szpulą aż będzie prosta) i zakładam ją odwrotnie niż była. Po założeniu odwrotnie nigdy mi się nie skręca, bo nawija się zgodnie z ruchem rotora.
Nie wiem czy ten sposób jest odpowiedni ale chyba skuteczny.
Czekam na opinie :)
Pozdrawiam :)
 
 
 
Lampas 
Krzysiek

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Posty: 111
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-01-31, 15:17   

Ja zawsze wrzucam szpule do miski i nawijam albo też ktoś mi trzyma mokrą szmata a ja tylko nawijam przez szmate.
 
 
marcinderda
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-31, 23:25   

Moim zdaniem, powyższy sposób jest chyba najprostszy i najlepszy.. Proponuje tylko miskę z wodą. Wtedy napewno wejdzie jej odpowiednia ilość.
 
 
Krzysiek850 
Krzysiek Karczewski


Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 76
Skąd: Knurów
Wysłany: 2014-02-02, 01:19   

Witam mam pytanko jak sprawdzić w prosty sposób ile juć żyłki nawinołem na szpule, a na szpule wejdzie 500 m 0.35 tylko właśnie mam problem bo skąd wiedzieć ile już nawinołem ???
_________________
Never Lose Hope
 
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2014-02-02, 01:24   

Najlepiej kupowac zylke z oznaczeniami .
 
 
Krzysiek850 
Krzysiek Karczewski


Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 76
Skąd: Knurów
Wysłany: 2014-02-02, 01:40   

Tak ale po za Korda adrenaline lub subline to nie wiem ktore jeszcze maja oznaczenia
_________________
Never Lose Hope
 
 
 
maniek231 
Mariusz Wągiel


Pomógł: 6 razy
Wiek: 24
Posty: 293
Skąd: Głogów
Wysłany: 2014-02-02, 17:10   

Krzysiek850 wydaje mi się że jedynym sposobem na Twój problem to zastosowanie czegoś takiego Miernik głębokości. Nigdy czymś takim się nie bawiłem, ale skoro żyłka okręcająca to (koło pasowe:P) mierzy głębokość, to w drugą strone myślę że zmierzyłoby też ilość jej na kołowrotku. Jeżeli to urządzenie działa tak jak myślę, to to raczej jedyna metoda.
_________________
Zaz­drośnik plu­je tyl­ko na te­go, kto go przewyższa.
 
 
jony 
Jan Zaprawa


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Posty: 482
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-02-02, 18:06   

Krzysiek850 napisał/a:
Witam mam pytanko jak sprawdzić w prosty sposób ile juć żyłki nawinołem na szpule, a na szpule wejdzie 500 m 0.35 tylko właśnie mam problem bo skąd wiedzieć ile już nawinołem ???

W dzisiejszych czasach większość sklepów wędkarskich ma nawijarki do plecionek z licznikami. Dopóki nie ma jeszcze pełni sezonu można poprosić w takim sklepie o nawinięcie na szpulki i będzie po problemie, wszak to tylko kilka minut więc nie powinno być problemu.
_________________
Im więcej wolno tym mniej wypada
 
 
Lampas 
Krzysiek

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Posty: 111
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-02-03, 14:38   

Ja jak widzę że mi zostało mało żyłki to robię podkład z innej i potem nawijam dobrą bo i tak nigdy nie zużyjesz całej szpuli żyłki chyba że by cie nie było przy wędkach i karp by wyciągnoł. :D
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2014-02-03, 14:48   

Tu nie ma co wymyslac. Zylki zawsze czym wiecej tym lepiej i jak bez podkladow to jeszcze lepiej ;) Po przeliczeniu ile zylki powinno wejsc na moje 2 krecioly wiem ile potrzebuje zylki i kupuje wieksza szpule niz potrzebna ilosc. Zylke nawijam na obydwa kolowrotki do pelna i zawsze jeszcze na szpuli zostanie.Ostatnio nie mam takich problemow bo kupuje tylko Adrenaline :P
 
 
Lampas 
Krzysiek

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Posty: 111
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-02-03, 16:01   

No ta ja też pierw patrze ile wchodzi potem kupuję trochę więcej ale taki przykład daje np. od kolegi dostałem całkiem nową żyłkę i było jej trochę mało to dałem podkład i jest git na zapasowych szpulach.
 
 
a_porniec
Andrzej Poroniec

Posty: 102
Skąd: Wyszków
Wysłany: 2016-03-01, 10:18   

Panowie całe życie nawijam żyłkę suchą prosto z opakowania bez podkładów itp i nigdy nie miałem problemu, ostatnio dwa razy nawinąłem przez wodę i się zaczęły kłopoty, żyłka mocniej skręca się, dodam, że tej samej firmy żyłką i model. Moim zdaniem jakieś podkłady, nawijania przez wodę nie do końca zdają egzamin, przy plecionce oczywiście trzeba dodatkowe zabiegi, ale przy żyłkę wydaje mi się, że nie, ma ktoś podobne doświadczenia?
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2016-03-01, 11:09   

a_porniec, oczywiście zgadzam się z Tobą, też nawijam "na sucho". Wystarczy tylko odpowiednio dobrać kierunki odwijania/spadania żyłki ze szpulek do kierunku nawijania przez kołowrotek i żadne skręcanie nie wystąpi. Dla pewności można co jakiś czas zrobić luz ok. 2m i sprawdzić czy jest ok. Jeśli nie, trzeba obrócić szpulę z żyłką aby zmienić kierunek odwijania. Oczywiście nawijam na kołowrotek zamocowany w uchwycie wędki i przez co najmniej jedną przelotkę :idea: .
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2016-03-01, 11:46   

Nawijając sposobem z wiadrem,żyłka też się nie skręca.

Zdejmujesz ze szpuli z żyłką wszystkie naklejki,żeby kręciła się w wodzie a nie stawała dębem. Montujesz kij, wrzucasz szpule do wiadra z wodą i nawijasz.

Jak masz "efekt" koła napędowego parowca to jest ok, szpula zawsze się sama dobrze ustawi.

Pozdrawiam
_________________
Bream Hunter
 
 
a_porniec
Andrzej Poroniec

Posty: 102
Skąd: Wyszków
Wysłany: 2016-03-01, 13:43   

AndrzejN., a jak to jest odpowiednio wg Ciebie? mi zawsze kumpel trzyma żyłkę na kawałku rurki i lekko dociska żeby na boki nie latała i siedzi naprzeciwko mnie, a jak przewlekam żyłkę przez pierwszą przelotkę i biorę lekko wędkę do góry, kumpel trzyma tak żyłkę, że wywija się z góry.
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2016-03-01, 13:45   

a_porniec,... zrozumiesz, jak będzie wywijała się z dołu ;)
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
leo57 


Posty: 16
Skąd: wielkapolska
Wysłany: 2016-03-01, 17:10   

A co powiecie o nawijarce żyłki ze sklepu Askari (gratis do "niektórych" zakupów). Na stronie jest film jak to działa.
Czy sprawdzi się w praktyce? ;)
_________________
leo57
 
 
SławomirJ 

Wiek: 47
Posty: 112
Skąd: Leszno
Wysłany: 2016-03-01, 19:00   



 
 
a_porniec
Andrzej Poroniec

Posty: 102
Skąd: Wyszków
Wysłany: 2016-03-02, 00:39   

AndrzejN., czyli jak nawijasz? od dołu? od góry? czy trzymasz od boku, bo tak też jest opcja...
 
 
Ralph_Fridge 
Marcin Kołodziejczyk



Pomógł: 9 razy
Wiek: 33
Posty: 696
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-03-02, 06:37   

Wrzucasz do wiadra z wodą i ona sama ustawia się dobrze, w którą stronę tego nie wie nikt ;)
_________________
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
 
 
a_porniec
Andrzej Poroniec

Posty: 102
Skąd: Wyszków
Wysłany: 2016-03-02, 09:45   

Ralph_Fridge, i taką mokrą trzymać na kołowrotku? jakoś nie mam przekonania do mokrej żyłki na kołowrotku
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 35
Posty: 1339
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2016-03-02, 09:51   

a_porniec napisał/a:
Ralph_Fridge, i taką mokrą trzymać na kołowrotku? jakoś nie mam przekonania do mokrej żyłki na kołowrotku

A kolega to będzie rozwijał żyłkę po każdej zasiadce i suszył? :lol:
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 16
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: