Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: MariuszPosmyk
2016-05-10, 11:46
Zasiadki karpiowe 2012 - mini relacje :)
Autor Wiadomość
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 875
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-01-04, 21:57   Zasiadki karpiowe 2012 - mini relacje :)

Siemka.
Powiem Wam, że pierwszy raz byłem w styczniu na rybach, a jeszcze lepiej, że polowaliśmy na ciepłolubne karpie. ;-)

Rano wpadamy na łowisko, pogoda fajna, trochę wieje ale w miarę ciepło. Rozkładamy sprzęt, Tadzio zarzuca wcześniej w ustalone miejsca, ja gruntuję sobie "moją" część wody. Znajduję wspominany przez znajomych dołek i tam zarzucam pierwszą wędkę. Druga leci trochę bliżej tamy, ale też w głębsze miejsce.
Ranek mija całkiem spokojnie, co jakiś czas odzywają się sygnałki Tadeusza, delikatne podciągnięcia i opady. Fajnie, widać że rybki nie śpią i szansa na jakąś walkę wzrasta. Około 9.15 Tadzio ma pierwszy odjazd, zacięcie i holujemy :mrgreen: . Niestety metr od podbieraka ryba spada z haka. Zdobyczą był karpik około 3-4kg.

Oczywiście nie poddajemy się i zestaw ląduje w to samo miejsce. Spokojnie mija godzina i dopiero o 10:40 znowu słyszymy dźwięk sygnalizatora. Szkoda, że nie mój, ale dobrze że coś się dzieje. Po kilku minutach walki podbieram pięknego jesiotra. Razem z ojcem pierwszy raz widzimy taką rybę, normalnie prehistoryczny okaz ;-) . Waga wskazuje 4,60kg po odjęciu worka, miarka 95cm. Sesja zdjęciowa z łowcą i rybka nie chce odkleić się od maty :-P , okazuję się dość szorstka i trzeba ją delikatnie popchnąć. :mrgreen:





Filmik z wypuszczania:



Na następne branie Tadzio nie musi długo czekać, na drugim kiju o 10:55 swinger szaleje. Zacięcie i spokojny hol, do podbieraka trafia piękny karp, na oko ponad 10 kg. Chcemy zważyć rybę, lecz niestety przy zabawie z jesiotrem, waga ląduje na macie (w wodzie) i odmawia posłuszeństwa. Szybka decyzja, dzwonimy do Pana Jacka. Ten chętnie pomaga i wysyła "swojego" człowieka z własnym sprzętem. Możemy zważyć rybkę, po odliczeniu masy worka dostajemy ładny wynik - 10,65kg. Takie ryby i to w styczniu, niebywałe. ;-)



No ale co się dzieję, ja nie mogę skusić żadnej rybki. Czas na trochę kombinacji, na pierwszy ogień zmiana przyponów. Wcześniej łowiłem na blow out rigi. Ale widzę, że muszę poćwiczyć z łamańcami.



Potem delikatna modyfikacja zanęty. Niestety moje starania nie bardzo przynoszą efekty. Zmieniam trochę miejsce (osaczam Tadzia wędkami :mrgreen: ) . Jednak to też nie przynosi efektów. Rybki mają przerwę i żaden z nas nie ma przez kilka godzin żadnego piknięcia. Dodatkowo wzmógł się mocno wiatr i zrobiło się dość zimno.

Po południu wiatr trochę osłabł i zaczęły się delikatne podskakiwania swingerów. Tadeusz zalicza kilka brań, ale dość niemrawych. Wszystkie oprócz jednego (spiętego podczas holu) kończą się pustymi zacięciami. Ja w geście rozpaczy pożyczam (niby że kiedyś oddam :-P ) kiełbaskę pva od Ojca. Zarzucam i mam jedno jedyne branie tego dnia. Niestety był to szybki opad hangerka (branie do brzegu) zakończone pudłem. Zaczynam analizować, co Tata ma w zanęcie lepszego niż ja. Okazuję się, że mieszanki są bardzo zbliżone, Tadeusz jedynie dołożył do swojej trochę method miksu i oleju rybnego. Cóż może to było przyczyną, a może chodziło o przypon. Poniżej fotka zestawu, na który Tadzio miał najwięcej brań.



Na tym forum jest miliard lepszych karpiarzy od nas, więc niektóre nasze zestawy mogą wydawać się dość śmieszne, ale dopiero się uczymy tego sportu. ;)

Dorzucam też link do filmiku pokazującego co działo się ze swingerami gdy rybki jako tako żerowały. Obejrzyjcie proszę i dajcie jakieś sugestie, co robić w takich przypadkach.



Pozdrawiam ;)
 
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2012-01-04, 22:04   

Mord_89, Graty udanej zasiadki.
Mnie też nosi ale jakoś nie mogę się wyrwać z domu ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
MariuszPosmyk 
Administrator


Pomógł: 48 razy
Wiek: 28
Posty: 3486
Skąd: Krzanowice
Wysłany: 2012-01-04, 22:06   

To sezon 2012 na forum-karpiowe.pl uważam za otwarty :D

Piękne ryby, gratulacje!
_________________
Kontakt z administracją forum: redakcja@forum-karpiowe.pl
 
 
 
kamionki 
Marcin Brzosko



Pomógł: 13 razy
Wiek: 37
Posty: 456
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-04, 22:07   

Gratuluje udanej zasiadki.Sam w styczniu nigdy nie siedziałem na rybkach(nie wędkuję z pod lodu).
 
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2012-01-04, 22:13   

kamionki napisał/a:
w styczniu nigdy nie siedziałem na rybkach


Na Urazie zawsze łowiłem piękne płocie od 30cm do 41,5cm i to właśnie w styczniu ;)
 
 
Marcin T 
Marcin Turko

Pomógł: 28 razy
Wiek: 44
Posty: 602
Skąd: Bytom
Wysłany: 2012-01-04, 22:18   

Mord_89 napisał/a:
Obejrzyjcie proszę i dajcie jakieś sugestie, co robić w takich przypadkach.

Przy tak słabym żerowaniu ja spróbowałbym takie brania zacinać.
Łowiliście na małym akwenie - ciężarki na swingerach przesunąłbym na drugi koniec aż pod kolanko. Niepotrzebne jest aż takie takie obciążenie. Daleka wywózka i wiatr owszem ale tu...
A tak po za tym to gratuluję udanego rozpoczęcia sezonu.
Czort wie jak ten brak zimy odbije się na żerowaniu ryb wiosną, latem...
 
 
 
wolson
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-04, 22:27   

Mord_89 napisał/a:
Obejrzyjcie proszę i dajcie jakieś sugestie, co robić w takich przypadkach.

Ja bym zastosował miększą plecionkę przyponową - np Silkworm Krystona i wydłużył włos.

Oczywiście zgadzam się również z Marcinem, ciężarek swingera przesunąć maksymalnie do sygnalizatora. Im mniejszy opór dla ryby, tym większa szansa, że "zassie".
 
 
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 875
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-01-04, 22:35   

No chętnie bym przesunął ciężarek, ale Panowie wiało jak cholera :D , chyba nawet trochę to słychać na filmiku. Z tą długością włosa to muszę jeszcze się pobawić, tylko zaczynam się trochę gubić, czy przy delikatnych braniach wydłużamy, bo wydaję mi się, że już różne wersje słyszałem (czytałem)?

Aaa i jeszcze, jak zestaw jest z krętlikiem wetkniętym w klips czy tam ciężarek, to przecież ryba żeby wskazać nam branie na swingerze, musi poruszyć ciężarkiem, a to oznacza samozacięcie (powinno :mrgreen: ), czyli jaki sens wtedy ma regulacja obciążenia swingera (już pomijam nawet rozciągliwość żyłki, przez którą ryba musi dość mocno ruszyć zestawem żebyśmy cokolwiek zobaczyli).
Ostatnio zmieniony przez Mord_89 2012-01-04, 22:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
wolson
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-04, 22:36   

Mord_89, ja przy delikatnych braniach wydłużam włos. Pomaga.
 
 
Marcin T 
Marcin Turko

Pomógł: 28 razy
Wiek: 44
Posty: 602
Skąd: Bytom
Wysłany: 2012-01-04, 22:37   

Cytat:
No chętnie bym przesunął ciężarek, ale Panowie wiało jak cholera :D , chyba nawet trochę to słychać na filmiku.

No to szczytówka do wody :)
 
 
 
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 875
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-01-04, 22:39   

Marcin T napisał/a:
Cytat:
No chętnie bym przesunął ciężarek, ale Panowie wiało jak cholera :D , chyba nawet trochę to słychać na filmiku.

No to szczytówka do wody :)


Była około 5cm od wody, nie wiem czy włożenie jej by aż tak pomogło, ale przetestuje to przy najbliższej okazji. ;)
 
 
 
Przemo 
Przemysław Piątek


Pomógł: 51 razy
Wiek: 39
Posty: 1132
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-04, 22:42   

Duże uznanie za zaangażowanie i jeszcze większe za piękne rybki. :D
GRATULACJE.

Mord_89 napisał/a:
Obejrzyjcie proszę i dajcie jakieś sugestie, co robić w takich przypadkach.


To ostatnie branie było ewidentnie do zacięcia, jednak mocno obciążony swinger wraz z delikatnym braniem opóźnił twoją reakcję niestety.
Ponadto użyłbym przyponów tylko z miękkiej plecionki lub combi rig z fluorocarbonem(plecionka od strony haczyka). Mały haczyk (nr 6-8), żadnych bałwanków, jedna mała kuleczka tonąca (max 15mm) lub pelecik haczykowy. Punktowe nęcenie maleńką kiełbaską PVA z drobnym pelecikiem halibutowym + 2-3 kuleczki + odrobinę method mixu. ;)
Przy temperaturze wody rzędu 4-5 stopni odrętwiałe karpie pobierają pokarm bardzo wolno i delikatnie, zestaw musi być maksymalnie odchudzony a przynęta jak najmniejsza. :) Oczywiście głębokość na którym leży zestaw jest równie ważna jak pozostałe czynniki. ;)
 
 
 
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 875
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-01-04, 22:54   

Przemo napisał/a:
Duże uznanie za zaangażowanie i jeszcze większe za piękne rybki. :D
GRATULACJE.

Mord_89 napisał/a:
Obejrzyjcie proszę i dajcie jakieś sugestie, co robić w takich przypadkach.


To ostatnie branie było ewidentnie do zacięcia, jednak mocno obciążony swinger wraz z delikatnym braniem opóźnił twoją reakcję niestety.
Ponadto użyłbym przyponów tylko z miękkiej plecionki lub combi rig z fluorocarbonem(plecionka od strony haczyka). Mały haczyk (nr 6-8), żadnych bałwanków, jedna mała kuleczka tonąca (max 15mm) lub pelecik haczykowy. Punktowe nęcenie maleńką kiełbaską PVA z drobnym pelecikiem halibutowym + 2-3 kuleczki + odrobinę method mixu. ;)
Przy temperaturze wody rzędu 4-5 stopni odrętwiałe karpie pobierają pokarm bardzo wolno i delikatnie, zestaw musi być maksymalnie odchudzony a przynęta jak najmniejsza. :) Oczywiście głębokość na którym leży zestaw jest równie ważna jak pozostałe czynniki. ;)


Akurat tutaj wędka ojca i to on zaciął, w sumie to w tempo, bo przez ułamek sekundy ryba była na haku i spinka.
Takie pytanie jeszcze, co robicie przy takich ruchach swingera jak na filmiku w 1:06 albo 2:11 itp.. Wydaję mi się niemożliwe zaciąć coś takiego, chyba że mamy refleks orła i ręce na wędce :mrgreen:
Co do kulek, to całe odpadają, już jesienią nie było na nie wyników. Jedynie małe kawałki, na fotce zestawu widać pop upa 10mm, obok na przyponie trochę mniej niż pół 18mm. Używaliśmy też kawałków (mniejszych niż połówki) kulek 14mm. Moja zanęta to pellet allera 4mm (tu nie wiem czy przypadkiem nie dałem badziewia na trudne warunki), i kawałki kulek, takich jakie na włosie. Już pisałem, że tata łowił na to samo z dodatkiem method miksu i oleju rybnego. Oczywiście to wszystko w pva.
 
 
 
Marcin T 
Marcin Turko

Pomógł: 28 razy
Wiek: 44
Posty: 602
Skąd: Bytom
Wysłany: 2012-01-04, 22:59   

Mord_89 napisał/a:
Takie pytanie jeszcze, co robicie przy takich ruchach swingera jak na filmiku w 1:06 albo 2:11 itp.. Wydaję mi się niemożliwe zaciąć coś takiego, chyba że mamy refleks orła i ręce na wędce :mrgreen:

Jeśli jest dzień i widzisz, że ryby żerują niemrawo to nie ma wyjścia, trzeba postawić fotel przy podpórce i ciąć. Nie wiem jak daleko miałeś zestawy ale biorąc pod uwagę rozciągliwość żyłki to wbrew pozorom spore pociągnięcia. Przy takich pociągnięciach to hangerki jak znalazł.
 
 
 
Payro 
Michał Rajkiewicz


Pomógł: 4 razy
Wiek: 25
Posty: 179
Skąd: Sieradz
Wysłany: 2012-01-05, 01:16   

Gratulacje! Piękne rybki! Sam w piątek postaram się wyskoczyć nad wodę. Sądzę że zdecydowanie dłuższy włos powinien być, tak jak koledzy u góry piszą + ręka dosłownie przy kiju non stop ;)
 
 
AeSeF
c3n50r3d


Pomógł: 23 razy
Wiek: 26
Posty: 569
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-05, 09:51   

Mord_89, gratulacje :!: zazdroszczę Ci strasznie, że już łowisz :idea:
 
 
PrzemekBździuch 
sklep-karpiowy.pl



Pomógł: 54 razy
Wiek: 40
Posty: 790
Skąd: Sławoborze
Wysłany: 2012-01-05, 10:00   

Mord_89 zdecydowanie za krótkie włosy i za duże haki. Włosek między kulką, a hakiem przynajmniej 10 mm do tego haczyk nr 8 i miękka plecionka 15 lb. Do tego zamiast swingerów lekkie hangerki, fotelik przy kijach i łowisz jak na feedery. Pewnie więcej rybek znalazło by się na macie. Gratulacje udanej styczniowej zasiadki !!
 
 
 
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 875
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-01-05, 10:23   

Dzięki wszystkim za gratki i za rady. Następnym razem zrobię tak jak mówicie, dłuższy włos, mniejszy haczyk i mała przynęta. Sam łowie na hangerki, jeszcze tylko muszę tak zacinać szybko w tempo ;)

 
 
 
Reloo 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Posty: 182
Skąd: Pszczyna
Wysłany: 2012-01-05, 11:23   

Gratulacje ! Też bym chciał teraz siąść nad wodą i w dodatku coś złapać :) co do brań to przy równie nioemrawych ruchach swingera łapaliśmy amury z pozytywnym skutkiem tylko trzeba było siedzieć cały czas prz wędkach - jak była pogoda i ciepło to nawet przy nich spaliśmy :D druga ciekawostka - po takich 2 piknięciach złapałem swojego największego karpia. Na takie warunki ja bym spróbował przyponu ze sztywnej plecionki w otulinie z usunietuymi 5 cm przy haku, do tego nailer w rozmiarze 8 i malutka kuleczka 10mm na dość długim jak na takie rozmiary włosie - pokombinował bym w przedziale od 10-20mm - pod to wszystko pelecik halibutowy 2mm zalany nieco olejem i pare skruszonych kulek takich jak na włos. No i przedewszystkim próbował bym łapać na przelot i zamiast swingera użył bym lżejszego hangera. Swoją drogą to ciekawe kiedy mi sie uda gdzies wyskoczyc i czy pogoda dopisze.

Jeszcze raz gratulacje za wytrwałość w dążeniu do celu !
 
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2012-01-05, 14:13   

Moje ulubione, "wczesnowiosenne" przypony:
Combi rig'i, z fluorocarbonu i miękkiej plecionki (może też być plecionka w otulinie) - w wersji blow out i KD - pierwszy na ls'ach, rozm. 8-10, drugi na "curv'ach" w podobnych rozmiarach. Krótkie 10-15cm, z czego miękka część tylko 2-3cm. W blow out, "kółeczko" w miejscu, gdzie zaczyna się łuk kolankowy, odległość od "kółka' do przynęty, równa jej "średnicy" (długości)...
Trzeci - klasyczny stiff rig, na ls'ach, rozmiary j.w. - stosuję do "większych" (14-16mm. :mrgreen: ) poj. przynęt (kulka, pellecik), odleglość przynęty, od łuku kolankowego - ok. 1cm...
Przynęty - "radosna tworczość" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: od plastikowej kuku, robali, poprzez małe, kolorowe i pachnące popki, na pelletach i 'zanętówkach' kończąć (tu wolę "oskrobać" większą, jak zakładać całą, mniejszą)
Ale nie był bym sobą, jakbym na jeden zestaw nie założył "grubasa" - czyli kulki 22-24mm. 8)
"Podsypka" - drobne pellety i kruszone kulasy w pva lub stick mix "na tuńczyku"...
P.s. Graty pierwszych ryb w sezonie!
P.s.2,. Sam miałem w planie "zarwać" nockę w nadchodzący weekend ale "zagonili" mnie do tyry a do tego nadciagają do mnie "niemieckie" huragany ;(
Ale może w niedzielne popołudnie posiedzę :lol:
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
bartek1395 
Bartek Cisowski


Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Posty: 106
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-05, 15:23   

Wielkie gratulacje, za wytrwałość i za piękne ryby ;) Bardzo cieszy mnie to że jednak coś się jeszcze dzieje pod wodą :mrgreen: Jak tylko uda mi się przekonać rodziców to siądę na weekend i spróbuję swoich sił :mrgreen: Jeszcze raz gratuluję pierwszych ryb w sezonie 2012 :P
 
 
 
PrzemekBździuch 
sklep-karpiowy.pl



Pomógł: 54 razy
Wiek: 40
Posty: 790
Skąd: Sławoborze
Wysłany: 2012-01-06, 10:07   

Pamiętam swoją wczesno wiosenną zasiadkę i delikatne brania. Jedno, dwa piknięcia sygnalizatora i koniec. Nie byliśmy w stanie zaciąć żadnej ryby, a nie pomagały zmienione przypony. Dopiero jak wydłużyłem przypon do 40 cm miałem pierwszy odjazd. Po zmianie wszystkich przyponów na długie 30 - 40 cm były odjazdy lub ruchy hangera, które dało się zaciąć.
 
 
 
ArturSzubarczyk 
Wratislavia Carp

Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-07, 14:32   

Ja właśnie dzisiaj wróciłem z dobowej zasiadki. Efektów niestety nie było, tylko jakieś delikatne piknięcia, ale i tak było fajnie. Sezon rozpoczęty :twisted:
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2812
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-07, 17:56   

ArturSzubarczyk napisał/a:
Ja właśnie dzisiaj wróciłem z dobowej zasiadki. Efektów niestety nie było, tylko jakieś delikatne piknięcia, ale i tak było fajnie. Sezon rozpoczęty :twisted:


Gdzie się męczyłeś zdradź :mrgreen:
 
 
 
Biegan 
Tomasz Biegański


Pomógł: 21 razy
Wiek: 35
Posty: 598
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-07, 17:57   

Stawiam na Chwałowice .
 
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2812
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-07, 18:13   

Biegan napisał/a:
Stawiam na Chwałowice .


Też tak pomyślałem ale... W końcu KTW.
 
 
 
Pietras 
Piotr Polański


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 2 razy
Posty: 274
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2012-01-08, 18:56   

Wróciłem dzisiaj z dwu dniowej zasiadki na dzikim jeziorku, nyndza z bryndzą, dwa puste brania i jedna spinka... Ogółem brania bardzo delikatne.
 
 
 
Biegan 
Tomasz Biegański


Pomógł: 21 razy
Wiek: 35
Posty: 598
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-08, 19:00   

Pietras napisał/a:
Wróciłem dzisiaj z dwu dniowej zasiadki na dzikim jeziorku, nyndza z bryndzą, dwa puste brania i jedna spinka... Ogółem brania bardzo delikatne.

Na dzikiej wodzie zaliczyłeś brania o tej porze roku i nazywasz to bryndzą ? Chyba troszkę przesadzasz.
 
 
 
Pietras 
Piotr Polański


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 2 razy
Posty: 274
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2012-01-08, 19:14   

Dziać coś się działo, lecz na taką populacje karpia jaka tam jest można by było spodziewać się czegoś lepszego ;) Póki woda nie zamarznie i czas pozwoli to będę męczył tą wode ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
 
 
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 875
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-01-14, 19:27   

Niedawno wróciłem z zimowych łowów. Panowie, pogoda fatalna :P :P jeszcze nie łowiłem przy takich warunkach atmosferycznych. Zamiecie śnieżne, ujemna temperatura i porywisty wiatr. Woda na przelotkach zamarzała, to samo w wiaderku koło maty. Co ciekawe, jakieś rybki bardzo delikatnie podskubywały przynętę rano (do 10) i troszkę między 12-13. Raz na jakiś czas jakieś podciągnięcie hangerków o 1-2cm co wydaję mi się i tak dobrą oznaką żerowania jak na temperaturę wody około 0 stopni przy powierzchni. Niestety pogoda raczej nie pozwalała cały czas siedzieć przy kijach, chyba bym zamarzł :\

Efektem dzisiejszych starań jest jedno trochę łatwiejsze do zacięcia branie - 2 podjazdy hangera w górę najpierw o 2cm i potem o kolejne 3. Takie coś już zdążyłem zaciąć i udało się wyholować mojego pierwszego w życiu jesiotra. Rybka ważyła 5,60kg i wyglądała super.



Udało się ją przechytrzyć na zestaw ze sztywnym łamańcem. To co widać na zdjęciu, co wygląda jak woda spływająca mi po rękach i po rybie, to sople :shock: . Na 2 zdjęciach wyglądają identycznie, widać że w ciągu kilkunastu sekund, woda zdążyła zamarznąć. :>

Teraz to już czekam na wiosnę :D
 
 
 
Marcin T 
Marcin Turko

Pomógł: 28 razy
Wiek: 44
Posty: 602
Skąd: Bytom
Wysłany: 2012-01-14, 19:29   

Gratuluję, piękna rybka :)

Ubierz się jak na zimę i łów dalej :mrgreen:
 
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-14, 19:34   

Ładnaaa bestia ;)

Ale dziś siedzieliście po drugiej stronie widzę ?
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 875
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-01-14, 19:37   

marec-ki napisał/a:
Ładnaaa bestia ;)

Ale dziś siedzieliście po drugiej stronie widzę ?


Druga strona, bo tam jest taka mała wiata, i mogliśmy chociaż trochę się schować od wiatru. ;)
 
 
 
marec-ki 
Marek Przewodowski


Pomógł: 26 razy
Wiek: 33
Posty: 1348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-14, 19:37   

Czemu Andzi nie wziąłeś ?;)
_________________
"Człowiek wykształcony mówi skomplikowanym językiem o rzeczach prostych. Człowiek inteligentny mówi prostym językiem o rzeczach skomplikowanych"

Pozdrawiam - Marek !
 
 
Mord_89 
Wojtek Młynarczyk


Pomógł: 22 razy
Wiek: 28
Posty: 875
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2012-01-14, 19:49   

marec-ki napisał/a:
Czemu Andzi nie wziąłeś ?;)


Bo na parę godzin nie opłaca się rozkładać ;) i moczyć przy okazji.
 
 
 
Wasyl 
Damian Wasielewski



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 626
Skąd: Krapkowice-Otmęt
Wysłany: 2012-01-14, 20:21   

Szacunek za wytrwałość. Ja w taką pogodę nawet nie ide do sklepu :lol:
_________________
SEN ? A CO TO TAKIEGO ?
 
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2012-01-14, 22:03   

Mord_89, Graty za wytrwałość i samozaparcie ;)
Ja się cieszę że zrobiła się zima,bo zapomnę o karpiach i wyskoczę na narty :mrgreen:

Od tego sezonu powinieneś mieć NickMord 89 Zimowy łowca ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
ipi 
Haczyk Carp Team Lublin


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Posty: 209
Skąd: Radzyń Podlaski
Wysłany: 2012-01-14, 22:09   

Gratuluję pięknej ryby, jak na te warunki uważam super wynik.
_________________
Z karpiowym pozdrowieniem
Maciek - Haczyk Carp Team Lublin
 
 
Wasyl 
Damian Wasielewski



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 39
Posty: 626
Skąd: Krapkowice-Otmęt
Wysłany: 2012-01-14, 22:14   

slowik napisał/a:
NickMord 89 Zimowy łowca
U mnie już nim jest :lol:
_________________
SEN ? A CO TO TAKIEGO ?
 
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2012-01-14, 22:16   

Damian Wasielewski napisał/a:
U mnie już nim jest

A miałem ja nim być ;)
Na szczęście brakło mi odwagi :mrgreen:
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: