Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Brak jakichkolwiek efektów - mimo najróżniejszych prób.
Autor Wiadomość
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-10, 19:30   Brak jakichkolwiek efektów - mimo najróżniejszych prób.

Witam witam. Na wstępie chciałem prosić o wyrozumiałość gdyż karpiarstwem zaszczepiłem się dopiero w tym sezonie. Mój zapał mimo wszystko jednak słabnie, po kilku całodniowych zasiadkach bez żadnego brania. Łowię ogólnie na komercjach, których wokół mnie jest pełno. Ale od początku. Moje zestawy to feeder, kołowrot z wolnym biegiem, żyłka 0,26 brązowa, przypon około 70cm z koszyczkiem do metody, przypon końcowy około 10cm z fluorocarbonu. Drugi zestaw to sztywna karpiówka, kołowrot z wolnym biegiem, żyłka 0,30 czarna, rurka z koszyczkiem zanętowym, przypon około 25cm z przecionki (kupowałem gotowe) lub z fluorocarbonu. Ogólnie przypony mam tak związane aby między haczykiem a przynętą pozostawało około 4-5mm luzu. Do stopowania używam gumek, quickstopów, zwykłych stoperów. Haczyki jakich używam to - haczyk 12 do pelletu 12mm, haczyk 12 do kulek proteinowych 12mm, haczyk 8 do kulek 16mm, haczyk 6 do kulek 18mm, do klipsów do białego robaka używam haka 12. Teraz przejdę do mojego problemu. Otóż od czerwca kiedy to zacząłem przygodę z wędkarstwem gruntowym złapałem ledwo 1 japońca. Kombinuję na różne sposoby, kulki jakich używam to tonące: halibut 18mm (Meus), wanilia 18mm(Meus), truskawka 18mm(Meus), czosnek 16mm(4Succes), scopex 12mm(Tandem Baits), słodka kukurydza 12mm(Tandem Baits); pop-up: wanilia 18mm(Meus), scopex 12mm(Tandem Baits), słodka kukurydza 12mm(Tandem Baits). Pellet: halibut 12mm(od Lucia Łowcy), ochotka 12mm(od Lucia Łowcy), robin red 12mm(nie znam firmy). Dipy mam tylko 2 (halibut i konopie) i raczej dipuję tylko pellet na włosie. Teraz coś o zanętach, kupowałem gotowe pellety 4mm - halibut, truskawka, wanilia, miód, marcepan i czosnek. Teraz przerzucam się bardziej na zanęty naturalne - nęcę gotowaną pszenicą, mieszaną z kukurydzą z puszki, konopiami prażonymi, do tego dodaję Bentonit, żeby delikatnie skleić i wyrzucać z procy. Kukurydzy robię sobie 3 rodzaje, kupuję 3 puszki kukurydzy, jedną puszkę zostawiam zamkniętą, jedną otwieram, odlewam zalewę, dolewam zwykłej przegotowanej wody i jeden spożywczy aromat waniliowy, z drugą puszką robię to samo, tylko, że dodaję paczkę granulowanego czosnku. Zawijam w reklamóweczkę i na noc do lodówki, niech się przegryzie. Używam jej potem jako zanęty jak również i przynęty. Czasem do zanęty dodaję też pudełko białego robaka. Stosuję różne mixy, zanęt przynęt. Kombinuję z samymi kulkami tonącymi, robię bałwanki, zakładam same pop-upy. Zazwyczaj na feedera zakładam "śmierdziuchy" a na karpiówkę słodkie przynęty i takimi samymi "smakami" nęcę w pobliżu zestawów. Do koszyczków zanętowych (czy to feeder czy karpiówka) zazwyczaj używam pelletów method ready, których nie trzeba już nawadniać - smaki jakie mam to wanilia, truskawka, red halibut, orzech tygrysi, halibut, scopex, halibut + konopie, ochotka.

Tutaj pojawia się moje pytanie, co robię źle, że żadna ryba nawet nie spojrzy na moją przynętę ? Dzisiaj łowiłem na małej komercji - staw 2ha, dno piaszczyste, płaskie, głębokość około 1,8m. Wszyscy w koło wyjmowali karpie tylko nie ja. Facet z przeciwnego brzegu zarzucał zestaw dosłownie 1,5 metra od mojego, wyciągał rybę za rybą a u mnie cisza.
W ubiegłym tygodniu byłem na innej komercji, dno z cienką warstwą mułu, zestaw jakieś 15 metrów od brzegu, brak roślin, zarzuciłem w miejsce gdzie ciągle skakała ryba, widać było bąbelki powietrza, w pobliżu wypłycenia (przez środek stawu wzdłuż biegnie rowek). Również brak efektów. Wybierając miejscowkę kieruję się doświadczeniem innych wędkarzy, oraz wiatrem.

Proszę bardziej doświadczonych kolegów o jakieś porady, pomysły, jeśli trzeba to proszę śmiało mnie ochrzanić :)

Zaznaczam jednakowoż, że jestem bardzo początkujący, więc proszę o wyrozumiałość...

Pozdrawiam !

Edit: Nie chcę, żeby ktoś pomyślał, że byłem 2 razy nad wodą i już płaczę, co to to nie. Od czerwca zrobiłem już ponad 15 zasiadek...
 
 
CzasemCoChyce 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Posty: 112
Skąd: Tychy
Wysłany: 2017-09-10, 21:24   

Cześć,

Popatrzyłeś sobie na swoich przyponach jak prezentuję się przynęta na włosie pod wodą ? W jakim pojemniku przeźroczystym.
Jak układa sie hak? Jak wypozycjonowana jest przynęta?
Co to za przypony "gotowce"?
Polskie znaki. Poprawione.tomekja123
_________________
Mało tego, że złowię i wypuszczam, ja nawet w święta nie jem.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-10, 21:41   

Szczerzę się przyznaję, że nie patrzyłem jak wygląda i prezentuje się moja przynęta a to dlatego, że nie mam pojęcia jaki powinien być "ideał" prezentacji przynęty...

Przypony gotowce to zwykłe włosowe przypony, jedne z tańszych, po 2 szt. w paczce.Z jednej strony włos i hak, plecionka i krętlik z termoskurczką z drugiej. Zrobił bym foto, ale kobita mi auto ze sprzętem zabrała...

Jak powinien zatem wyglądać "ideał" prezentacji przynęty ? Czy drobne szczegóły w ogóle mogą robić większą różnicę (mam na myśli wszelkie pozycjonery) ?
 
 
CzasemCoChyce 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Posty: 112
Skąd: Tychy
Wysłany: 2017-09-10, 21:57   

No oczywiście.

Zrób sobie dwa zestawy wraz z kulką czy pelletem jaki zazwyczaj używasz i wrzuć to do wody. Popatrz jak hak się układa.
Szczególnie to ważne,gdy zakładasz popka na włos.

Wiem, ze brak efektów jest frustrujący. Szczególnie,gdy się człowiek angażuje w to co robi.
Nie ma ideałów, są tylko jakieś tam utarte schematy/zasady co się kiedy używa.Wiadomo,że np. jeśli wiesz,że masz 30cm śmierdzącego mułu w obszarze Twojego łowiska to raczej ryzykownie byłoby położyć zestaw z dużym ciężarem i pelletem na włosie - chociaż też nie zawsze.
Sondowałeś wodę na którą jeździsz ?
Masz ponton / albo możliwość jego pożyczenia i stadełko?
_________________
Mało tego, że złowię i wypuszczam, ja nawet w święta nie jem.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-10, 22:18   

Nie sondowałem,bo metodami manualnymi nie potrafię (czytałem o tym,ale to czarna magia) a na echosondę bezprzewodową póki co mnie nie stać... Pontonu też nie mam...

Edit: Gdybym mógł prosić o chociażby przykładowy przypon końcowy poprawnie zmontowany uwieczniony na zdjęciu to byłbym niezmiernie wdzięczny ;) Porównałbym ze swoim i wyciągnął wnioski.
 
 
CzasemCoChyce 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Posty: 112
Skąd: Tychy
Wysłany: 2017-09-10, 22:34   

W tej sytuacji posiłkowałbym się kiełbaską pva, lepszej jakości kulki, dosłownie 4-5 sztuk i garść pelletu. To wszystko dopalić jakimś pieroństwem smużakowym,żeby w wodzie zrobić młyn, jak masz muł to zakładaj na włos popka/kukurydza +sztuczna pływająca dla podbicia, tylko wcześniej na tych przyponach które masz wybadaj w którym miejscu je obciążyć żeby kulka pływała i miała szanse nie utknąć w tym mule. Jak masz piach czy kamienie/żwir masz dowolność- kombinuj jak chcesz. Nęcenie punktowe daje możliwość pełnej współpracy zawartości tego co proponujesz rybie w siatce/worku PVA z tym co masz na włosie ( gdzie to co na włosie ma być wisienką na torcie ).

Zrobiło się chłodniej, temperatura wody spada, ryby przez wakacje się fajnie wygrzały i wyopalały, teraz czas by zaczęły z nami współpracować :) Najfajniejszy wędkarski okres się zaczął. Na pewno Ci się coś ładnego zawiesi.
_________________
Mało tego, że złowię i wypuszczam, ja nawet w święta nie jem.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-10, 22:40   

CzasemCoChyce Mógł byś mi polecić jakiś mix co powinno być w PVA a co na włosie ? Nie ogarniam czy dajmy na to czosnek będzie tą "wisienką" czy raczej ładować go do PVA a jako wisienkę zastosować hmm... halibuta ?
 
 
Rumcojs 
Łukasz Kućka



Pomógł: 24 razy
Wiek: 29
Posty: 621
Skąd: Kozy
Wysłany: 2017-09-10, 23:01   

Trochę brak w tym wszystkim składu i ładu. Proponuję zrobić selekcję w przynętach i zanętach. Dla mnie ogólny miszmasz. Ogarnij sobie sposób nęcenia, popatrz w tej zanęcie ląduje praktycznie wszystko. Może warto na karpiówce nęcić grubiej. Kulki i pellet starczą a nie cały asortyment najbliższego sklepu. Polecam też zmianę zestawu z koszyka na rurce na zwykły karpiowy, samo zacinający zestaw.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-10, 23:13   

Rumcojs chciałem do wszystkiego dojść sam metodą prób i błędów... No tak, w wędkarskim mnie z ukłonami witają bo jak wpadam to połowę asortymentu zanęt im wykupię...

Dobrze by było gdyby mi ktoś wytłumaczył jak chłop krowie na miedzy.
"Na włos przy karpiówce załóż to i to, nęć tym i tym w taki i taki sposób."
"Na feedera to i to, nęć tym i tym"
Wiem, że każda woda inna. Ale myślę, że każdy z Was ma jakiś utarty schemat działania który sprawdza się, lub przynajmniej wymiernie sprawdza na większości wód...

A co do zestawu samozacinającego,gdybym tak zamiast koszyczka i rurki założył koszyk do metody ? Bo tak trochę nie ogarniam nawet prostego samozacinającego zestawu karpiowego...
 
 
CzasemCoChyce 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Posty: 112
Skąd: Tychy
Wysłany: 2017-09-11, 07:53   

Cześć,
To nie jest tak, że masz złe kulki czy mało „chodliwe” smaki. One są ok, ale muszą być umiejętnie wykorzystane. Przypon musi być dopracowany. Jak łowisz na mule i zakładasz pływaka – zapoznaj się z pojęciami - chod rig, d-rig – ogólnie ze stiff rigami ( sztywniaki )  zrób przypon sobie sam.
Wydaj te 100zł na poszczególne elementy , popróbuj. Fajna zabawa i super satysfakcja. Może właśnie to, że używasz byle jakich gotowców sprawia, że nie masz efektów ?
Rumcojs napisał Ci o zestawach samo zacinających. Wywal tę rureczkę z koszyczkiem, usiądź i stwórz zestaw.
http://forum-karpiowe.pl/viewtopic.php?t=108 – tutaj dowiesz się jak go stworzyć krok po kroku, ja nie nawlekam tylko na żyłkę główną rureczki.
Dodaje również zdjęcie przypon z nawleczoną kiełbaską PVA typowo do rzutu.
http://forum-karpiowe.pl/...?t=8958&start=0
Jak to opanujesz to dopytaj o zestawy na ledkorze bo to też warto wiedzieć.
_________________
Mało tego, że złowię i wypuszczam, ja nawet w święta nie jem.
 
 
Rumcojs 
Łukasz Kućka



Pomógł: 24 razy
Wiek: 29
Posty: 621
Skąd: Kozy
Wysłany: 2017-09-11, 22:10   

Diego69, Nie krytykuję Cię, sam przerabiałem to co Ty. Daję tylko najprostsze rady co mi się sprawdziło, jeżeli łowisz na wodzie gdzie jest dużo małej ryby i drobnicy grubsza zanęta pozwoli nieco ograniczyć ich brania. Kolejna prosta rada do metody pobaw się kolorem, mi sprawdza się kolor różowy bądź pomarańczowy. Przypony 7-9 cm. Co do Twoich pytań co założyć. Nie ma gotowej receptury raz może się sprawdzać kulka taka sama jak w zanęcie, czasem intensywnie pachnący owocowy popek nad rybnym pelletem. Tutaj każdy zbiornik rządzi się swoimi prawami. Zestaw samozacinający plus zestaw włosowy wykorzystują sposób pobierania pokarmu przez karpia. Mniej będzie tzw fałszywych brań, zacięty karp odjedzie na poluzowanym hamulcu kołowrotka.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-12, 08:43   

CzasemCoChyce, Rumcojs, wziąłem sobie Wasze uwagi do serca, póki co nie mam jednak możliwości wypadu nad wodę - praca,ale w weekend uderzam na karpie, żeby się waliło i paliło.

CzasemCoChyce, czy ten prosty zestaw samozacinający który mi podałeś w linku mogę trochę przerobić i nadal uzyskam efekt samozacięcia ? Mianowicie chciałbym bezpieczny klips i ciężarek zastąpić centrycznym koszykiem zanętowym. Reszta zestawu, czyli tam długość przyponu i rurka silikonowa pozostała by według wytycznych.

Edit: Zmontowałem zestaw z bezpiecznym klipsem i ciężarkiem 60g. Proszę o ocenę tego co udało mi się stworzyć :)

21742104_10203618104770734_1979801968_o.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 125,98 KB

57319a975bcc9905cfa44f51d9121c35.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 48,73 KB

 
 
CzasemCoChyce 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Posty: 112
Skąd: Tychy
Wysłany: 2017-09-12, 11:42   

Diego69, możesz,ale ten koszyczek nadaje się do MethodMixa czy innych klejących zanętowych wynalazków - oczywiście nie neguje, pewnie skutecznych.
Ale Ty chcesz łowić ładne, duże karpiszony i spompować bicka podczas godzinnego holu.
Zatem ograniczasz te wszystkie sypkie wynalazki i zabierasz się za większe frakcje - ograniczasz drobnicę.
Kupujesz pellecik, kulki, robisz mix ( możesz pociąć kulki na pół ), zalewasz to jakimś boosterem/dipem czy czym tam chcesz, ładujesz to wszystko do siatki/worka pva i robisz zamieszanie w wodzie.

Diego69, coś Ty się uparł na te koszyczki :)

W to co tam dajesz do nich wpływa Ci milion wygłodniałych kroczków i wyżera wszystko w 5 min.
Dobierasz to co sypiesz do wody by zrobić możliwie najskuteczniejszą selekcje tego co może Ci zeżreć Twoją zanętę. Teraz jest czas że ryby mocno żerują, nie trzeba być zachowawczym i stosować kosmicznych methodmixów...


Wygląda dobrze ale nie naciągaj tego kapturka na klips tak do końca - żeby ciężarek miał szansę sie wypiąć. Teraz pokaż przypon.
Nie stosuj takich ciężarków jak łowisz w mule czy piachu.
Stosuj takie, które posiadają wypustki.

Sprawdzony zestaw karpiowy
SIMPLE BOTTOM BAIT RIG
_________________
Mało tego, że złowię i wypuszczam, ja nawet w święta nie jem.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-12, 11:59   

CzasemCoChyce napisał/a:
Ale Ty chcesz łowić ładne, duże karpiszony i spompować bicka podczas godzinnego holu.


Przyznam się, zamówiłem gotowe przypony z FOXa, nie potrafię zrozumieć budowy czegokolwiek jak tego nie pomacam i nie ogarnę oczami, więc o skręceniu przyponu własnymi siłami nie było mowy... Dobrze to to będzie ? Zamówiłem z hakami no.6.

Edit: Może moje niepowodzenia wynikają z pewnej niecierpliwości ? Co ile przerzucacie zestaw ?

przypon (1).jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 46,4 KB

przypon (2).jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 60,13 KB

 
 
jony 
Jan Zaprawa


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Posty: 482
Skąd: Chełm
Wysłany: 2017-09-12, 13:11   

CzasemCoChyce, Nie bardzo rozumiem dlaczego negujesz łowienie na methodę. Przecież niekoniecznie ma być w koszyku zanęta sypka, można zastosować pastę z pokruszonymi kulkami lub specjalne zanęty do tego typu łowienia dedykowane. Zapewniam Cię, że nie tylko kroczki łakomią się na taki zestaw.
_________________
Im więcej wolno tym mniej wypada
 
 
CzasemCoChyce 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Posty: 112
Skąd: Tychy
Wysłany: 2017-09-12, 13:33   

jony, nie neguje. Tylko zachęcam KolegeDiego69, by ten pokombinował z czymś innym !

Eno Diego, Fox'y słyną z dopracowania. Jest ok 8)
Co Cię nie zwalnia z kombinowania po swojemu 8)

Jak się dobę nic nie dzieje, mimo że dosypuje towaru po trosze ale regularnie, to wtedy ściągam zestawy i zmieniam przynętę na co innego.
Czasem też sonduje jeszcze raz wybrany obszar i szukam w bezpośredniej okolicy półeczki albo głęborka.

I tak np zdarzyło mi się, że 2 doby uparłem się na jedną półkę, sypałem na ostro i nic. To był upał. Wkurzony na ostanią nockę zrzuciłem zestaw z półki i położyłem go na głębokości 5m.
W nocy było naprawdę ciekawie ! Podziałało.
_________________
Mało tego, że złowię i wypuszczam, ja nawet w święta nie jem.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-12, 17:22   

Czyli innymi słowy przerzucanie zestawu co 1-2 godziny nie ma najmniejszego sensu ?
 
 
tomekja123 
Tomek Łukjaniuk



Pomógł: 42 razy
Wiek: 31
Posty: 811
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2017-09-12, 17:25   

Diego69 napisał/a:
Czyli innymi słowy przerzucanie zestawu co 1-2 godziny nie ma najmniejszego sensu ?
No pewnie,że nie ma najmniejszego sensu. U mnie czasami zestawy leżą 24h bez żadnego przeżucania itd. Po prostu sobie leżą.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-12, 17:30   

No i wszystko jasne. A ja głupi przerzucam czasem nawet co godzinę,bo sobie myślę,że może przynęta nie ta. Może się kulka rozpuściła.Może to może tamto.
 
 
tomekja123 
Tomek Łukjaniuk



Pomógł: 42 razy
Wiek: 31
Posty: 811
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2017-09-12, 17:44   

Diego69 napisał/a:
No i wszystko jasne. A ja głupi przerzucam czasem nawet co godzinę,bo sobie myślę,że może przynęta nie ta. Może się kulka rozpuściła.Może to może tamto.
Następnym razem,gdy pojedziesz nad wodę to połóż zestawy i daj na luz. Niech leżą jak przez 12-24 godz.
Dopiero wtedy możesz delikatnie podnęcić i raz jeszcze położyć zestawy.
Możesz pokombinować z przyponami z przynętami. Dużo jest możliwości.
Czasem warto zaryzykować i pokombinować,bo kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-12, 17:50   

tomekja123, chciałbym kiedyś pojechać na rybki na dłużej niż 8 godzin... serio,ale tak zrobię. Położę zestaw i nie ruszę go przez całą zasiadkę. Będę najwyżej donęcał mniej więcej w miejscu położenia zestawu. W piątek ruszam na komercje. Może coś chwyci :)
 
 
Rumcojs 
Łukasz Kućka



Pomógł: 24 razy
Wiek: 29
Posty: 621
Skąd: Kozy
Wysłany: 2017-09-13, 10:56   

Diego zestaw na karpiówce zarzuć z workiem pva, zanęć sobie grubiej i zostaw na 8h. Czasem dopiero po kilku godzinach jakiś karp tam zawita. A zestaw z metodą możesz przerzucać, szukać nim ryby. Jeśli znasz tą komercję to nie rzucaj po prostu przed siebie tylko szukaj charakterystycznych miejscówek. Spadki dna, wypłycenia, głębsze dołki czy np grążele, twarde zaczepy tj. gałęzie czy całe drzewa w wodzie. Na krótkich wypadach też można połowić:)
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-13, 11:32   

Wybieram się na łowisko wzory koło nasutowa. Przez 3 zasiadki obserwowałem to miejsce i mniej więcej wiem gdzie się ryba spławia... był ktoś tam może i poradzi coś na temat tego łowiska?
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2017-09-13, 11:44   

Diego69 napisał/a:
tomekja123, chciałbym kiedyś pojechać na rybki na dłużej niż 8 godzin... serio,ale tak zrobię. Położę zestaw i nie ruszę go przez całą zasiadkę. Będę najwyżej donęcał mniej więcej w miejscu położenia zestawu. W piątek ruszam na komercje. Może coś chwyci :)


W jakim celu chcesz donęcać zestaw na którym nie masz brań?
_________________
Bream Hunter
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-13, 11:47   

shivan, mam nadzieję że zanęta jednak ściągnie ryby
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2017-09-13, 12:05   

Ok sypiesz sobie wcześniej miejsce które potem atakujesz, lub np. na partyzanta jedziesz sypiesz kładziesz zestaw i czekasz...to jest jakieś logiczne, ale donęcanie miejsca z którego nie ma strzału raczej nie jest... chyba,że masz świadomość,że drobnica ci wyżarła cały futer.


To jest temat morze...ale ogólnie na partyzanta z 8 godzinami na zasiadkę,możesz sobie obławiać miejsca w których wiesz,że ryba często żeruje, inaczej to jest po prostu ślepy strzał.


Pozdro
_________________
Bream Hunter
 
 
Diego69 


Wiek: 26
Posty: 19
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2017-09-27, 15:49   

Udało się... wymieniłem Meus na Dynamite Baits i od razu są efekty 😊 może to nie Karp ale Jesiotr też cieszy 😊😊
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 14
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: