Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
1% dla Tomka Idasia
Autor Wiadomość
MariuszPosmyk 
Administrator


Pomógł: 48 razy
Wiek: 28
Posty: 3486
Skąd: Krzanowice
Wysłany: 2017-02-01, 11:14   1% dla Tomka Idasia


Drodzy Użytkownicy!

Jak co roku zwracam się do Was z prośbą o wsparcie mojej rehabilitacji oraz leczenia.
Większość z Was pewnie już mnie zna bądź kojarzy, dla tych których jeszcze o mnie nie słyszeli – przedstawię się.
Nazywam się Tomek, Tomek Idaś. Zaledwie chwilę temu skończyłem 7 lat.
Mama i tata mówią, że jestem bardzo mądrym 7 latkiem, czasami mówią też, że jestem leniem, ale tym aż tak bardzo się nie przejmuję, bo leniuchuję tylko wtedy, kiedy jestem za bardzo zmęczony (czyli praktycznie na co drugiej rehabilitacji z panem Stanisławem – moim terapeutą).
Jak już wspomniałem urodziłem się ponad 7 lat temu. Pojawiłem się na świecie w dwupaku – razem z moją siostrą bliźniaczką Martyną.
Nie do końca wiem, mama i tata też tego nie wiedzą, dlaczego tak bardzo mnie i siostrze śpieszyło się na ten świat. Urodziliśmy się ponad 2,5 miesiąca za wcześnie. Przez ten nasz pośpiech trochę mi się w życiu pokomplikowało: nie dosyć, że wzrok mam trochę słabszy (to przez retinopatię wcześniaczą i jej konsekwencje: zez i oczopląs), to jeszcze przez wylew krwi do mózgu tuż po moich narodzinach w mojej głowie powstała wielka pusta przestrzeń (praktycznie nie mam lewej półkuli mózgowej). Mama i tata mówią, że ta druga połowa nie jest mi potrzebna, bo ludzie, którzy mają dwie i tak nie zawsze używają ich tak jak powinni.
Moja jedna na szczęście radzi sobie świetnie, bo wbrew temu co lekarze mówili mamie i tacie: mówię (właściwie to gadam, bo gaduła ze mnie jakich mało), chodzę, widzę (słabo, ale jednak), biegam (trochę wolniej niż inni, ale często szybciej niż tata. Tata zapiera się, że nie daje mi specjalnie wygrywać, więc wierzę, że przegrywa przez jego kondycję. Kiedyś tata był bardziej wysportowany, ale ostatnio tylko siedzi przed komputerem, więc pewnie dlatego ma mniej sił), skaczę, rysuję i składam klocki lego (oj tak, lego to moja prawdziwa pasja!).

Przez braki w mojej budowie mózgu prawa strona mojego ciała jest słabsza. Noga jeszcze jakoś daje radę, gorzej jest z ręką. Wszyscy wokoło mówią, że im więcej ćwiczę i rehabilituję się tym będę bardziej sprawny jako dorosły i tym łatwiej będzie mi się żyć.
Rehabilituje mnie pani tyflopedagog, pani neurologopeda, pani rehabilitantka od terapii ręki, pan rehabilitant od rehabilitacji ruchowej.
Mama mówi, że wszystkie te ćwiczenia są bardzo drogie, że kosztują więcej niż mama miesięcznie zarabia, a jakiś pan Fundusz i do tego Narodowy (co to za imię!) płaci z pieniędzy, które mama i tata muszą mu dawać tylko za godzinę rehabilitacji raz na tydzień. Za resztę ćwiczeń płacić muszę rodzice i płacą, a potem jak się udaje, że są pieniążki na koncie Fundacyjnym, to te pieniądze mamie i tacie zwracają, by z kolei oni znowu mogli zapłacić za kolejne moje ćwiczenia. Zagmatwane to, ale tak to mniej więcej wygląda.

W sumie to bym się nie obraził jakbym miał tych ćwiczeń mniej, bo moi koledzy z zerówki nie muszą tyle ćwiczyć, ale wiem, że ja muszę, żeby mieć więcej sił i żeby moja ręka zaczęła się wreszcie ruszać no i żebym mógł chodzić na te wymarzone treningi piłki nożnej.
Próbowałem się zapisać do jednej szkółki na zabawy z piłką, ale mnie trener „wyrzucił” po drugim treningu, bo mu kazali powiedzieć, że jestem dysfunkcyjny. Nie za bardzo wiem co to znaczy (to chyba brzydkie słowo, bo jak się mama o tym dowiedziała to najpierw była zła, a potem płakała), nie chciałbym już taki być i chciałbym od czasu do czasu z kolegami z przedszkola na treningach piłkę pokopać, bo w przedszkolu kopię, ale to nie to samo co z trenerem.

Do tego potrzebne są pieniądze. Nie proszę byście wpłacali je na moje subkonto, bo wiem jak dużo wszystko kosztuje i jedzenie, i picie, i zabawki i wiele innych sprzętów. Mama mówiła, że można za to bez problemu pomóc mi przekazując pieniądze z 1% podatku.
Jeszcze nie do końca wiem co to jest, ale jeśli ktoś z Was chciałby mnie wspomóc i spełnić moje marzenie o treningach piłki nożnej to proszę Was o przekazanie 1% swojego podatku na moje subkonto Fundacyjne.
Wystarczy w odpowiednim formularzu PIT w polu „Numer KRS” wpisać: „0000186434", w rubryce cel szczegółowy 1% : 9/I Tomasz Idaś <-- litera po ukośniku to wielkie "i".

Dziękuję Wam bardzo za wsparcie.
Pozdrawiam
Tomek www.martynaitomekidas.pl

_________________
Kontakt z administracją forum: redakcja@forum-karpiowe.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: