Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wędkarstwo karpiowe dla mniej zamożnych.
Autor Wiadomość
michalus22 

Wiek: 22
Posty: 1
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-01-22, 21:11   Wędkarstwo karpiowe dla mniej zamożnych.

Witam wszystkich serdecznie, jestem tutaj nowym użytkownikiem:) Od pewnego czasu bardzo zainteresowało mnie wędkarstwo karpiowe, sprzęt zakupiłem od sąsiada a zarazem zapalonego karpiarza. Bardzo nurtuje mnie fakt iż ta metoda połowu jest bardzo droga, chodzi mi o nęcenie tylko i wyłącznie kulkami proteinowymi i łowienie na nie właśnie.
Nie ukrywam, że u mnie się nie przelewa i czy w tej sytuacji jest w ogóle sens abym zabierał się za karpiowanie? dwadzieścia parę złotych za kilogram kulek to jest drogo a dodatkowo taka paczuszka na jeden dzien wystarczy?

Prosiłbym Was karpiarzy o opinie, co sądzicie na ten temat, czy osoba mniej zamożna ma sens zabierać się za karpiowanie? :)

Serdecznie Pozdrawiam!.
 
 
tomekja123 
Tomek Łukjaniuk



Pomógł: 42 razy
Wiek: 31
Posty: 811
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2016-01-22, 21:14   

michalus22 napisał/a:
Witam wszystkich serdecznie, jestem tutaj nowym użytkownikiem:)
To na początku zajrzyj TuTaJ. Mówisz o osobie zamożnej.. Znam takich co nęcą tylko i wyłącznie kukurydzą ze względu na koszty i Ci powiem,że również łowią karpie. Nie powiedziane jest,że karpia akurat musisz łowić na kulki.
 
 
tomasz33 
Tomasz Szymkowiak


Pomógł: 5 razy
Wiek: 38
Posty: 447
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2016-01-22, 21:42   

Na kukurydzę połapiesz na początku, Możesz tez kupic np pellet Aqua Aler do nęcenia wychodzi około 5 zł za kg. Dobrze mi sie też sprawdzały latem kulki z dechatlona 9,99zł/kg . Nie zniechęcaj się więc.
_________________
Polub nas:)
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
tomaszc_r4 
Tomek Ciesiółka


Pomógł: 4 razy
Wiek: 41
Posty: 216
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-01-22, 22:46   

michalus22, Teraz wielu się nie przelewa a każda przyjemność kosztuje ;) . Musisz się liczyć z tym im dalej w las tym więcej drzew. Jak kilka lat temu podczas jednej z pierwszych wizyt w sklepie ze sprzętem sprzedawca powiedział, że namiot, wózek itp. też mi sprzeda to go wyśmiałem. Po niedługim czasie bez wózka prawie nie jeżdżę na ryby a do namiotu już dokupiłem narzutę. Można coś tam budżetowo kombinować ale często kupują tanio kupujemy 2 razy.
michalus22 napisał/a:
dwadzieścia parę złotych za kilogram kulek to jest drogo
to nie jest drogo.
_________________
Catch&Release
 
 
Mateusz91 
Mateusz Preisner



Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 215
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2016-01-23, 10:55   

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. To drogie hobby, bardzo drogie...
 
 
PaY 
Dominik Idaś


Pomógł: 7 razy
Wiek: 32
Posty: 666
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-01-23, 11:20   

Ale przy ograniczonym budżecie też może wkręcić się w to hobby....
 
 
Yucao
Tomasz Krawczyk

Pomógł: 8 razy
Posty: 229
Skąd: Zielonki
Wysłany: 2016-01-23, 11:37   

Moim zdaniem można, ale trzeba mieć dużo wytrwałości. Zwłaszcza że chyba na każdym kroku można doznać przekonania ze to co lowi musi być drogie choć nie zawsze tak jest.
 
 
FrancusBuldok 


Wiek: 42
Posty: 61
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2016-01-23, 11:49   

Kolego te kulki za 20+ złotych to najmniejszy problem, same akcesoria do budowy zestawu przed rozpoczęciem sezonu będą kosztować sporo więcej nie wspominając o macie, odpowiednim podbieraku itp. Hobby piękne lecz kosztowne a czym dalej w las tym budżet rośnie.
 
 
mongo2001 
Tomasz Chorowski


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 167
Skąd: Rokietnica/Poznan
Wysłany: 2016-01-24, 18:01   

Jeśli masz w okolicy fajne wody pzw to omijaj komercję a zaoszczędzone $ przeznaczaj na sprzęt i przynęty. Jeśli już się wybierasz na ryby jedź z kims to już ma jakąś wiedzę na temat łowienia karpi co pomoże uniknąć podstawowych błędów i niepotrzebnie wrzuconych do wody pieniędzy, co mogłoby Cię szybko zniechęcić. Jak już Ci się uda i będą pierwsze efekty to prowdopodobnie załapiesz bakcyla i wtedy zaczniesz dostrzegać niestety nie małe wydatki związane z tym hobby.Kurczę samo pzw chyba wyjdzie ok 200zł :/
 
 
qdl 


Wiek: 34
Posty: 147
Skąd: Pl
Wysłany: 2016-02-29, 12:38   

michalus22, Stalking moim zdaniem jest najtańszą wersją karpiowania, wymaga jedynie dobrego oka i cierpliwości.
Nikt nie powiedział, że wędkarstwo karpiowe bazuje jedynie na kulkach. Jest wiele naturalnych przynęt chociażby rosówki, które prądem można pozyskać w ilościach przemysłowych( czasami trzeba im dać odpocząć z dobę w pojemniku z ziemią i fusami z kawy).
Ziarna można kupić u rolnika w przystępnych cenach lub płacąc "przelewem"
Chleb suszony i mielony dodany do zwykłej zanęty dodaje objętości i wzbogaca walory zapachowo-smakowe(na haczyk też się sprawdzi). Ziemniory gotowane na półmiekko w mundurkach krojone w kostkę spokojnie zastępują grubsze składniki, których nie wyżre drobnica od razu.
Cała oprawa w postaci namiotów, sygnalizatorów, kamer i innych dyrdymałów to już kwestia indywidualna, przekłada się na wygodę, ale satysfakcja z łowienia pozostaje ta sama. Łowię z osobami, które przerabiają spiningi na gruntówki do Metody i działa. Mógłbym się pokusić o stwierdzenie, że karpiowanie to bardziej stan umysłu niż posiadania. Jeżeli ci ktoś wciska kit, że trzeba mieć górę sprzętu i bez tego nie zabieraj się do karpiowania, to moim zdaniem totalna bujda(jest to wygodne, ale nie niezbędne). Bla bla bla temat rzeka...
_________________
JEŻELI NIE MOŻESZ ZMIENIĆ ŚRODOWISKA, ZMIEŃ ŚRODOWISKO
 
 
Domin 

Wiek: 32
Posty: 39
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-02-17, 20:18   

Kulki na nowy sezon kupuje jesienią bo sprzedawca daje fajny rabat na markowe towary i do tego na spółkę z kolegą.Nęce kukurydzą i peletem z alera.Śpię w samochodzie albo pod parasolem.Staram się sprzęt ograniczyć do minimum.Najlepiej jest przemyśleć zakupy.
_________________
Zabieram mydło i ręcznik:)
 
 
kamionki 
Marcin Brzosko



Pomógł: 13 razy
Wiek: 37
Posty: 456
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-17, 20:28   

Domin napisał/a:
Śpię w samochodzie albo pod parasolem.

Nie zawsze można mieć auto w pobliżu, a spanie pod parasolem nie jest możliwe w każdych warunkach. Niestety...
 
 
 
mariusz123 
mariusz zieliński


Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Posty: 328
Skąd: gaszowice
Wysłany: 2017-02-17, 21:16   

kamionki, Ja pamiętam czasy,gdy spaliśmy pod parasolem z Jaxona z bokami.Metr od sztycy było zrobione ognisko w nocy jak poczułem zapach gorącej gumy z guminioka to się budziłem.Co Ty powiesz?Co Ty wiesz o warunkach ? :mrgreen: To były czasy a nie teraz,namioty 10m2-łóżka 2,5m-piecyki 5kw.. :mrgreen:
 
 
kamionki 
Marcin Brzosko



Pomógł: 13 razy
Wiek: 37
Posty: 456
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-17, 21:22   

mariusz123, Sam mam jeszcze parasol z bokami Kongera i doskonale pamiętam czterodniowe zasiadki pod nim, "śpiąc" na foteliku turystycznym w okresie,gdzie temperatura nie przekraczała 5 st. Bez ogrzewania ma się rozumieć i pod kocem, który wiecznie się zsuwał. Więc o warunkach mało komfortowych wiem sporo... :twisted:
 
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2017-02-17, 21:37   

Fajnie się wspomina czasy zanim gadżeciarstwo wkroczyło w moje hobby:)
_________________
Bream Hunter
 
 
Domin 

Wiek: 32
Posty: 39
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-02-18, 20:46   

Fakt.Nie wszędzie dojedzie autem.Ja mam ten parasol kongera z bokami.W kwietniu pod nim złapała mnie śnieżyca w samo południe.Przeżył.We wrześniu termometr pokazał 2 stopnie.Spałem na fotelu z dostawka pod kocem pod tym parasolem.Zmarzlem nie raz :-).
_________________
Zabieram mydło i ręcznik:)
 
 
Domin 

Wiek: 32
Posty: 39
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-02-18, 20:48   

shivan, mam kombi i jak jadę z kolegą to się ledwie pakujemy.Czasami mam wrażenie ,że za dużo tego mam.

Używaj opcji edytuj.tomekja123
_________________
Zabieram mydło i ręcznik:)
 
 
Karlik 
Catch&Release

Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 115
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-02-25, 15:34   

Oczywiście że jest możliwe skuteczne karpiowanie dla mniej zamożnych,zaraz spłynie na mnie fala hejtu ale jakoś przetrzymam,a mianowicie jak czytam fora/grupy na fb to każdy piszę że firma TB Jaxon traper konger są do d**y że tylko liczy się fox,nash,Rod Huthinson,DT i inne drogie zagraniczne firmy,każdy używa haków za 40zł plecionek przyponowych za 80zł i kijów za kilka tysięcy,natomiast jak przechodzę się nad wodą to jakoś tego nie widzę,dalej królują firmy bardziej budżetowe a my w większości przypadków płacimy za firmę a nie za produkt.No bo przykładowo ile jest firm na świecie produkujących krętliki? KILKA.Skoro plecionka z niższej półki cenowe (np.Undercarp,sufix)robi robotę to czemu (mam wrażenie) Ci co stosują firmy bardziej budżetowe są uważania za gorszych? ludzie zastanówcie się.W ubiegłym roku usłyszałem że nie jestem karpiarzem bo nie mam łódki.Szkoda tylko że z rzutu połowiłem lepiej niż ten "Leon Zawodowiec" z łódką za kilka tyś.cieszmy się naszym hobby. A wracająć do tematu można nęcić kukurydza/granulatem dla kurcząt, i innymi ziarnami które dostaniemy na targu bądź w składzie w którym skupują takie rzeczy od rolników.
Pozdrawiam
 
 
clarkson 
Paweł N


Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Posty: 156
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-02-25, 16:32   

Podstawowa różnica jest taka że Jaxon czy Konger albo Traper to firmy wędkarskie z kolei Fox, Nash to firmy typowo karpiowe. Każdy kupuje co chce i za ile go stać.
Ale jak ktoś na forum zadaje pytanie żeby polecić mu jakąś dobrą żyłkę albo najlepszy pokrowiec to wybacz że nie polecamy Jaxona
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2017-02-25, 17:03   

clarkson napisał/a:
Ale jak ktoś na forum zadaje pytanie żeby polecić mu jakąś dobrą żyłkę albo najlepszy pokrowiec to wybacz że nie polecamy Jaxona

A czemu, jeśli jest coś godnego polecenia za nieduże pieniądze, brandowane przez firmy wędkarskie-nie karpiowe/ :roll: Często polecam właśnie takie produkty, szczególnie do zestawów końcowych. Dobrą żyłkę, pokrowiec itp. oceniam nie po logo firmy, a po jakości.
A, i dodam, że nie kupuję tego na co mnie stać, to nie jest kryterium zakupów, tylko to co jest dobre i ma dobry stosunek cena/jakość.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
Rumcojs 
Łukasz Kućka



Pomógł: 24 razy
Wiek: 29
Posty: 621
Skąd: Kozy
Wysłany: 2017-02-26, 10:17   

Przecież nie będę dla przykładu polecał pierścieni metalowych do blow back riga z Foxa czy Kordy jak z Jaxona kupisz to samo o wiele taniej, już nie mówiąc o towarze z Ali. Tak samo klipsy, rurki antysplątaniowe. Wolę ciężarki z Mikado niż te z Foxa,bo są po prostu tańsze.
 
 
Karlik 
Catch&Release

Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 115
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-02-26, 15:14   

Rumcojs napisał/a:
Przecież nie będę, dla przykładu, polecał pierścieni metalowych do blow back z Foxa czy Kordy jak z jaxona kupi to samo o wiele taniej, już nie mówiąc o towarze z Ali. Tak samo klipsy, rurki antysplątaniowe. Wolę ciężarki z Mikado niż te z Foxa bo są po prostu tańsze.


Dokładnie o to mi chodziło.Nikt mnie nie sponosruje,żadna firma,dlatego staram się dobierać dobrą jakość za jak najniższe pieniądze,chociaż są takie sprzęty jak żyłka na której nie oszczędzam,ale też przesadnie nie szarżuję.Natomiast z resztą robię tak jak napisał kolego wyżej.Jakość ta sama za połowę taniej.
 
 
tomekja123 
Tomek Łukjaniuk



Pomógł: 42 razy
Wiek: 31
Posty: 811
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2017-02-26, 19:22   

Rumcojs napisał/a:
Wolę ciężarki z Mikado niż te z Foxa,bo są po prostu tańsze.
Łukasz fajną ofertę ma Ciężarki MIKA. Cena do jakości jest O.K. Mam kilka sztuk i są naprawdę super.
Ostatnio zmieniony przez tomekja123 2017-02-26, 19:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Zabol 
Melchior P.


Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 78
Skąd: Księstwo Cieszyńskie
Wysłany: 2017-02-26, 21:57   

Różnie to bywa z tymi firmami. Wiadomo, że Jaxon czy Traper to firmy raczej niskobudżetowe, ale nie zawsze musi znaczyć, że są słabe. Np. mam trójnoga z Jaxona i dotychczas ani razu mnie nie zawiódł, a zdarzyło się, że w nocy przychulała potężna wichura z burzą, a stojak stał niewzruszony :) Planuję go sprzedać, ale tylko z tego powodu, że bardzo spodobał mi się czteronogi Mivardi Hardcore.
Osobiście z marek tańszych to biorę rzeczy, które nie mają wpływu na to, czy mogę stracić rybę, a nie są to też rzeczy, które mogą mnie zawieźć. Np. stopery do kulek, igły, siatki pva, kółka łącznikowe, nasadki do podpórek.. Prawda jest taka, że karpiarzy można podzielić na dwa typy :)
1. Pasjonat, który wyda w **** kasy po to, żeby mieć wszystko perfekcyjne, ładne i pewne.
2. Hobbysta, który kupi sobie proste podstawowe rzeczy, pojedzie na ryby i też połowi.
Ja np. zaliczam się do tego pierwszego "gatunku" :mrgreen: I tyle co ja wydam na same bieżące sprawy jak opłaty łowiska i wszystko co potrzebne na zasiadce, to mój ojciec z kategorii "hobbysta" przez 30 lat wędkowania tyle nie wydał. Łowi na teleskopwe szklaki, zestaw to zawsze cieńsza żyłka, mały haczyk i włos z quick stopem, na którym zawsze kukurydza, zamiast bezpiecznych klipsów, pva, koszyków, metody to niezawodna sprężyna wypełniona własnymi specjałami. Łowi sobie w jednym kole i gościnnie w pobliskich czasami i nie przeszkadzało mu to w wyciągnięciu ponad metrowego amura czy 15 kilowego karpia :) Zawody z koła regularnie wygrywa lub stoi na podium, a co wygra to po prostu wymienia sobie sprzęt. Podbierak kończy żywotność to bierze podbierak, kołowrotek się psuje to bierze kołowrotek. W ubiegłym sezonie sobie wymienił pokrowiec na kije i torbę na graty. Jego bawi swój styl łowienia, mnie bawi mój styl łowienia. Ja wydaję więcej chociaż nie jest to konieczne. :) Wędkarstwo w cale nie musi być drogie!!

A co do ciężarków. Na krętliku mikado, centryczne FOX. W cecntrykach z mika ta guma jest twarda i mnie denerwuje :roll:
 
 
clarkson 
Paweł N


Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Posty: 156
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-02-26, 23:29   

Też używam ciężarków mikado do wywózki. Do rzutów foxa. Ale jak kolega pisał o hakach i przyponówce to tu akurat uważam że nie należy oszczędzać.
 
 
Zabol 
Melchior P.


Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 78
Skąd: Księstwo Cieszyńskie
Wysłany: 2017-02-27, 00:29   

clarkson, i racja i nie racja :) To czego potrzebujemy zależy od naszego stylu łowienia oraz od łowiska na jakim łowimy. Kiedy mamy na łowisku sporo miejsca, a woda nie jest wymagająca to wystarczy zwykła żyłka, zwykły hak i zwykła plecionka iiiiiiiii odpowiedni hol i regulacja hamulca. Kiedy miejsca mamy mało, a dno jest pełne niespodzianek to wiadomo, że wtedy bez dobrej strzałówki i plecionki w otulinie jest ryzyko stracenia ryby. Raczej większość karpiarzy jeździ na dużo różnych łowisk więc oczywiste jest, że musi mieć taki zestaw, że nigdy go nie zawiedzie i tutaj pojawią się koszty. Jednak są też tacy wędkarze, którzy chodzą sobie na swoją ulubioną "wanienkę" i tam im spokojnie wystarczy plecionka nawet z jaxona :) Na prawdę nie powinno się generalizować wszystkich. Każdy ma inne potrzeby :) Pamiętam jak jeszcze za łebka pojechałem z tatą na jezioro Żywieckie, ten wędki zarzucone, a że nie brały to się mi nudziło. Wziąłem kawałek patyka, przywiązałem 2m żyłki, przeciągnąłem kawałek styropianu, na końcu haczyk, dorzuciłem pośrodku dwie śruciny i połowiłem parę uklejek i jakieś płocie :) I nie trzeba było do tego żyłki z matrixa, śrucin z foxa, haczyków z browninga i wędki z sensasa :lol: I jeszcze wrócę do Twojego wcześniejszego posta. FOX to może i była początkowo firma tylko karpiowa, ale pamiętajmy, że matchowo-feederowy Matrix to również FOX, oraz jest FOX Rage, który zajmuje się spiningiem. Nawet kupili sobie SALMO! :twisted:
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2017-02-27, 09:38   

Za długie te posty piszecie:)))
Używa się dobrych gratów, firma nie ważna.
Im taniej kupimy coś dobrego tym lepiej.
Nie warto za to kupować szajsu,bo się płaci dwa razy...

Pozdro
_________________
Bream Hunter
 
 
Domin 

Wiek: 32
Posty: 39
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-03-07, 21:16   

Wniosek jest jeden.Czy sprzęt jest za 1000 czy za 10000 to i tak ryba sama nam nie wyskoczy na haczyk. :P
_________________
Zabieram mydło i ręcznik:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: