Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sztywne przypony
Autor Wiadomość
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 30
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2013-03-16, 00:21   

maciek, Przypon jest perfekt !!!!!Jak przegub, to już nie będzie prawdziwy sztywniak na całości, tylko łamaniec ! Przypon 1klasa.
Ostatnio zmieniony przez DamianHryniewicz 2013-03-16, 00:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
marcinoscs 
Marcin Ginter


Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Posty: 82
Skąd: Przeworno
Wysłany: 2013-03-16, 12:45   

Osobiście zastosował bym haki z oczkiem wygiętym na zewnątrz, specjalne do sztywniaków!
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-03-17, 08:20   

marcinoscs, kiedyś takich nie było i było dobrze :P
Haki z oczkiem odgiętym na zewnątrz bardziej widzą mi się do łamańców lub chod'a...
maciek, jak najbardziej można zastosować włos z miękkiej plecionki (jakoś lepiej to hulało, jak włos był bezpośrednio do łuku kolankowego dowiązany), również sztywny (zamiast pętli D)...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2013-03-17, 09:59   

Panowie jestem nowy tu na forum i nurtuje mnie jedno pytanie- dlaczego fluorocarbon jest tak popularny? Na moj rozum (jeszcze niezbyt karpiowo wyuczony) twardy fluorocarbin odstrasza ryby i ciezej jest im wciagnąć przynete, ale wiem ze się mylę i proszę bardzo o wytłumaczenie dlaczego fluorocarbon jrst tak skuteczny i pomaga w połowie i zacinaniu karpii.

Jeśli powielam temat proszę o wyrozumiałość.
 
 
maciek 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Posty: 568
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-17, 10:02   

Fluorocarbon jest przede wszystkim zupełnie nie widoczny pod wodą. A przez to że jest sztywny po zassaniu jest bardzo trudno rybie wypluć przynete.
_________________
Maciej Dziarłowski
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-03-17, 10:13   

Artur_prezes, jak karpie żerują agresywnie sprawdza się praktycznie każdy materiał...
Jak żerują chimerycznie (duża presja, coś im pogoda nie odpowiada, zimna woda itp.) zasysają kulkę delikatnie i z małej odległości, siła z jaką to robią wystarcza by sztywny materiał się "poddał" (odgiął się od dna i kulka znika w pysku) i tu dla karpia zaczyna się problem - jak wyczuje podstęp i przestanie ssać, przypon się wyprostuje, "kładąc" hak na dolnej części pyska (który często już w tym momencie się delikatnie "zapina") a wypluć go nie da rady, bo materiał jest na tyle sztywny, że "nie podda" się... Zostaje ucieczka, podczas której hak wbija się jeszcze głębiej...
Sama prezentacja przynęty jest mniej subtelna - bo na sztywnym przyponie kulka w wodzie (pod wpłwem jej ruchu, wywołanego przez żerujące ryby) porusza się tylko po łuku, którego promieniem jest przypon, przy miękkiej plecionce kierunek i długość takiego ruchu ogranicza tylko długość przyponu...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-03-17, 10:15   

maciek napisał/a:
Fluorocarbon jest przede wszystkim zupełnie nie widoczny pod wodą

Pod warunkiem, że jest czysty :P
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2013-03-17, 10:30   

Najlepsze forum na jakim pisałem, bez bluzgania - czysty przekaz wiedzy i pomoc.

Czyli mam nie obawiać się sztywności tego przyponu no i oczywiscie jego grubosci.

A na żwirownię przypon 15cm jest wystraczający?

Czy mogę tu zapytać o sprawę żyłki od ciężarka? Łowię w 6m toni o stromym spadku i blisko brzego czyli okolo 40-50m jak ukryć żyłkę za obciążeniem( biegnącą do wędki).
 
 
maciek 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Posty: 568
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-17, 10:37   

Zastosuj albo długi leadcor albo jeszcze lepiej zrób odrazu długi przypon szczałowy też z fluorocarbonu. Skoro jest ostry spad zabezpieczy przed przetarciem.
_________________
Maciej Dziarłowski
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-03-17, 11:20   

Artur_prezes, poszukaj po necie artów n/t luźnej żyłki (slack line) - chyba najlepsza "metoda" na takie "warunki"... A jak spad "pod nogami", strzałówka niekonieczna, wystarczy trochę dłuższy lead core (ok. 1m.) lub "leader" (np. z fluorocarbonu)...
Artur_prezes napisał/a:
A na żwirownię przypon 15cm jest wystraczający?
u mnie długość przyponu 'definiuje" gł. sposób nęcenia - generalnie im drobniej i bardziej punktowo, tym krótszy i analogicznie im nęcenie "grubsze" i "szersze", tym dłuższy...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2013-03-17, 15:11   

Teraz ogólnie przygotowuję się do sezonu i czytam forum. Doczytałem że i tak wiosną to najlepsza będzie metoda, tylko jeszcze za wielki ogrom informacji czytam i wszystko mi się miesza. Wiosną na fluorocarbon to chyba nie połowię na zestaw końcowy? tym bardziej chyba do methody ?

Wiosna to chyba pecioneczka cienka i krótki przypon na twarde żwirowe dno.

PS: Dzisiaj dowiedziałem się że istnieją specjalne koszyczki do The method, oj muszę sięjeszcze dużżżo nauczyć choćlata już wędkuję...
 
 
ThinkingAngler 

Wiek: 36
Posty: 16
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-17, 23:33   

Ja wiosną montuje chod-rigi i maggot-rigi z małymi pływaczkami, kukurydzą pływającą i standardowo z kolorową pinką. Wiadomo wszystko zależy od miejsca w którym wędkuje się ale ja łapie na dywaniku z nanęty więc plecionka i metoda o tej porze roku, przynajmniej dla mnie, opadają.
_________________
"Cała filozofia wędkarstwa karpiowego to odpowiednio zbalansowana przynęta o włąściwym kształcie i ciężarze. Zestaw końcowy to podstawa tego sportu bez wdawania się w polemiki o sprzęcie wędkarskim i niezawodności kulek proteinowych firmy x lub y."
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2013-03-18, 12:31   

ThinkingAngler napisał/a:
Ja wiosną montuje chod-rigi i maggot-rigi z małymi pływaczkami, kukurydzą pływającą i standardowo z kolorową pinką. Wiadomo wszystko zależy od miejsca w którym wędkuje się ale ja łapie na dywaniku z nanęty więc plecionka i metoda o tej porze roku, przynajmniej dla mnie, opadają.



Czyli fluorocarbon i sztywno tak ? A jakie rozmiary haków na wiosnę? Ja myślę o 6.
 
 
Rumcojs 
Łukasz Kućka



Pomógł: 24 razy
Wiek: 30
Posty: 623
Skąd: Kozy
Wysłany: 2013-03-18, 22:05   

Tak 6 i nawet 8:) myślę że mały haczyk będzie bardziej pasował do delikatnych łowów i mniejszych, pojedynczych przynęt:)
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2013-03-19, 08:23   

Rozmyslam tez nad wyprohowaniem metody, ale na dobrą sprawę nie ma fotek konkretnych zestawow. Skupiam sie jz na wiodennych karpiach gdzies kolo kwietnia:-).
 
 
dofis

Posty: 5
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2013-04-15, 18:40   

Witam,
Chciałbym zapytać czy zrobiony przeze mnie przypon ma w ogóle racje bytu. Wykonałem go z plecionki w otulinie prologica reptalian v2 coated 35lb. Materiał jest bardzo sztywny. Przypon ma długość 15cm.
Zastanawiam się czy ta plecionka nie będzie zbyt widoczna i czy może dołożyć przegub w środku ?

 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-02-20, 23:13   

Odkopuję kotleta, ale mam czysto techniczne pytanie: wiążąc przypon z plecionki w otulinie czy trzeba najpierw zdjąć otulinę i wiązać przypon czy zrobić całość, a potem zdjąć otulinę tylko w potrzebnym odcinku? Kupiłem na ten sezon kilka plecionek w otulinie, bo mam chęć zamiast łączyć fluo z plecionką to robić przypony z plecionki w otulinie.
 
 
Mariusz 
Ach te ryby... :)

Pomógł: 3 razy
Posty: 168
Skąd: woj. śląskie
Wysłany: 2014-02-20, 23:37   

Osobiście najpierw ściągam odpowiednią długość otuliny, a dopiero wiąże przypon...
Jeżeli nawet na początku ściągniesz jej zbyt mało, to później nie ma z tym problemu, a z biegiem czasu będziesz dobierał ją już automatycznie ;)
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-02-20, 23:49   

No wlasnie też tak myślę, ale patrząc na filmiki np na youtube to tam nikt ni ściąga otuliny orzed wiązaniem, a to chyba nie sprzyja zaciskaniu wiązania haka?
 
 
krzaku111 
Kamil Krzak


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 158
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-02-21, 09:15   

Mam podobny problem jak Artur_prezes, nigdy nie używałem plecionki w otulinie i też mam pytanie czy ściągać otulinę tylko na odcinku gdzie robię np.węzeł bez węzła i troche za hakiem czy przy krętliku z tyłu też?
 
 
 
mankimank 
Tomek Kowalski


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Posty: 130
Skąd: Otwock
Wysłany: 2014-02-21, 09:41   

Mi się wydaje że to wszystko zależy możesz zrobić cały przypon w otulinie możesz zdjąć przy haku możesz też zdjąć przy kretliku. Tu nie ma sztywnej zasady.
_________________
"Nie ma życia bez życia" Miś Yogi
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1045
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2014-02-21, 10:02   

Nie używaj krętlika przy zakończeniu przyponu tylko zwykła pętelka i nie ściągaj otuliny, a do klipsa zastosuj krętlik szybkiej wymiany. Naciągnij na pętelkę rurkę silikonową lub krótką anty splątaniową żeby po nałożeniu na krętlik przyponu naciągnąć na ten krętlik. ;)
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-02-21, 10:15   

A jak t jest z wiæzaniem haków taką plecinką? Czy te węzły nie rozwiązują się?
 
 
Mariusz 
Ach te ryby... :)

Pomógł: 3 razy
Posty: 168
Skąd: woj. śląskie
Wysłany: 2014-02-21, 10:56   

Artur_prezes napisał/a:
A jak t jest z wiæzaniem haków taką plecinką? Czy te węzły nie rozwiązują się?


Osobiście nie wiążę haków plecionką bez zdjętej otuliny, ale i takie widziałem... Natomiast robię tak jak napisał miro56 - na końcu przyponu pętelka (i tu otulina mi nie przeszkadza, więc jej nie ruszam), a zakładam ją na krętlik szybkiej wymiany, bo tak jest najwygodniej dla mnie, a także przy stosowaniu PVA.
 
 
łowca 
Paweł Dulęba


Pomógł: 7 razy
Wiek: 43
Posty: 372
Skąd: PÓŁNOC
Wysłany: 2014-02-21, 11:28   

Artur_prezes, wszystko zależy jaki przypon wiążesz. Możesz zawiązać przypon bez ściągania otuliny. Od ketlika lub pętelki do samego końca włosa nie ściągniesz otuliny i w ten sposób uzyskasz w miarę sztywny przypon ze sztywnym włosem (nie będze to sztywność amnesi lub fluorocarbonu). Możesz ściągnąć tylko tyle otuliny aby uzyskać sztywny przypon z miękkim włosem. Możesz ściągnąś tyle aby uzyskać przypon miękką końcówką. Możesz ściągnąć otulinę z całego prawie przyponu a zostawić tylko przy samym haku (taki przypon pokazywał Słowik na Amura). Możesz zawiązać sztywny przypon a otulinę ściągnąć tylko na odcunku 0,5 cm ze dwa centymetry za hakiem tworząc w ten sposób przegub. Wszystko zależy co chcesz osiągnąć przy zastosowaniu takiego a nie innego przyponu.
Pamiętaj tylko że są plecionki w otulinie sztywne i miękkie a od jakości plecionki będzie zależeć jak trwała jest otulina i czy nie będzie sama schodzić przy zaciaganiu węzłów lub podczas rzutów.
 
 
krzaku111 
Kamil Krzak


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 158
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-02-21, 11:55   

A jeśli chodzi o otulinę to ją da się tylko ściągać przeciągając w stronę odciętą? Mam sufix'a kameleon i sciągnałem za mało zawiązałem już przypon, idzie jeszcze sciągnąć tą otulinę?Ciągnąc paznokciem robi się taka "charmonijka" którą mogę przesuwać ale jak się jej pozbyć?
 
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1045
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2014-02-21, 12:20   

Zębami po trochu skubać :)
 
 
krzaku111 
Kamil Krzak


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 158
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-02-21, 12:37   

miro56, tak robie :mrgreen: nauczka na przyszłość żeby dłuższy odcinek ściągnąć od razu :P
 
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-02-21, 13:57   

łowca napisał/a:
Pamiętaj tylko że są plecionki w otulinie sztywne i miękkie a od jakości plecionki będzie zależeć jak trwała jest otulina i czy nie będzie sama schodzić przy zaciaganiu węzłów lub podczas rzutów.


Ja mam sufixa STIFF SILT i SUPER SKIN.


Czyli wiążąc np zestaw z robakiem to mogę hak wiązać plecionką bez zdjętej otuliny tak? Ja ogólnie włosy przeważnie mam na kółeczku więc tam plecionka przyponowa jest zupełnie inna - miękka.
 
 
łowca 
Paweł Dulęba


Pomógł: 7 razy
Wiek: 43
Posty: 372
Skąd: PÓŁNOC
Wysłany: 2014-02-21, 15:23   

Artur_prezes napisał/a:
mogę hak wiązać plecionką bez zdjętej otuliny tak?

Tak. Możesz.

Cytat:
włosy przeważnie mam na kółeczku więc tam plecionka przyponowa jest zupełnie inna - miękka.

Rozumiem że włosy robisz z zupełnie innej, miękkiej plecionki

Tak jak opisujesz może być ale spróbuj również zawiązać taki przypon jak opisujesz powyżej i 2-3cm za robaczkiem zdejmij otulinę na odcinku 1-2mm. To powinno spowodować że powstanie przegub. Będziesz miał coś w rodzaju łamańca.

Pamiętaj o najważniejszej rzeczy. Kto nie kombinuje ten nie łowi, a kto przekombinuje też nie łowi. :twisted: ;) :twisted:
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-02-22, 12:34   

I nawet te najtwardsze otuliny nie są przeszkodą we wiązaniu haka ?
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 36
Posty: 1358
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-02-22, 13:14   

Artur_prezes napisał/a:
I nawet te najtwardsze otuliny nie są przeszkodą we wiązaniu haka ?

Zapewniam że nie, fluorocarbon 0,5 jest dużo twardszy i problemu nie ma ;)
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-02-22, 15:08   

No fakt, łamańce na fluo i d rig przecież też fajnie wychodzi a fluo gruby. Kręcę właśnie różniste przypony i robię fotki:-).
 
 
łowca 
Paweł Dulęba


Pomógł: 7 razy
Wiek: 43
Posty: 372
Skąd: PÓŁNOC
Wysłany: 2014-02-22, 22:31   

Wrzuć tu na forum
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-02-24, 23:08   

Takie coś nakręciłem, ale powiem szczerze, że plecionki w otulinie mi jakoś nie leżą, strasznie nienaturalnie wyglądają, chyba powrócę do fluo + miękka pletka. Aha haki to cranked i centurion carprusa, a pletki to silky soft, super skin i stiff silt sufixa.










A tu spróbowałem zrobić KD-riga zmodyfikowanego na haku long shank i wydaje mi się, że mimo jego nieatrakcyjnego wyglądu, pod dodaniu śrucinki 2 cm od haka może być chwytny przypon:

 
 
PawelKarp 
Paweł Przybyła


Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Posty: 123
Skąd: Krowiarki
Wysłany: 2014-02-25, 21:14   

Artur_prezes, a KD - riga nie wiąże się tak że robi się normalnie węzeł bez węzła 2/3 oploty wokół trzonka haczyka, wyciąga się włos i dalej kilka owinięć wokół trzonka haka?
_________________
C & R
 
 
łowca 
Paweł Dulęba


Pomógł: 7 razy
Wiek: 43
Posty: 372
Skąd: PÓŁNOC
Wysłany: 2014-02-25, 21:57   

PawelKarp, ma rację
KD Rig wygląda tak:
 
 
Artur_prezes 
Artur Kubica


Wiek: 30
Posty: 286
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-02-25, 23:20   

wiem jak oryginalny kdrig wyglada. ja po prostu zrobilem taką mdyfikację na longshanku i zrobiłem 7 oplotów od oczka, potem przeciagniecie włosa do góry i kolejne 3 oploty i powiem że cekawie chwyta przy "próbie ręki" tylko nie wiem czy odważyłbym się go wypróbować normalnie na łowisku.
 
 
fishing_fanatic 

Posty: 10
Skąd: OOL
Wysłany: 2014-04-01, 21:58   Jest ok?

Witam. Jak myślicie, przypon w miarę ok? Nie za dużo plecionki zdjętej od węzła na haku? Ogólnie nie za krótki? Tak, wiem że nie powinno być krętlika :) Dzięki za rady!

zestaw.jpg
Plik ściągnięto 197 raz(y) 254,01 KB

przypon.jpg
Plik ściągnięto 236 raz(y) 167,77 KB

 
 
jando007 
Jan Domagała

Pomógł: 8 razy
Posty: 109
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-01, 22:33   

Moim zdaniem za dużo tej otuliny zdjąłeś, osobiście bym zostawił więcej. Dodatkowo pierścień przesunąłbym bliżej kolanka na haku i sam raczej nie robię aż tak agresywnego kąta haczyka, ale jeżeli zacina to jest dobry. Długość jest ok raczej, jeśli nie łowisz w mule :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 14
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: