Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przypon Karpiowy z Robakiem Carp*R*Usa
Autor Wiadomość
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-09-11, 13:22   

Mord_89, fakt, że gumka "ślizga" się z większym oporem jak kółko, jednak (jak odp. dobrana) na tyle lekko, by w wodzie zadziałać tak samo ;) Może nawet trochę lepiej, bo po braniu gumka zostaje przy węźle, więc po nieudanym braniu zostaje "ślad"...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
adamcarp 
Adam Skrzypek


Pomógł: 11 razy
Wiek: 25
Posty: 78
Skąd: Tworkow
Wysłany: 2013-09-11, 19:14   

Cytat:
Może nawet trochę lepiej, bo po braniu gumka zostaje przy węźle, więc po nieudanym braniu zostaje "ślad"...
Pozostaje ślad i...zestaw nie działający tak, jak zakładaliśmy...Jedno "pociągnięcie" i "wyplucie" przez misiowatego psuje cały mechanizm, co zaś w przypadku kółeczka nie występuje. Co mi po "śladzie" skoro przypon ma mi finalnie dac rybe na brzegu...;P
_________________
Boże!...Boże dlaczego?...Dlaczego ukarałeś mnie tak straszną chorobą...karpiowaniem...
 
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-09-11, 20:27   

Otóż to ;) , taka istotna oczywistość. ;) Poza tym,nie ma szans,żeby zadziałało tak samo ;) , z identyczną lekkością ''mechanizmu''.
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-09-12, 18:31   

Omen napisał/a:
Poza tym,nie ma szans,żeby zadziałało tak samo , z identyczną lekkością ''mechanizmu''.
fakt... Ale z wystarczającą lekkością, by zadziałało...
adamcarp napisał/a:
Pozostaje ślad i...zestaw nie działający tak, jak zakładaliśmy...Jedno "pociągnięcie" i "wyplucie" przez misiowatego psuje cały mechanizm, co zaś w przypadku kółeczka nie występuje. Co mi po "śladzie" skoro przypon ma mi finalnie dac rybe na brzegu...
By rurka "zjechała", hak musi zaczepić się o pysk... Więc "ślad" zostaje po spince, przed odjazdem... Sory, wolę mieć zestaw część nocy "OFF", jak trzy dni siedzieć bez ryby, bo przypon nie działa tak jak powinien, a ja o tym nic nie wiem :roll:
Dwa - dzięki rurce wiem czy agresywne, ale krótkie podciągnięcie było nieudanym, karpiowym braniem, czy tylko napalony leszczy bądź kroczek tak mocno kulkę w pysku trzymał, że zestaw ruszył... Bo po tym drugim rurka zostaje na swoim miejscu...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
adamcarp 
Adam Skrzypek


Pomógł: 11 razy
Wiek: 25
Posty: 78
Skąd: Tworkow
Wysłany: 2013-09-12, 19:13   

wojtek straub napisał/a:
By rurka "zjechała", hak musi zaczepić się o pysk... Więc "ślad" zostaje po spince, przed odjazdem... Sory, wolę mieć zestaw część nocy "OFF", jak trzy dni siedzieć bez ryby, bo przypon nie działa tak jak powinien, a ja o tym nic nie wiem
Ja za to wolę miec więcej szans złowić coś w ciągu tej jednej nocy(80% moich wypraw to jedna nocka) po kilku nieudanych "próbach" karpia, na rigu z kóleczkiem, który po każdym "ssaniu" jest "resetowany"(teoretycznie) niż być po 1:0 dla karpia od razu autowany z gumką...(pomijamy fakt, że karp i tak może sie na takich "OFF-niętym" rigu zaciąć, gdyż działa to wtedy podobnie/tak samo, jak zwykły węzeł bez węzła, jednak zakładamy inną zasadę/mechanikę działania...) W przypadku, kiedy rzeczywiście mamy kilka dni za sobą bez "pik" a pojawiaja się jakieś oznaki bytowania ryb, wówczas przyznam Ci rację...Może to mieć sens... Każdy z Nas widzi to inaczej i zapewne oboje mamy w pewnym stopniu rację...tak myślę...
_________________
Boże!...Boże dlaczego?...Dlaczego ukarałeś mnie tak straszną chorobą...karpiowaniem...
 
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-09-13, 14:24   

wojtek straub napisał/a:
fakt... Ale z wystarczającą lekkością, by zadziałało...


Racja. ;)
wojtek straub napisał/a:
By rurka "zjechała", hak musi zaczepić się o pysk... Więc "ślad" zostaje po spince, przed odjazdem... Sory, wolę mieć zestaw część nocy "OFF", jak trzy dni siedzieć bez ryby, bo przypon nie działa tak jak powinien, a ja o tym nic nie wiem
Dwa - dzięki rurce wiem czy agresywne, ale krótkie podciągnięcie było nieudanym, karpiowym braniem, czy tylko napalony leszczy bądź kroczek tak mocno kulkę w pysku trzymał, że zestaw ruszył... Bo po tym drugim rurka zostaje na swoim miejscu...


Z grubsza racja, z tym że raczej używamy sprawdzonych przyponów(i o takich mówimy ) :) i nie wierzę,że ktoś stosuję takie cuda dzięki którym świadomie przypisze po kilku dniach zasiadki,niepowodzonko trefnemu przyponowi. Druga sprawa,często niestety leszczyk czy niewielki karp na długim włosie,podchaczy się za hak,''aktywując'' już cały mechanizm, czyli tym samym przesuwając rurke, a czasem nawet kółeczko,na wskutek bardzo agresywnego zassania kulki. Również miałem sytuacje,gdzie ring był podciągnięty pod oczko haka, po ''nieudanym braniu''. Tak,wyraz twarzy rano bezcenny :mrgreen: ,przy okazji łatwo można sobie uświadomić,z jakąś siłą chce wciągnąć naszą przynętę napalona rybcia. :P
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-09-14, 13:12   

Omen napisał/a:
Druga sprawa,często niestety leszczyk czy niewielki karp na długim włosie,podchaczy się za hak,''aktywując'' już cały mechanizm, czyli tym samym przesuwając rurke
z autopsji wiem, że nie ;) By rurka zjechała ryba musi zassać kulkę z hakiem, hak musi się zapiąć i ryba musi wypluć kulkę...
Miałem już kilka takich brań, że hanger walną w kij bez ostrzeżenia, ale jak napięła się żyłka stop... a rurka na swoim miejscu... Po jednym z takich brań wyholowałem kilowego karpika, który wisiał na... kulce (a raczej "kopytku"), nie na haku :shock: Do tego kilka leszczy podpiętych w "okolicach" pyska - rurka też na swoim miejscu, a przyczyną podpięć było pva z drobnym "wkładem" lub C.R na haku...
Omen napisał/a:
Również miałem sytuacje,gdzie ring był podciągnięty pod oczko haka, po ''nieudanym braniu''. Tak,wyraz twarzy rano bezcenny
często sprawcą jest drobnica lub raki, a sporo tego u mnie i tu kolejny plus rurki - przypon jest znacznie bardziej odporny na splątanie przez w.w. 'elementy"...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-09-14, 14:26   

Najwyraźniej czymś się nasze przypony różnią,może długością włosa.Zdarzało się,że niestety moja autopsja pokazywała co innego. :)


wojtek straub napisał/a:
często sprawcą jest drobnica lub raki, a sporo tego u mnie i tu kolejny plus rurki - przypon jest znacznie bardziej odporny na splątanie przez w.w. 'elementy"...


Nie zrozumieliśmy się,nie mam na myśli splątania.Tylko podciągnięcie ringa (na stałe)pod oczko haka, tak jakbyś wiążąc przypon,w takim miejscu ringa umiejscowił. :) Było zamocowane np. na wysokości grota/ostrza,a jest pod oczkiem. :) Powodem tego o to cudu, jest po prostu odpowiednia siła, z jaką ryba ciągnie za kulkę i tym samym podciąga ringa wyżej w kierunku oczka czyli tak jakby i wydłuża włos. ;)

Czasem,jeśli ktoś odpowiednio nie zaciśnie(mocno napięty zwój przy zwoju) np,węzła bez węzła, on się dodatkowo zaciśnie podczas holu,wtedy również podciągniemy kółeczko, jednak nie o w tym przypadku chodzi. Ryba ''nie zapinając się'' nie wariując podczas holu,nie ma prawa tak zrobić. Przede wszystkim,prawidłowy węzeł już to wyklucza. ;)
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-09-14, 21:31   

Omen napisał/a:
Najwyraźniej czymś się nasze przypony różnią,może długością włosa.Zdarzało się,że niestety moja autopsja pokazywała co innego.
Pewnie tak... Bo jak kanalia jakaś zapnie się prawidłowo, to i owszem, rurka "zjedzie"...
Omen napisał/a:
Nie zrozumieliśmy się,nie mam na myśli splątania.Tylko podciągnięcie ringa (na stałe)pod oczko haka
Teraz kumam ;) Mi się tak "robiło" po większości holi, co ciekawe, z powrotem coś ciężko było je "przesunąć" :mrgreen:
Omen napisał/a:
Powodem tego o to cudu, jest po prostu odpowiednia siła, z jaką ryba ciągnie za kulkę i tym samym podciąga ringa wyżej w kierunku oczka czyli tak jakby i wydłuża włos.
Bardziej byłbym za tym, że dzieje się to podczas kolejnych zassań i wypluć, gdy hak już wisi na wardze...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-09-14, 21:43   

Prawda,w drugą mańkę ciężko idzie. :P

wojtek straub napisał/a:

Omen napisał/a:
Powodem tego o to cudu, jest po prostu odpowiednia siła, z jaką ryba ciągnie za kulkę i tym samym podciąga ringa wyżej w kierunku oczka czyli tak jakby i wydłuża włos.
Bardziej byłbym za tym, że dzieje się to podczas kolejnych zassań i wypluć, gdy hak już wisi na wardze...
_________________


Pewnie i tak,czasem tak albo jedno i drugie,to zależy. :) Ku mojej radości,były to wyjątkowo pojedyncze przypadki. :mrgreen:
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2013-09-19, 20:06   

Mechanika zasysania karpiowatych poziom intermediate.


Wolno spać na wykładach?;D
_________________
Bream Hunter
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-09-21, 19:21   

shivan napisał/a:
Mechanika zasysania karpiowatych poziom intermediate.


Wolno spać na wykładach?;D


A nawet wcale nie przychodzić albo z drugiej strony- brać czynny udział.
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
krazik 
poczatkujacy karpiarz

Wiek: 20
Posty: 40
Skąd: bydgoszcz
Wysłany: 2013-11-01, 19:06   

Mam pytanko,czy mogę założyć robaczka na hak mustad nr3 w zwykłym węźle bez węzła?
 
 
vanplesniak11 
Piotr Kazimierczak


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 9 razy
Wiek: 22
Posty: 349
Skąd: Syców
Wysłany: 2013-11-01, 19:27   

krazik, a dlaczego nie? ;>
_________________
Kaz21
 
 
PawelKarp 
Paweł Przybyła


Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Posty: 123
Skąd: Krowiarki
Wysłany: 2013-11-01, 19:46   

Pewnie, że tak :)
_________________
C & R
 
 
krazik 
poczatkujacy karpiarz

Wiek: 20
Posty: 40
Skąd: bydgoszcz
Wysłany: 2013-11-02, 10:20   

No właśnie nie wiem czy na tym haku robak polepszy efekt zacięcia :D
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2013-11-02, 10:25   

Ja też nie wiem, dałbyś chociaż fotkę gotowego przyponu na tym haku z robalem...nazwa "mustad nr 3" mówi mi tyle co nic.A najlepiej to sam przetestuj, najpierw na ręce,a potem na karpiach!

W domu skuteczności to raczej nie sprawdzisz.

Pozdro
_________________
Bream Hunter
 
 
konrad5667
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-03, 15:51   

Powiedzcie mi czy do haka kurv skank kordy będzie dłuższy czy krótszy robak ? :D
 
 
Ogórek 
Oskar Hajduk


Pomógł: 42 razy
Wiek: 19
Posty: 789
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2013-12-03, 16:41   

konrad5667, Długi się lepiej nada, bo jest krótki hak
_________________
 
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2013-12-04, 13:17   

Ja bym dał jednak krótkiego robala:) ...
_________________
Bream Hunter
 
 
Garsija 
Prologic Polska

Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 72
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-12-04, 14:23   

Krótszy u mnie zdecydowanie się sprawdza, nie ma problemów również przy amurach :D
_________________
Marcin Burek - Prologic Polska
 
 
_Dominik_ 
Dominik Maczan

Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Posty: 74
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2013-12-04, 20:45   

Ogórek napisał/a:
konrad5667, Długi się lepiej nada, bo jest krótki hak

Zgadzam się oraz według mnie będzie lepsze samo zacięcie
_________________
Nie zawsze łowię, ale zawsze WYPUSZCZAM! :)
 
 
 
lumier 
Łukasz Miernik


Wiek: 27
Posty: 80
Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 2013-12-04, 22:13   

konrad5667 napisał/a:
Powiedzcie mi czy do haka kurv skank kordy będzie dłuższy czy krótszy robak ?


Mi osobiście do tego haka pasuje bardziej krótki robaczek. Poza tym mam wrażenie że z krótkim ryby są lepiej zapięte.
 
 
Mirek 
Mirosław Langner


Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Posty: 236
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-12-05, 13:26   

konrad5667 napisał/a:
Powiedzcie mi czy do haka kurv skank kordy będzie dłuższy czy krótszy robak ?

Jaka wielkość haka? Choć ja osobiście testowałem na hakach 4 i 6 długiego i krótkiego robaka i długi lepiej się sprawdzał. Miej było spinek.
 
 
konrad5667
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-05, 18:14   

Rozmiar haków to 2 ale chyba kupie krótkie bo jeszcze do haków long shank się by sprzydały :D
 
 
Mirek 
Mirosław Langner


Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Posty: 236
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-12-06, 08:55   

Kup sobie 2 rodzaje robaków. To nie duży koszt a wieksze pole manewru to testów. Ja haków 2 używam b.mało ale tam mam duże robaki.
 
 
mefisto
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-11, 16:39   

Czy próbowaliście formować robaki Carp*R*Usa po swojemu nad parą, czy to zdaje egzamin ?
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2014-01-11, 16:42   

mefisto napisał/a:
Czy próbowaliście formować robaki Carp*R*Usa po swojemu nad parą, czy to zdaje egzamin ?

Dosyć często to robię,np. jak się wyprostuje ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
mefisto
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-11, 16:47   

Dzięki Przemek.
 
 
krzaku111 
Kamil Krzak


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 158
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-01-12, 12:40   

A mozna je stosowac do haków kordy kurv shank? jesli mam takie haki nr.8 max nr.6 to ewentualnie które robaki byłyby najlepsze bo widze ze rozmiary tez sa rozne?
 
 
 
Rumun 
Administrator
Krzysztof Caban


Pomógł: 60 razy
Wiek: 47
Posty: 2812
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-01-12, 12:44   

krzaku111 napisał/a:
A mozna je stosowac do haków kordy kurv shank? jesli mam takie haki nr.8 max nr.6 to ewentualnie które robaki byłyby najlepsze bo widze ze rozmiary tez sa rozne?


Jak najbardziej. Do 6 stosuję najmniejsze.
 
 
 
qbalub 
Jakub Pogorzelski


Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Posty: 167
Skąd: Kościan
Wysłany: 2014-05-08, 11:44   

Czy do haków Korda Kurv Shank 4 stosować pozycjonery Małe ??? Czy może duże?? I do innych haków też będą ok tak??Pozdrawiam
 
 
 
thc500 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 95
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2014-05-08, 11:54   

Do Korda Kurv Shank 4 stosowałem oba i oba dobrze działały, ale mały jakoś lepiej mi pasuje.
 
 
Remkowy
Remek Szelongiewicz

Posty: 88
Skąd: Polski Stolica
Wysłany: 2014-09-17, 20:24   

Podobno nie ma głupich pytań, a nie pyta ten który wszystko wie.
Mam pytanko jak przez końcówkę pozycjonera" robaka" przewlekacie plecionkę.
Zastanawiam się czy jeśli nie przechodzi mi plecionka to mogę kawałek pozycjoner skrócić do bo on sie troche poszerza.
 
 
nanus 
Wojciech Łęgocki


Zaproszone osoby: 8
Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Posty: 181
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-09-17, 20:36   

Ramkowy nic nie ucinaj i nie skracaj bo popsujesz robaka użyj igły do ledcora i po sprawie
 
 
miro56 
Mirosław Głowacki



Pomógł: 23 razy
Wiek: 61
Posty: 1043
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2014-09-17, 22:54   

Można też przeciągnąć zwykłą żyłką. Składasz 10 cm odcinek żyłki na pół i dwie końcówki żyłki przekładasz przez robaka od strony łba,zostawiając oczko przez które przekładasz plecionkę i przeciągasz na robaka. ;)
 
 
jony 
Jan Zaprawa


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Posty: 482
Skąd: Chełm
Wysłany: 2014-09-18, 07:43   

Wszelkie plecionki przez robaczka przewlekam za pomocą pozostałości po stoperach gumowych, czyli tych cienkich drucików na które nawlekane są stopery. Drucik ten ładnie przechodzi przez robaczka począwszy od d...py strony ;) a od łba mam ładne oczko do przewlekania.
_________________
Im więcej wolno tym mniej wypada
 
 
tomaszc_r4 
Tomek Ciesiółka


Pomógł: 4 razy
Wiek: 41
Posty: 216
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-09-18, 09:52   

Remkowy, Ja ostatnio kupiłem drtu do przeciągania rurek antysplątaniowych działa do: robaków, rurek, ledcoru..., wszędzie gdzie trzeba coś przeciągać :)
_________________
Catch&Release
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2014-09-18, 11:39   

Ja używam igły do leadcoru, robi robotę.

Pozdrawiam
_________________
Bream Hunter
 
 
marco102 
Marek Lis



Pomógł: 22 razy
Wiek: 20
Posty: 1093
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-09-18, 13:19   

tomaszc_r4 napisał/a:
Remkowy, Ja ostatnio kupiłem drtu do przeciągania rurek antysplątaniowych działa do: robaków, rurek, ledcoru..., wszędzie gdzie trzeba coś przeciągać :)

Niezła cena jak na kawałek drutu :twisted: Jak by nie można użyć zwykłego drucika np. miedzianego :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: