Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozerwane pyski karpi
Autor Wiadomość
ziober30 
Kamil Ziobrowski


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 123
Skąd: Przeorsk, lubelskie
Wysłany: 2017-02-10, 06:16   Rozerwane pyski karpi

Różnica między karpiami np. z PZW (z lewej) a znanymi komercjami (z prawej). Nie uważacie, że jest na ten temat za mało informacji, jak minimalizować takie skutki! Ja to wiem, ale jest sporo młodych (i nie tylko) wędkarzy, którzy nie mają pojęcia.

2.jpg
Plik ściągnięto 20 raz(y) 180,13 KB

_________________
www.eastcarp.pl
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 41 razy
Wiek: 31
Posty: 2400
Skąd: Szuflandia

Wysłany: 2017-02-10, 10:12   

Na komercjach można wprowadzić odpowiednie zasady... inna sprawa to ich przestrzeganie.
_________________
Bream Hunter
 
 
stary_dinozaur 
Jacek Siedlaczek



Pomógł: 29 razy
Wiek: 58
Posty: 1119
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2017-02-10, 10:15   

Według mnie są dwie podstawowe rzeczy których należy unikać by nie rozrywać pysków. Pierwsze nie używać dość cienkich haczyków - po drugie żadnego do przesady holu siłowego. W ten sposób jesteśmy w stanie zminimalizować przecięcie lub rozerwanie pyska.
_________________
Dajmy rybom szansę na przeżycie kolejnego dnia!!!
 
 
domin92 
Dominik Mikoś


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Posty: 128
Skąd: Brzyska/Kraków
Wysłany: 2017-02-10, 11:05   

Następną sprawą jest wg mnie zwrócenie uwagi podczas wyciągania ryby z wody, w zazwyczaj zrolowanej siatce podbieraka, czy haczyk nie jest przypadkiem zaczepiony za siatkę. W takiej sytuacji ryba zapięta za wargę i siatkę podczas podnoszenia ciągnie własnym ciężarem robiąc sobie niepotrzebną ranę.
 
 
wilk325 
Wilk Tadeusz



Pomógł: 9 razy
Wiek: 58
Posty: 417
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-10, 11:17   

domin92 napisał/a:
Następną sprawą jest wg mnie zwrócenie uwagi podczas wyciągania ryby z wody, w zazwyczaj zrolowanej siatce podbieraka, czy haczyk nie jest przypadkiem zaczepiony za siatkę. W takiej sytuacji ryba zapięta za wargę i siatkę podczas podnoszenia ciągnie własnym ciężarem robiąc sobie niepotrzebną ranę.


Zawsze zanim wyjmuję rybę z wody wyjmuję jej hak z pyska. To bezpieczne dla karpia i wygodne dla mnie :) nie muszę z workiem i kijem biegać do maty.
Bywałem na wielu wodach, niestety na tych gdzie ze względów na warunki jest stosowana plecionka i hol siłowy tak karpie prawie nie mają pysków. Często za to bywam na Nekielce ( zakaz stosowania plecionek ) i mimo dużej ilości łowionych karpi nie mają tak bardzo porozrywanych pysków.
Wszystko zależy od .......
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 41 razy
Wiek: 31
Posty: 2400
Skąd: Szuflandia

Wysłany: 2017-02-10, 12:04   

Ja noszę w sztywnym worku, wyrobiłem sobie taki odruch, ale jak się da wypiąć spokojnie przed transportem na mate to pewnie,że to dobry pomysł. chociaż nie wyklucza worka:)
_________________
Bream Hunter
 
 
wilk325 
Wilk Tadeusz



Pomógł: 9 razy
Wiek: 58
Posty: 417
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-10, 12:16   

shivan napisał/a:
Ja noszę w sztywnym worku, wyrobiłem sobie taki odruch, ale jak się da wypiąć spokojnie przed transportem na mate to pewnie,że to dobry pomysł. chociaż nie wyklucza worka:)


Też noszę w sztywnym, ale najpierw wypinam hak; później podbierak z rybą do worka i do kołyski .
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 67 razy
Wiek: 60
Posty: 2026
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2017-02-10, 15:32   

Nie przesadzacie trochę z tymi zabiegami "PO" ? :shock: . Prawda jest taka, że ryby na PZW i komercjach łowione są w sposób przybliżony. Jeden po braniu "tnie" zaciętą już rybę ile sił i możliwości, inny robi to z "głową", rozumiejąc zasady tego co robi. Okaleczenia ryb na PZW są jednak rzadko spotykane, ponieważ ryba złowiona, często nie wraca do wody, jak wraca to częstotliwość jej kłucia(ponownego połowu) nie jest zbyt częsta. Na komercjach, gdzie ta sam ryba łowiona jest 3x na dzień, rybie pyski są poranione kłuciami, nie zdążą się zagoić i w konsekwencji przerywają się i wyrywają całe fragmenty ciała . Zawsze noszę ryby do maty w siatce podbieraka i nigdy nie zdarzyło mi się zrobić rybie dodatkowej rany od haczyka :roll: .
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
ziober30 
Kamil Ziobrowski


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 123
Skąd: Przeorsk, lubelskie
Wysłany: 2017-02-10, 16:40   

Do tego wszystkiego dodałbym jeszcze używanie jako linki głównej plecionek przez początkujących wędkarzy lub używanie plecionek w miejscach gdzie spokojnie wystarczy żyłka.
_________________
www.eastcarp.pl
 
 
tomaszc_r4 
Tomek Ciesiółka


Pomógł: 4 razy
Wiek: 41
Posty: 216
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-02-10, 17:02   

AndrzejN. napisał/a:
...Okaleczenia ryb na PZW są jednak rzadko spotykane, ponieważ ryba złowiona, często nie wraca do wody,...

Moim zdaniem również tu jest wyjaśnienie różnicy w wyglądzie pysków.
Mieliśmy kiedyś z Erde przypadek, że "gościowi" w ogóle się nie zamykał pysk.
_________________
Catch&Release
 
 
dawkor 
Tomasz Sokołowski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 36
Posty: 371
Skąd: Chojnow
Wysłany: 2017-02-11, 08:39   

Jak nie chcecie kaleczyć pyskow ryba to poprostu nie łapcie ich. Haczyk zawsze będzie kaleczył, można zmniejszyć poprzez haczyk z micro zadziorem lub bezzadziorowe, ale rana ZAWSZE BEDZIE, a na komercji rana na ranie tak jak wyżej napisaliscie........
_________________
Syn mnie pokonał na zawodach :(
 
 
mariusz605 
Mariusz Jasiński



Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Posty: 416
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2017-02-12, 10:30   

Pomijając kwestie umiejętności holu/ pracy kija zauważyłem że dużo szkody robią haki małe na które w niektórych rejonach wchodzi "moda" w dodatku z cienkiego drutu. Odkąd sam przekonałem się jakie robią szkody eliminuje takie haki z swojego arsenału. Uważam że duże szkody robią też haki longshank (szczególnie te mniejsze). Wolę mieć mniej brań ale ładnie zapiętych na konkretny hak.
 
 
Szczepson 
Szczepan Gola


Pomógł: 4 razy
Posty: 259
Skąd: Bobrowniki Małe
Wysłany: 2017-02-12, 11:49   

mariusz605, Ja powiem, że naczytałem się swego czasu o tych małych haczykach i nawiązałem tych przyponów na sezon, w tym longshanki. W pewnym momencie okazało się, że 70% ryb spinałem. A holować umiem zapewniam. Niektórzy na forum z powodzeniem używają haków 6 i jakoś im idzie. Ja nie potrafiłem sobie z tym poradzić, a pyski ryb, które udało mi się wyciągnąć przeważnie były ponacinane głęboko w pysku.
Wydaje mi się, że po prostu karpie takie małe haczyki połykają głęboko, a tam jest delikatna tkanka.
_________________
Nie zawsze łowię ale zawsze wypuszczam
 
 
tomasz33 
Tomasz Szymkowiak


Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Posty: 458
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2017-02-12, 19:18   

Ja używam Cranked Hook i zauważyłem że świetnie zacinają rybę , nie tną pyska i rzadko są spinki.
_________________
Polub nas:)
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Czarnyy 
Radosław Romanowski


Pomógł: 2 razy
Wiek: 32
Posty: 110
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2017-02-14, 07:22   

Tak czy inaczej jeśli ryba jest dość często wyciągana a co za tym idzie ma kilka ran od haków obok siebie to niestety ale chyba musi się to kończyć tak jak się kończy i nie ma dobrej metody, żeby temu zaradzić...
 
 
ziober30 
Kamil Ziobrowski


Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Posty: 123
Skąd: Przeorsk, lubelskie
Wysłany: 2017-02-14, 09:28   

Czarnyy napisał/a:
Tak czy inaczej jeśli ryba jest dość często wyciągana a co za tym idzie ma kilka ran od haków obok siebie to niestety ale chyba musi się to kończyć tak jak się kończy i nie ma dobrej metody, żeby temu zaradzić...


Masz rację, nie ma dobrej metody ale są sposoby żeby to minimalizować :)
_________________
www.eastcarp.pl
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 41 razy
Wiek: 31
Posty: 2400
Skąd: Szuflandia

Wysłany: 2017-02-14, 09:44   

Czarnyy napisał/a:
Tak czy inaczej jeśli ryba jest dość często wyciągana a co za tym idzie ma kilka ran od haków obok siebie to niestety ale chyba musi się to kończyć tak jak się kończy i nie ma dobrej metody, żeby temu zaradzić...


Uwierz mi,że nie musi... Łowię na wodzie z dużą presją, najczęściej poharatane karpie zaczynają się pojawiać wraz z nowymi twarzami, którym strasznie zależy na "życiówce "
lub brakuje im po prostu wiedzy na temat wykonywania przyponów/ holowania .
_________________
Bream Hunter
 
 
liman 

Posty: 6
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2017-02-14, 14:21   

Dokładnie,zgadzam się z przedmówcą.Sam widziałem niejednokrotnie delikwenta,który tak bardzo popisywał się swoimi umiejętnościami,że poharatał niejednego karpia,gdy zwróciłem mu grzecznie uwagę,to myślałem, że mnie "zje" swoim spojrzeniem.Więcej pokory i samokrytyki!
 
 
leo57 


Posty: 16
Skąd: wielkapolska
Wysłany: 2017-02-15, 19:52   

Tak wyglądają nasi ulubieńcy,gdy nie stosuje się dezynfekcji ran i kiedy stosuje się haczyki tzw. "banan".

Nasi ulubieńcy.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 147,59 KB

_________________
leo57
 
 
liman 

Posty: 6
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2017-02-17, 15:03   

I weź się człowieku nie denerwuj tutaj... Też miałem kiedyś podobne zdjęcie zrobione. Poszukam i może wstawię. Tylko, że w moim przypadku ryba wyglądała jeszcze gorzej
_________________
wędka, piwko, cisza, relaks...
turbo turbo turbo - jest moc!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 14
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: