Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fermentowane kulki
Autor Wiadomość
man_89

Posty: 19
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2016-06-06, 08:02   Fermentowane kulki

Zastanawialiście się kiedyś po jakim czasie kulka własnej produkcji (bez użycia konserwantu) fermentuje w wodzie? Z ciekawości wrzuciłem do szklanki z wodą kulki własnej roboty i po 24h kulki zaczęły fermentować, kwaśnieć, nie wiem jak to nazwać. Oczywiste jest to że w zbiorniku czas ten zostanie wydłużony, ponieważ woda jest zimniejsza, a poza tym ilość wody w porównaniu z ilością pokarmu jest dużo dużo większa. Natomiast jak ktoś jedzie na dłuższą zasiadkę to kulki bez konserwantu na pewno prędzej czy później zaczną fermentować. Zastanawialiście się jak to działa na rybki?
 
 
tomasz33 
Tomasz Szymkowiak


Pomógł: 5 razy
Wiek: 38
Posty: 447
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2016-06-06, 08:59   

też się nad tym zastanawiałem. Woda dwa dni pachnie, a później zaczyna śmierdzieć. W naturalnym zbiorniku, pewnie to wygląda inaczej. Drobnica, raki, ślimaki,ochotka i inne drobnoustroje zajmują się kulkami, Jednak jak wrzucisz za dużo to możesz miejscówkę załatwić na amen :)
_________________
Polub nas:)
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
wild_scorpio46 
Przemek Śliwiński



Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Posty: 497
Skąd: Chełm
Wysłany: 2016-06-06, 10:15   

Kilka lat temu miałem przypadek że założyłem kulki które były nadpsute ( robione na mączkach, jajkach itd. Nie były suszone ). Nie zauważyłem tego bo byłem po mocniejszych napojach... :P . Wyjąłem wtedy dwa swoje największe karpie na tej wodzie 8 i 12 kg. Po powąchaniu kulek myślałem że zwymiotuje tak śmierdziały g....m :shock: :mrgreen: . I mimo to coś się uwiesiło.
_________________
Nadbużański Klub Karpiowy
 
 
man_89

Posty: 19
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2016-06-06, 11:49   

no właśnie, też mnie to zastanawia. Fermentowana kukurydza jest bardziej atrakcyjna niż gotowana, jestem ciekawy czy z kulkami jest podobnie.
 
 
wpads

Pomógł: 1 raz
Posty: 103
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-06-06, 13:13   

To zależy od składu kulki po jakim czasie się zacznie się fermentować, kiedyś robiłem takie testy w słoiku i np kulki z zawartością 30 % mączek rybnych ukisiły się po 4 dniach i zaczęły pływać.
 
 
wild_scorpio46 
Przemek Śliwiński



Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Posty: 497
Skąd: Chełm
Wysłany: 2016-06-06, 14:10   

Skorzystam z okazji i zapytam bo od tamtej sytuacji mnie to gnębi.
Czy ktoś z was miał podobny przypadek do mojego?
Jeżeli tak to zapowiada się ciekawie :D .

Dodam jeszcze że na tych moich kulkach był biały nalot i na pewno nie był to cukier ani sól tylko jakaś pleśń albo coś podobnego. W każdym razie śmierdziały jak zgniłe jajo.
_________________
Nadbużański Klub Karpiowy
 
 
Albert_415 
Albert Kołodziej


Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Posty: 100
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2016-06-06, 21:27   

wild_scorpio46, Miałem podobnie, spleśniały mi kulki ale wysuszyłem je i zalałem zalewo. Siedzieliśmy w październiku na jednej wodzie PZW i tylko mój pleśniak dał rade dwóm karpiom 9 i 12 na 3 ekipy. :-)
_________________
Albert
 
 
man_89

Posty: 19
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2016-06-07, 07:08   

po 2 dobie jedna z dwóch kulek zaczęła pływać, także wydaje mi się, że kulki które zalegają na dnie po dłuższym czasie sfermentują, wypłyną na wierzch i znikną z miejsca nęconego. Ale wasze wyniki na pleśniowe kulki są ciekawe...
 
 
mariusz123 
mariusz zieliński


Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Posty: 328
Skąd: gaszowice
Wysłany: 2016-06-07, 15:10   

Kulki bez konserwantu musza wypłynąć,kulki z konserwantem leżą na dnie i pleśnieją.

Przeważnie domowe kulki bez konserwantu leżą na dnie np. w akwarium(woda 24stopnie) min. 24godziny po czym puszczają bąble i z czasem wypływają,te same kulki w wodzie zimnej do 15stopni leżą na dnie 4doby po czym bąblują i wypływają.Czym zimniejsza woda tym dłużej leżą,Różnica między kulkami bez konserwantu domowymi a tymi kupnymi jest taka że,kulki nasze domowe po sfermentowaniu maja lekki kwaśny smak(zależy od mixu)a kulki z konserwantem kupne oblepią się galaretką z pleśni,śmierdzą i są glutowate...fujjj..Oczywiście nie każde ale te tańsze z masowych fabryk...

Ciekawym składnikiem w kulkach jest kwas masłowy,po uparowaniu kulki nie czuć w ogóle tego zapachu a po 24godzinavch w wodzie kulka ma fajny zapach maślany taki kwaśny plus zapach kulki.Tu mamy przykład że czasami kulka zaczyna pracować dopiero po 24godzinach,,,,

PS.nigdy bym nie dał karpią świadomie kulek spleśniałych ,,,bo jak wiemy pleśń to grzyb który może zatruć organizm... ;)
 
 
wpads

Pomógł: 1 raz
Posty: 103
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-06-07, 17:42   

mariusz123 napisał/a:
PS.nigdy bym nie dał karpią świadomie kulek spleśniałych ,,,bo jak wiemy pleśń to grzyb który może zatruć organizm... ;)


Jestem tego samego zdania. Karp jak żeruje to zasysa wszystko, pewnie te spleśniałe kulki też ..
 
 
Albert_415 
Albert Kołodziej


Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Posty: 100
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2016-06-13, 23:25   

wpads, Sam może jadłeś ser pleśniowy i jakoś nikomu nie zaszkodził. A coś cokolwiek leży dłużej w wodzie to co się dzieję, przypadkiem nie pleśnieję. Spróbuj sam, nie mówię że ja wrzuciłem kulkę która był w pleśni. Kulki które zrobiłem, bez suszenia wrzuciłem do wiadra i szczelnie zamknąłem. Po jakimś czasie pojawiła się pleśń, białe fragmenty na kulkach w miejscu do tchnięcia. Szkoda mi było ich więc wysuszyłem je na strychu, zalałem zalewo. Używam ich do łowienia, wiosną jak i jesienią nie zawiodłem się na nich. Można powiedzieć że są z bardzo prostego składu. :D :D
_________________
Albert
 
 
Mateusz91 
Mateusz Preisner



Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 215
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2016-06-14, 11:32   

Albert nie pisz głupot. Sama w sobie pleśń nie jest szkodliwa. Szkodliwe są mykotoksyny i aflatoksyny które powstają podczas pleśnienia. Sery pleśniowe to całkiem inna bajka, używa się specjalnych wysegregowanych szczepów. W żadnym wypadku nie wolno spożywać spleśniałych produktów, powodują zagrożenie dla zdrowia a nawet życia.
 
 
MateuszJanusz 
Mateusz Janusz


Pomógł: 24 razy
Wiek: 28
Posty: 1087
Skąd: Łowicz
Wysłany: 2016-06-14, 12:03   

Taki filmik kiedyś wrzucił Piotrek Ostrowski.. Wydaje mi się że dobrze obrazuje co zostaje po spleśniałych kulkach na dnie łowiska..
Klik film
_________________
Carp Team Łowicz
 
 
wpads

Pomógł: 1 raz
Posty: 103
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-06-14, 13:17   

Albert_415 napisał/a:
wpads, Sam może jadłeś ser pleśniowy i jakoś nikomu nie zaszkodził. A coś cokolwiek leży dłużej w wodzie to co się dzieję, przypadkiem nie pleśnieję. Spróbuj sam, nie mówię że ja wrzuciłem kulkę która był w pleśni. Kulki które zrobiłem, bez suszenia wrzuciłem do wiadra i szczelnie zamknąłem. Po jakimś czasie pojawiła się pleśń, białe fragmenty na kulkach w miejscu do tchnięcia. Szkoda mi było ich więc wysuszyłem je na strychu, zalałem zalewo. Używam ich do łowienia, wiosną jak i jesienią nie zawiodłem się na nich. Można powiedzieć że są z bardzo prostego składu. :D :D


Pff, człowieku nie żartuj, co ty porównujesz serek pleśniowy do spleśniałego jedzenia ...
Skoro twierdzisz, że się nic nie stanie to zjedz spleśniały serek wiejski i powiesz nam wtedy czy jest różnica między serkiem pleśniowym a spleśniałym.
 
 
Albert_415 
Albert Kołodziej


Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Posty: 100
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2016-06-14, 20:40   

wpads, Przeczytaj uważnie co napisałem, a dopiero mnie posądzaj że ładuję pleśń do wody.
_________________
Albert
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 40 razy
Wiek: 31
Posty: 2369
Skąd: Szuflandia
Wysłany: 2016-06-14, 20:59   

Ja przeczytałem uważnie co piszesz :twisted:

Albert_415 napisał/a:
wild_scorpio46, Miałem podobnie, spleśniały mi kulki ale wysuszyłem je i zalałem zalewo. Siedzieliśmy w październiku na jednej wodzie PZW i tylko mój pleśniak dał rade dwóm karpiom 9 i 12 na 3 ekipy. :-)



Mniejsza z tym, ten tekst o serach pleśniowych i tak był lepszy.
_________________
Bream Hunter
 
 
Oestei

Wiek: 28
Posty: 23
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2016-12-28, 21:19   

To może inaczej, jeżeli moje kulki na 30% maczek rybnych wypływają po 24h tzn. Ze pleśnieją mimo dodanego konserwantu?
 
 
Piotr Ostrowski 



Pomógł: 56 razy
Wiek: 34
Posty: 1974
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2016-12-29, 00:03   

W tym roku koniec lata i początek jesieni sprawdzałem moczone kulki. Standardowo kulki prosto z paczki (kulki na konserwancie) zalane wrzątkiem i do tego zalewa. Co jakiś czas dorzucałem świeże kulki z paczki więc raz ta zalewa całkowicie je zakrywała innym razem nie. Tak przygotowane kulki w dwóch wersjach (mleczno-roślinne proteiny i głównie rybne proteiny) trzymałem gdzieś od sierpnia do prawie końca wrześnie i kto wie czy jedno wiaderko dalej nie stoi w piwnicy bo koniec sezonu przedwcześnie zakończyłem ze względu na chorobę. I przez ten okres nie zauważyłem by kulki pleśniały, wypływały lub działo się z nimi coś dziwnego i widocznego gołym okiem, bąbli ani piany na zalewie nie było.
Reasumując, może warto zadać pytanie - czy ktoś już fermentował kulki? Jesli tak to jak, skład kulek, jaka zalewa, dodatki itd

Moim zdaniem w wcześniejszych wypowiedziach są trzy problemy.
1. Mylenie fermentacji z pleśnią. Jeśli dobrze pamiętam fermentacja zachodzi gdy nie ma dostępu tlenu a pleśń gdy jest ale tego do końca nie jestem pewien.
2. To paliwo do fermentacji - węgle/cukry. Rodzaj cukrów ma znaczenie jeśli chodzi o proces fermentacji, nie wiem dokładnie jak to wytłumaczyć więc może jest na forum jakiś piwowar amator który by to wytłumaczył :) W tym roku pewien fanatyk domowej produkcji piwa podczas rozmowy powiedział że jest różnica i to niby znaczna, rozmowa była akurat o fruktozie i sacharozie ale ze względu na zaawansowaną degustację jego domowych produktów pamiętam to jak przez mgłę.
3. Drożdże - w różnego rodzaju owocach i ziarnach znajdzie się wszystko co jest potrzebne do fermentacji bo są i cukry i naturalne drożdże no ale jak to ma się w kulkach? Niby można dodać drożdży do kulek tylko że temperatura powyżej 60C skutecznie je zabije. Inną opcją byłoby dodanie drożdży do zalewy z kulkami ale czy to zadziała??

Hehehe mam nadzieje że nie namieszałem wam w tych zimowych rozmyślaniach

Wesołego
_________________

Zapraszamy na naszą stronę na Facebooku
NO KILL CATCH&RELEASE
Piotr Ostrowski
www.CarpCity.pl
 
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2016-12-29, 10:52   

Oestei napisał/a:
To może inaczej, jeżeli moje kulki na 30% maczek rybnych wypływają po 24h tzn. Ze pleśnieją mimo dodanego konserwantu?

Wypływające po takim czasie kulki to moim zdaniem bardzo dobra cecha. Spowodowana może być zwiększoną objętością i zmianami właściwości składników kulki na skutek namaczania. Wypływając nie zalegają, gnijąc na dnie. Miałem-robiłem kulki o tych właściwościach, tylko suszone(bez chemicznych konserwantów) gdy nęciłem kiedyś dużymi ilościami na "zaporówce". Nie przejmuj się takim zachowaniem kulek.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
Oestei

Wiek: 28
Posty: 23
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2016-12-29, 13:35   

Ze nie zaśmiecają i nie gniją to dobrze, na krótkich zasisdksch to plus, ale czasem nie ściągam zestawów do 48h, albo przy długoterminowym neceniu szybkie wypływanie trochę mi nie na rękę. Jakiś pomysł jak to zniwelować? I fakt, puchną bo z 24mm robią sie jakieś 34mm... skąd takie objawy?
 
 
Piotr Ostrowski 



Pomógł: 56 razy
Wiek: 34
Posty: 1974
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2016-12-29, 19:19   

Oestei, Masz jakieś kaszki lub grys w miksie??
_________________

Zapraszamy na naszą stronę na Facebooku
NO KILL CATCH&RELEASE
Piotr Ostrowski
www.CarpCity.pl
 
 
 
Oestei

Wiek: 28
Posty: 23
Skąd: Gdansk
Wysłany: 2016-12-29, 19:41   

Semoliny 6%, serwatki 7% i albuminy 4%
 
 
wpads

Pomógł: 1 raz
Posty: 103
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-12-30, 11:42   

Piotr Ostrowski,

Nie trzeba dodawać drożdży do kulek, żeby fermentowały. W sezonie sprawdzałem, po zrobieniu kulek wrzucałem parę do wody, chciałem sprawdzić z jakiego mixu kulki szybciej wypływają na powierzchnie. Najszybciej po ponad dobie ze słoika było czuć już lekką kwaśność, a po niecałych 2 dobach kulka zaczęła się unosić i oddawać co raz intensywniejszy kwaskowy zapach. (Myślę, że to zasługa mączki kukurydzianej i serwatki) Zaś kulki na innym mixie, rybnym dopiero po 3 dniach zaczęły "kwitnąć" i wydobywać się na powierzchnię.
Po dłuższym czasie powstaje piana i konkretny zapach.
 
 
Piotr Ostrowski 



Pomógł: 56 razy
Wiek: 34
Posty: 1974
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2016-12-30, 13:16   

wpads, Może się nie znam ale chyba fermentacja bez drożdży nie ruszy. Inną opcją są drożdze dzikie które latem unowszą się w powierzy :) taka ciekawostka. A to co opisałeś to moim zdaniem nie fermentacja zepsucie się wody, to że była w niej kulka i oddawała przyśpieszyło rozwój bakterii. Postaw szklankę wody w takich samych warunkach i też to będzie się działo tylko że wolniej, chodzi mi o kiśnięcie wody i rozwój bakterii.
_________________

Zapraszamy na naszą stronę na Facebooku
NO KILL CATCH&RELEASE
Piotr Ostrowski
www.CarpCity.pl
 
 
 
wpads

Pomógł: 1 raz
Posty: 103
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-12-30, 13:54   

Piotr Ostrowski,
Kiedyś czytałem artykuł M. Hallasa i opisywał jak się fermentuje ziarna, tak samo jak się robi zacier na bibmer ;D 1 kg cukru 4 litry wody 10 dkg drożdży i zalewa się tym ziarna. Może i z kulkami tak da rade.
 
 
Piotr Ostrowski 



Pomógł: 56 razy
Wiek: 34
Posty: 1974
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2016-12-30, 14:04   

wpads, Tylko czy chcesz bimber czy kulki? Z całym szacunkiem dla Pana Hallasa moim zdaniem to nie tak, prosty przykład - fermentacja orzechów tygrysich, nie trzeba ani drożdży ani cukru. Gdzie tam masz drożdże i cukry? Właśnie w samych orzechach, podobnie kuku, czy inne owoce. Tak samo jak robią wina z winogron to nie dają drożdży bo winogrona mają ich ho ho i jeszcze z garść.
Moim zdaniem tu chodzi o coś innego, o konkretne komponenty które są w kulce i ja bym się skłaniał bardziej ku roślinnym produktom niż rybnych. Różne rzeczy widziałem ale jeszcze nie widziałem by ktoś pędził % na makreli czy śledziu ;)
_________________

Zapraszamy na naszą stronę na Facebooku
NO KILL CATCH&RELEASE
Piotr Ostrowski
www.CarpCity.pl
 
 
 
wpads

Pomógł: 1 raz
Posty: 103
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-01-05, 17:16   

Piotr Ostrowski,
Doszkoliłem się, miałeś racje Piotrze, to co opisywałem to psucie się kulki i pojawienie się bakterii w wodzie.
Natomiast bez drożdży i cukru ani rusz, nawet jeśli znajdziesz takowe komponenty to po obróbce cieplnej stracą swoją wartość, więc zostaje tylko opcja, zrobienia zalewy albo czegoś w podobie.
Mam już nawet jakiś pomysł, zima jeszcze długa więc jest czas na eksperymenty.
 
 
Piotr Ostrowski 



Pomógł: 56 razy
Wiek: 34
Posty: 1974
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2017-01-05, 18:31   

wpads, Działaj, jestem ciekaw jak to wyjdzie.
_________________

Zapraszamy na naszą stronę na Facebooku
NO KILL CATCH&RELEASE
Piotr Ostrowski
www.CarpCity.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: