Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Naprężanie żyłki po zarzuceniu zestawu
Autor Wiadomość
qlar

Posty: 4
Skąd: Lubin
Wysłany: 2016-08-26, 18:21   Naprężanie żyłki po zarzuceniu zestawu

Witam, mam dylemat i odwieczny problem dlatego pytam.

Co robicie zaraz po zarzuceniu zestawu, czy to z ręki czy wywózką, a mianowicie chodzi dokładniej o naciągnięcie żyłki. I teraz dwie opcje:

1 - zarzucenie/wywiezienie naciągnięcie żyłki i podciągnięcie w celu naprostowania zestawu od przynęty do ciężarka,

2 - zarzucenie/wywiezienie naciągnięcie żyłki bez podciągnięcia zestawu.

Dylemat taki mam zwłaszcza na miękkim dnie

Z góry dziękuje za podpowiedź
 
 
stary_dinozaur 
Jacek Siedlaczek



Pomógł: 29 razy
Wiek: 58
Posty: 1118
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2016-08-26, 18:31   Re: Zaraz po zarzuceniu

qlar napisał/a:
Witam, mam dylemat i odwieczny problem dlatego pytam.

Co robicie zaraz po zarzuceniu zestawu, czy to z ręki czy wywózką, a mianowicie chodzi dokładniej o naciągnięcie żyłki. I teraz dwie opcje:

1 - zarzucenie/wywiezienie naciągnięcie żyłki i podciągnięcie w celu naprostowania zestawu od przynęty do ciężarka,

2 - zarzucenie/wywiezienie naciągnięcie żyłki bez podciągnięcia zestawu.

Dylemat taki mam zwłaszcza na miękkim dnie

Z góry dziękuje za podpowiedź


Osobiście nigdy nie podciągam zestawu. Nie wiesz co jest w wodzie i czy przy naciąganiu zestawu nie zaczepisz (nie wbijesz czegoś) na haczyk lub gdzieś nie wciągniesz. Zawsze punkt drugi.
_________________
Dajmy rybom szansę na przeżycie kolejnego dnia!!!
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2016-08-26, 18:49   

Również nie podciągam zestawu, luz żyłki wybieram do momentu odpowiedniego ustawienia sfingera.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
qlar

Posty: 4
Skąd: Lubin
Wysłany: 2016-08-26, 18:55   

cały czas miałem takie same przekonania ale bardziej się bałem splątania bądź zapętlenia zestawu. Ale widzę że muszę się odzwyczaić od podciągania przynęty.

:]
 
 
tomekja123 
Tomek Łukjaniuk



Pomógł: 42 razy
Wiek: 31
Posty: 811
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2016-08-26, 18:59   

qlar, To może powiem - opisze jak ja to robię. A więc: Po zarzuceniu zestawu ściągam luźną żyłkę delikatnie kołowrotkiem,gdy poczuję opór wówczas kładę wędkę delikatnie na sygnalizatorze. Podczepiam hanger i delikatnie pobieram żyłkę,ale ze szpuli kołowrotka w celu obniżenia hangera. I tak po krótce mam położone zestawy. Później czekam na piiiii.. I cała moja teoria.
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 35
Posty: 1339
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2016-08-26, 19:12   

Tylko i wyłącznie 2, jeszcze zaczepisz hakiem o jakieś badziewie i możesz czekać brania ;)
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
słowik 
Przemysław Słowikowski



Pomógł: 129 razy
Wiek: 37
Posty: 2202
Skąd: OLEŚNICA
Wysłany: 2016-08-26, 20:07   

stary_dinozaur napisał/a:
Osobiście nigdy nie podciągam zestawu

AndrzejN. napisał/a:
Również nie podciągam zestawu

Amen :idea: Też nigdy nie podciągam zestawu ;)
_________________
Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Altzheimera i zapomnieć wypić
 
 
tomekja123 
Tomek Łukjaniuk



Pomógł: 42 razy
Wiek: 31
Posty: 811
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2016-08-26, 20:10   

słowik napisał/a:
Też nigdy nie podciągam zestawu
No dobra.. A jak żyłka luźna po zarzuceniu zestawu, to co wtedy ??
 
 
kamionki 
Marcin Brzosko



Pomógł: 13 razy
Wiek: 37
Posty: 456
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-08-26, 20:21   

Opcja nr 2 :) z tym, że ja często na hak zakładam "specjalnego" chrupka, który chroni go przed wbiciem się czegoś nie pożądanego.
 
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2016-08-26, 22:25   

tomekja123 napisał/a:
słowik napisał/a:
Też nigdy nie podciągam zestawu
No dobra.. A jak żyłka luźna po zarzuceniu zestawu, to co wtedy ??

Tomuś, odpowiedzi masz wyżej, ale napiszę jeszcze raz, naprężamy samą żyłkę z wyczuciem, aby nie ruszyć zestawu, czyli likwidujemy luz między zestawem a sfingerem/hangerem :)
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
qlar

Posty: 4
Skąd: Lubin
Wysłany: 2016-08-26, 23:31   

To już mamy wszystko wyjaśnione, dziękuje wszystkim za wypowiedzi
 
 
tomekja123 
Tomek Łukjaniuk



Pomógł: 42 razy
Wiek: 31
Posty: 811
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2016-08-27, 06:56   

AndrzejN., Dzięki Andrzej..
 
 
Ralph_Fridge 
Marcin Kołodziejczyk



Pomógł: 9 razy
Wiek: 33
Posty: 696
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-08-29, 08:31   

Najlepiej blokować zestaw przed samym wpadnięciem do wody, wtedy ani nie mamy za dużo luzu ani nie musimy go prostować podciągając.
_________________
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
 
 
tomek_tarnowski 
tom_tar


Pomógł: 1 raz
Posty: 32
Skąd: Toruń
Wysłany: 2016-09-11, 14:23   

Kiedyś ściągałem, ale kilka razy zaczepiłem o roślinność, więc teraz nie ściągam. I jest OK.
 
 
pawelo314 

Wiek: 24
Posty: 90
Skąd: Aleja 2
Wysłany: 2016-09-11, 19:56   

Też kilka miałem dylematów z tym i często gęsto zastanawiałem się czy własnie potrzebnie zwinąłem troszkę zestawu, teraz warto chyba zestaw zostawić tak jak wpadł (często używam sprężyny zanętowej) i podciąganie zestawu nie ma sensu bo przy uderzeniu większośc własnie wypada w to miejsce (może podciągam z dwa obroty kołowrotkiem delikatnie)

pzdr
 
 
Ralph_Fridge 
Marcin Kołodziejczyk



Pomógł: 9 razy
Wiek: 33
Posty: 696
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-09-12, 07:49   

pawelo314 napisał/a:
Też kilka miałem dylematów z tym i często gęsto zastanawiałem się czy własnie potrzebnie zwinąłem troszkę zestawu, teraz warto chyba zestaw zostawić tak jak wpadł (często używam sprężyny zanętowej) i podciąganie zestawu nie ma sensu bo przy uderzeniu większośc własnie wypada w to miejsce (może podciągam z dwa obroty kołowrotkiem delikatnie)

pzdr

Przecież jeżeli podciągniesz ZESTAW o dwa obroty korbą to przy niektórych kołowrotkach może się przesunąć nawet o dwa metry a to nie jest delikatnie.
_________________
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
 
 
pawelo314 

Wiek: 24
Posty: 90
Skąd: Aleja 2
Wysłany: 2016-09-13, 22:23   

Okey poprawię to :)
 
 
dawkor 
Tomasz Sokołowski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 36
Posty: 361
Skąd: Chojnow
Wysłany: 2016-09-14, 08:12   

Zależy czy używasz żyłki czy plecionki, żyłka na 100m ma średnio 10m rozciągliwości :)
_________________
Syn mnie pokonał na zawodach :(
 
 
stary_dinozaur 
Jacek Siedlaczek



Pomógł: 29 razy
Wiek: 58
Posty: 1118
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2016-09-14, 08:52   

dawkor napisał/a:
Zależy czy używasz żyłki czy plecionki, żyłka na 100m ma średnio 10m rozciągliwości :)


Nie zgadzam się z Tobą. Nie widziałem jeszcze żyłki, która średnio tak się rozciąga. Najbardziej rozciągliwą żyłką z jaką się spotkałem byłą Adrenalina ale i ona aż tak się nie rozciągała. Jeżeli na 100 m rozciąga się 10 m to na 50m -5, na 10 m - 1 m, a na 1m - 10cm. Taka rozciągliwość żyłki + praca (amortyzacja wędziska) i ryba robi co chce.
Ps. A może po prostu ja się z czymś takim nie spotkałem. Jeżeli jest taka mam prośbę - podajcie, która to żyłka może kiedyś ta wiedza się przyda.
_________________
Dajmy rybom szansę na przeżycie kolejnego dnia!!!
 
 
jony 
Jan Zaprawa


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Posty: 482
Skąd: Chełm
Wysłany: 2016-09-14, 09:05   

dawkor napisał/a:
Zależy czy używasz żyłki czy plecionki, żyłka na 100m ma średnio 10m rozciągliwości :)
Kolega chyba się lekko zagalopował, na 100 m to żyłka może się rozciągnąć na około 1 m.
_________________
Im więcej wolno tym mniej wypada
 
 
wilk325 
Wilk Tadeusz



Pomógł: 9 razy
Wiek: 57
Posty: 410
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-09-14, 09:08   

stary_dinozaur napisał/a:
dawkor napisał/a:
Zależy czy używasz żyłki czy plecionki, żyłka na 100m ma średnio 10m rozciągliwości :)


Nie zgadzam się z Tobą. Nie widziałem jeszcze żyłki, która średnio tak się rozciąga. Najbardziej rozciągliwą żyłką z jaką się spotkałem byłą Adrenalina ale i ona aż tak się nie rozciągała. Jeżeli na 100 m rozciąga się 10 m to na 50m -5, na 10 m - 1 m, a na 1m - 10cm. Taka rozciągliwość żyłki + praca (amortyzacja wędziska) i ryba robi co chce.
Ps. A może po prostu ja się z czymś takim nie spotkałem. Jeżeli jest taka mam prośbę - podajcie, która to żyłka może kiedyś ta wiedza się przyda.


Rozciągliwość żyłki niestety nie jest tak liniowa jak napisałeś, ona bardziej geometrycznie się zachowuje. Do tego jest parę czynników ( temp ) które również na to wpływają. Kiedy mamy boczny wiatr to przy rzucie nam się balon robi i trzeba ten nadmiar zebrać. Jak używamy ciężkich ciężarków to łatwiej jest kontrolować naciąg. No i jeszcze dno - z mułu to ciężko wyrwać ciężarek więc możemy napinając żyłkę i 5 obrotów korbką zrobić ;) .
 
 
dawkor 
Tomasz Sokołowski

Pomógł: 8 razy
Wiek: 36
Posty: 361
Skąd: Chojnow
Wysłany: 2016-09-14, 11:38   

jony napisał/a:
dawkor napisał/a:
Zależy czy używasz żyłki czy plecionki, żyłka na 100m ma średnio 10m rozciągliwości :)
Kolega chyba się lekko zagalopował, na 100 m to żyłka może się rozciągnąć na około 1 m.


Rozciągliwość średniej żyłki wynosi 10% plecionki 1% proponuje iść na drogę i rozwinąć żyłkę miedzy słupkami na drodze (100m) i naciągnąć ja proszę spróbować. Dlatego na wywózce 300metrow jesteś w stanie ruszać żyłka przed wędką i sygnałem ci może nawet nie zapisknac.


A TU TEST ŻYŁEK
_________________
Syn mnie pokonał na zawodach :(
 
 
AndrzejN. 
Andrzej Najberg



Pomógł: 66 razy
Wiek: 60
Posty: 2018
Skąd: z miasta Żory
Wysłany: 2016-09-14, 15:06   

wilk325 napisał/a:
Kiedy mamy boczny wiatr to przy rzucie nam się balon robi i trzeba ten nadmiar zebrać.
, no trzeba, ale aby zrobić to delikatnie bez
ruszenia zestawu, ja wybieram ten luz naciągiem sfingerem- jego obciążenie ustawiając na max. do wykonania tej czynności, a uzyskany w ten sposób luz wybieram kołowrotkiem. Nieraz trochę czasu to trwa, ale można w miarę dokładnie ustawić pożądany naciąg linii do zestawu.
_________________
"Mądrość niektórych, ogranicza się do ograniczania mądrzejszych"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: