Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Muł i zestaw
Autor Wiadomość
bilon97

Posty: 4
Skąd: Pniewy
Wysłany: 2011-01-20, 18:42   Muł i zestaw

Witam,
Mam zamiar trochę powędkować od czerwca. Czasu mam bardzo dużo ale zbieram powoli sprzęt i bardzo są mi potrzebne wiadomości. Łowił będę na jeziorze Pniewskim Wlkp, jest tam: powierzchnia: 46 ha.
głębokość: max 3 m, na moim łowisku jest ok. 1-2 m.
dno: Muliste, zarośnięte, silnie rozwinięta roślinność pływająca. Jest tam naprawdę dużo tego mułu... Łowić będę na grunt, nastawiam się na karpia, lina i amura. Głównie to mi chodzi o:
- jak ma wyglądać zestaw; mile widziane rysunki ,
- jaka przynęta (myślałem o proteinie, grochu; nie wszystko na jednym zestawie) ,
- zanęta, myślałem nad grochem; ziemniakami i pęczakiem,
- jak mam zaznaczyć sobie na jaką odległość mam rzucić wędziskiem żebym trafił w miejsce nęcenia .? To są moje pytania, dzięki za odp. Aaa właśnie tam są karpie i to nie małe, bo mój sąsiad łowi i w tamtym roku wyciągnął takie sztuki po 11 - 15 kg. Spytać go to trochę ciężko ponieważ pracuję On za granicą.
Pozdrawiam Bartek.
_________________
_________________
Pozdro :P
 
 
Przemo 
Przemysław Piątek


Pomógł: 51 razy
Wiek: 39
Posty: 1132
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-20, 18:57   

Co do rodzajów zestawów to poczytaj sobie ten temat
http://forum-karpiowe.pl/viewforum.php?f=47
Damian świetnie to opisał i myślę że nie będziesz miał problemów w ich konstrukcji.
Jeśli chodzi o przynęty to stosuj tylko kulki proteinowe i pellet. Zapomnij o ziemniakach gdyż zakwaszają wodę i nie są skuteczne na dłuższe nęcenie.
Groch, pęczak, kukurydza może być, ale musisz do tego dołożyć kulki i pellet ponieważ ziarna w pierwszej kolejności przyciągną płocie i leszcze a pewnie jest ich tam bardzo dużo.
Miejsce nęcenia oznaczasz sobie markerem lub kawałkiem plastikowej butelki na żyłce lub chociażby długim kijem wbitym w dno. Mając punkt odniesienia na wodzie, nie będziesz miał większych trudności w zarzucaniu zestawu.
Co do wyboru miejsca, to musisz na to poświęcić dużo czasu, obserwuj wodę i szukaj żerujących karpi. W cieplejsze dni szukaj ich na płytszej wodzie w okolicach zielska, czcin itp. Dobrze by było jakbyś miał np. ponton albo łódkę i popływał w poszukiwaniu twardszego dna właśnie w okolicach roślin. Taka miejscówka to tzw. pewniak. :)
 
 
 
bilon97

Posty: 4
Skąd: Pniewy
Wysłany: 2011-01-20, 21:36   

Noo właśnie nie mam łódki ani pontonu, ale będzie można zaznaczyć te łowisko za pomocą rowerka wodnego. Ale pewnie jak bym to zostawił tak na np. 3 tygodnie to wędkarz który to zobaczy to zatrzyma się i spróbuje (ja bym tak zrobił na jego miejscu). Nachodzi mnie pytanie: jeżeli wziął by mi karp i z kołowrotka brał sporo żyłki płynąc w przód, a potem skręcił to by ten znacznik wyrwał albo sam się w nim zaplątał .? Czy to się jakoś przed albo za miejscem nęcenia robi, jak tak to ile metrów.
Pozdrawiam Bartek :)
_________________
Pozdro :P
 
 
PrzemekBździuch 
sklep-karpiowy.pl



Pomógł: 54 razy
Wiek: 40
Posty: 790
Skąd: Sławoborze
Wysłany: 2011-01-20, 22:05   

Bilon97 a napisz czy zamierzasz złowione karpie wypuszczać czy zabierać?
pozdrawiam
Przemek
 
 
 
bilon97

Posty: 4
Skąd: Pniewy
Wysłany: 2011-01-20, 22:26   

Będę wypuszczał. Odp. mi na te pyt. u góry ---> :) :)
_________________
Pozdro :P
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2011-01-22, 22:01   

Zamiast powielać tematy ,wystarczy przeszukać forum bo na twoje pytania jest masa odpowiedzi.
 
 
bilon97

Posty: 4
Skąd: Pniewy
Wysłany: 2011-01-23, 01:11   

Na te pytanie nie znalazłem odpowiedzi na forum^^ - "Nachodzi mnie pytanie: jeżeli wziął by mi karp i z kołowrotka brał sporo żyłki płynąc w przód, a potem skręcił to by ten znacznik wyrwał albo sam się w nim zaplątał .? Czy to się jakoś przed albo za miejscem nęcenia robi, jak tak to ile metrów.?"
_________________
Pozdro :P
 
 
DamianHryniewicz 
Captain Morgan



Pomógł: 51 razy
Wiek: 29
Posty: 2628
Skąd: Hattingen\Koszalin
Wysłany: 2011-01-23, 10:03   

Wszystko zależy z czego zrobisz tego markera.jak z PCV to go nie wyrwie bo żyłka się ślizgnie po pcv.A jak zrobisz go z butelki i sznurka to jest duża szansa że zwiniesz go razem z ryba.
 
 
Radek 
Radosław Maślankowski


Pomógł: 28 razy
Wiek: 52
Posty: 291
Skąd: Płock
Wysłany: 2011-01-23, 13:22   

zazwyczaj markery z rurek pcv mają ruchomy przegub łączący obciążenie z rurą i bez problemu poddaje się naporowi żyłki, uchylając się
_________________
Pozdrawiam
Radek
 
 
 
MariuszPosmyk 
Administrator


Pomógł: 48 razy
Wiek: 28
Posty: 3486
Skąd: Krzanowice
Wysłany: 2011-03-09, 10:51   

Panowie, zastanawiałem się dzisiaj nad tym mułem. Piszą, że jeśli ciężarek wbije się w muł to pociągnie za sobą też przypon.
A czy ktoś się zastanawiał żeby wydłużyć przypon? Np. do 50 cm ? Wtedy brania mogę być nie wyraźne, ale na pewno ciężarek nie pociągnie za sobą długiego przyponu w muł ?
_________________
Kontakt z administracją forum: redakcja@forum-karpiowe.pl
 
 
 
PrzemekBździuch 
sklep-karpiowy.pl



Pomógł: 54 razy
Wiek: 40
Posty: 790
Skąd: Sławoborze
Wysłany: 2011-03-09, 15:55   

Na muł najlepiej stosować zestaw helikopterowy. Tak długi przypon będzie się plątał w czasie rzutu.
 
 
 
stefan89 

Wiek: 28
Posty: 29
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-02-17, 14:25   

Jeżeli chodzi o oznaczenie takiego łowiska to podpisuję się pod tym co wyżej napisał Radek. Zwykły skręcany marker na dole masz oczko dzielące stopkę (ciężarek) z markerem. W ten sposób możesz być pewien że nawet gdy karp wpłynie Ci w marker ten się uchyli a są to markery nawet 4 metrowe także oznaczysz sobie bez problemu większość miejscówek.
 
 
 
Tomaszek16 

Wiek: 22
Posty: 31
Skąd: Chybie
Wysłany: 2013-02-17, 15:33   

Jeżeli nastawiasz się na karpia amura to polecił bym ci kukurydze i kulki, a co do markera ja bym go postawił dobre kilka metrów za miejscem gdzie nęcisz, a co do mułu to możesz wykorzystać zestaw przelotowy i na przypon dać piankę pva ale chrupka kukurydzianego i podczas zarzutu zestaw spokojnie spłynie na dno :)
 
 
 
Michnik1995


Posty: 53
Skąd: ok.Bielska
Wysłany: 2013-02-17, 15:37   

Tak jak pisze Tomaszek16, na hak pianka i spokojnie zestaw opadnie na dno.
Nie wpadając pod muł.
 
 
 
legier42 
Szymon Legierski


Pomógł: 4 razy
Wiek: 20
Posty: 357
Skąd: Ustroń
Wysłany: 2013-02-17, 17:06   

Jeżeli jest muł na dnie to używam zestawu helikopterowego,a na haczyk zakładam piankę PVA,a jeśli chodzi o przynęty to używam kulek który mają mocny aromat,żeby ten zapach się przebił bo jak wiadomo muł za ładnie nie pachnie.
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-02-17, 17:19   

legier42 napisał/a:
a jeśli chodzi o przynęty to używam kulek który mają mocny aromat,żeby ten zapach się przebił bo jak wiadomo muł za ładnie nie pachnie
ja się tym już nie przejmuję - sporo ryb z mulistej wody "wyszło" na kulki, które, na nasz nos nie "pachniały" niczym po za mułem...
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
Blady78 
Paweł Bladowski


Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Posty: 81
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2013-02-22, 21:41   

Odświeżam temat.
W tym sezonie będę atakował dość zamulone łowisko. Muł około 10-15cm, głębokość 1,5-2,5 metra, woda przejrzysta. W sezonie sporo zielska. Jakie zapachy kulek, dipów itp. najlepiej się sprawdzają w takich warunkach. W łowisku spora populacja sumika ale karłowatego.
 
 
DKL 
Dawid Kołacki

Pomógł: 1 raz
Posty: 96
Skąd: WLKP
Wysłany: 2013-02-22, 22:12   

Blady78 napisał/a:
Muł około 10-15cm

Dla mnie to żaden muł :P stosuj te co z powodzeniem stosujesz na innych wodach :)
Dość zamulone łowiska to sa takie od 1-3m mułu :P gdzie całe wiosło wbija Ci sie jak ciepły nóz w masło..
 
 
Tomaszek16 

Wiek: 22
Posty: 31
Skąd: Chybie
Wysłany: 2013-02-24, 15:59   

Troszkę dłuższy przypon i po sprawię a co do kulek to wszystko zależy w jakiej porze roku chcesz łowić ale powiedzmy że latem to proponował bym coś bardzo słodkiego o bardzo aksamitnym zapachu :)
 
 
 
Reloo 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Posty: 182
Skąd: Pszczyna
Wysłany: 2013-02-24, 17:24   

Mi się zdarza łapac na mule "bez dna" i poza dużym i płaskim kamieniem zamiast ciężarka (zawsze łowie na kamienie) nic w swoim zestawie nie zmieniam - baaa nawet doszlem do tego w zeszłym sezonie że wiecej bran miałem na 2 tonące kulki niż na kombinacje z tonąca/pop-up ktore zawsze używałem na muł :D Nad wodą zaobserwowałem jakiś dziwny trend do wyszukiwania twardych miejscówek - nie wiem czym to jest spowodowane ale karpie z natury są przystosowane do kopania w mule :D jedyne na co trzeba uważać to jak się łapie faktycznie w takim bezdennym mule to po czasie robią się dziury i trzeba przesunąć się nieco w bok :) z 30-40cm mułu po dwutygodniowym nęceniu i sporej aktywności ryb robi się twardy plac - polecam w takim wypadku przesunąć się również obok gdyż zauważyłem że do takich wydeptanych miejscówek z mniejsza ufnością podchodzą większe ryby - z takimi do 10 kg nie ma problemu.
 
 
 
SIG 


Posty: 58
Skąd: Ściana Wschodnia
Wysłany: 2013-03-10, 09:54   

PrzemekBździuch napisał/a:
Na muł najlepiej stosować zestaw helikopterowy. Tak długi przypon będzie się plątał w czasie rzutu.


Przemku ja takich używam od dłuższego czasu i jest sposób na nieplątanie się zestawu. Zrobić małą lub większą kiełbaskę PVA, założyć na przypon i nie ma opcji żeby cokolwiek się poplątąło. Mi się to sprawdza :]
 
 
Jan Brzuszek 
jonu


Pomógł: 2 razy
Posty: 60
Skąd: Radom
Wysłany: 2013-03-10, 10:27   

Zestawy zestawami - wszystko da się zrobić, ale dobrze jest sprawdzić czy łowi się na żyznym mule, czy na martwym. To podstawa. Najprostsza ocena to zapach. Muł żyzny raczej nie ma przykrego zapachu. W mule martwym tworzą się gazy. Śmierdzi okrutnie. Nie ma pożywienia dla ryb, a więc tam nie żerują. To taka ogólna zasada, jeśli są wyjątki - to już tylko w kategoriach szczęścia.
_________________
Kultura przede wszystkim.
 
 
plastec 
Sebastian


Wiek: 33
Posty: 4
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-03-31, 19:55   

Jak w praktyce, w miarę szybko sprawdzić żyzność mułu?
_________________
HotRod CarpTeam
 
 
maciek 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Posty: 568
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-31, 20:00   

plastec, jak masz możliwość wypłynąć pontonem to zrób zstukadełko z dość sporym ciężarkiem zawiazanym na jasnej plecionce. Zostanie ślad jak głęboko ciężarek zapada sie w muł.
_________________
Maciej Dziarłowski
 
 
plastec 
Sebastian


Wiek: 33
Posty: 4
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-03-31, 20:12   

Chodzi mi bardziej o to w jaki sposób rozpoznać czy jest on martwy bądź czy można w nim odnaleźć jakieś życie przyciągające głodne karpie :) Ciekawi mnie praktyczne podejście do sprawy, tzn jak zbadać muł np na głębokości 2 metrów
_________________
HotRod CarpTeam
 
 
plastec 
Sebastian


Wiek: 33
Posty: 4
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-03-31, 20:20   

Jan Brzuszek napisał/a:
wszystko da się zrobić, ale dobrze jest sprawdzić czy łowi się na żyznym mule, czy na martwym. To podstawa. Najprostsza ocena to zapach. Muł żyzny raczej nie ma przykrego zapachu. W mule martwym tworzą się gazy. Śmierdzi okrutnie.


Dodam tylko że moje pytanie wiąże się przede wszystkim z postem Jana Brzuszka
_________________
HotRod CarpTeam
 
 
stary_dinozaur 
Jacek Siedlaczek



Pomógł: 29 razy
Wiek: 58
Posty: 1118
Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2013-03-31, 20:30   

Ja czasami do stukadełka mocuję kawałek gąbki tak by weszła w muł - wtedy jak wyciągam część mułu zostaje na gąbce i wtedy spokojnie można powąchać i się dowiedzieć jaki on jest. Drugim sposobem jest zamontowanie na końcu zestawu jakiegoś pojemnika z obciążeniem na dole i przeciągnięcie go po mule tak by tam się go trochę nagromadziło.
 
 
maciek 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Posty: 568
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-31, 20:33   

Dobry sposób to siateczka zrobiona z rajstopy na sztywnej obręczy przyczepiona do starego teleskopowego bata (ostatnie 3 elementy). Nabierasz to co zalega na dnie i wszystko jasne. Kiedys tak nawet sprawdzałem czy ryby wyjadły kukurydze : )
_________________
Maciej Dziarłowski
 
 
Jan Brzuszek 
jonu


Pomógł: 2 razy
Posty: 60
Skąd: Radom
Wysłany: 2013-04-01, 00:13   

plastec napisał/a:
Jan Brzuszek napisał/a:
wszystko da się zrobić, ale dobrze jest sprawdzić czy łowi się na żyznym mule, czy na martwym. To podstawa. Najprostsza ocena to zapach. Muł żyzny raczej nie ma przykrego zapachu. W mule martwym tworzą się gazy. Śmierdzi okrutnie.


Dodam tylko że moje pytanie wiąże się przede wszystkim z postem Jana Brzuszka


Tak jak koledzy napisali: Pierwsze to zapach. Jeśli łowisz z brzegu, można sprawdzić pobieżnie, jeśli odrobina zostanie na wyciągniętym zestawie. Pobieranie z rzutu nie zda egzaminu, bo nie będziesz wiedział w którym miejscu został pobrany. Kulka po godzinie leżenia w takim smrodzie też da znać. To jest metoda niedokładna. Najlepiej ze środka pływającego pobrać z miejscówki ciężkim czerpakiem i pogrzebać (przepłukać). Najczęściej polegam na zapachu. Nie spotkałem dotąd nikogo, kto prowadziłby badania. No ale jeśli mówimy o precyzji to może być warto. Dobre rozpoznanie łowiska to swoją drogą ciekawy temat do rozwinięcia. Jest przecież ogrom czynników, które wpływają na nasze rezultaty. W większości przypadków to godziny i dni spędzone nad wodą, intuicja, czujność i wiedza o zbiorniku.
_________________
Kultura przede wszystkim.
 
 
Reloo 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Posty: 182
Skąd: Pszczyna
Wysłany: 2013-04-01, 14:03   

Wystarczy patyk wbić - jeśli trafisz na miejsce z gliniastym innym od czarnego i w dodatku śmierdzącym dziwnie mułem to polecam ominąć.
 
 
 
plastec 
Sebastian


Wiek: 33
Posty: 4
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-04-01, 19:33   

Wbicie patyka chyba nic nie da, chodzi o to żeby móc sprawdzić, dotknąć, powąchać. Podejrzewam że wyciągając patyk z mułu na jakiejś głębokości tego mułu za wiele tam nie doświadczysz, po prostu się wypłucze. Zdecydowanie bardziej podoba mi się pomysł z dociążeniem jakiegoś pojemnika i próbowanie powolnego wyciągania go na powierzchnie.
_________________
HotRod CarpTeam
 
 
maciek 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Posty: 568
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-04-01, 19:52   

Jak użyjesz drobnej pończochy o odpowiedniej długości nic się nie wypłucze. Zostaje wszystko łącznie ze smrodkiem. Sprawdzone ;)
_________________
Maciej Dziarłowski
 
 
werks
Kornel

Posty: 65
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-30, 11:47   

Jaki ciężarek na muliste dno? rozumiem, że płaski, ale ciężko taki dostać...
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 35
Posty: 1340
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2016-05-30, 19:52   

werks napisał/a:
Jaki ciężarek na muliste dno? rozumiem, że płaski, ale ciężko taki dostać...

Oczywiście że tak, szczególnie siedząc na forum i użalając się nad sobą... Proponuję skorzystać ze znanej wyszukiwarki i nie zajmie to nawet 30 sekund :idea:
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
kawon 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 53
Posty: 375
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2016-05-30, 20:32   

werks napisał/a:
ciężko taki dostać...
Proponuję więc kupić. Pełno tego wszędzie. ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: