Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Backledy
Autor Wiadomość
Basaj 

Posty: 20
Skąd: Płock
Wysłany: 2014-02-20, 11:59   Backledy

Chcę poznać wasza opinię jaka powinna być odległość backleda od ciężarka ? Mam tu na myśli backled przelotowy wpinany na żyłkę przy wywózce. Jak to się ma przy wypinaniu ryb z haka bo jak wiadomo lepiej holować rybę bez ciężarka a jak to się ma z backledem ? Jak to się ma do żyłki która tworzy kąt czy na sygnalizatorze gorzej wtedy widać branie ? Jestem ciekawy ile karpiarzy stosuję tego typu rozwiązanie ?
 
 
Lampas 
Krzysiek

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Posty: 111
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-02-20, 17:35   

Ja osobiscie tego nie stosuje bo nie mam do tego przekonania bo moim zdaniem jeżeli karpie lagodnie biora to nie zauwazysz brania.

Łagodnie proszę o poprawną pisownię. Rumun
 
 
maniek231 
Mariusz Wągiel


Pomógł: 6 razy
Wiek: 24
Posty: 293
Skąd: Głogów
Wysłany: 2014-02-20, 18:34   

Lampas jeżeli karpie łagodnie biorą to nawet bez backleada nie zauważysz brania, jedynie krótkie pik i tyle. Łagodne brania odnoszą się do łagodnego pobierania przynęty, co skutkuje delikatnym zapięciem i możliwością stracenia ryby podczas holu, bądź ryba wgl się nie zapina, i widzimy tylko skubnięcia, wtedy używamy sztywnej metody, ale nie o tym temat. Jeśli jednak ryba dobrze się zapnie i ruszy do ucieczki to backlead w niczym jej nie przeszkadza żeby podciągnąć hanger/swigner. Ale oczywiście to tylko moje spostrzeżenie.

Basaj Odległość myślę powinna być taka, jaka Tobie jest potrzebna do załamania żyłki, skoro używasz backleada w tym celu, to na pewno go nie położysz tuż przy zestawie tak? Hol i jego przebieg zależy od wagi Twojego backleda, jeśli wywozisz zestawy zastosuj kamień na gumce do klipsa, po braniu pozbędziesz się kamienia, i zostanie sam backlead, taki zabieg znacznie ułatwi Ci życie. Jeśli Twoje backleady mają duże uchco/zaczep, który przechodzi przez klips, zastosuj przed klipsem gumowy koralik, uniemożliwi on zsunięcie się backleada po przyponie do pyska ryby, i nie zrobi jej krzywdy. Co do widoczności brań, na pewno jakiś tam wpływ to ma, ale nie tak byś brania nie widział, odjazd będzie czytelny/słyszany. Osobiście unikam takich kombinacji, dla mnie im prościej tym lepiej, co nie znaczy że idę zawsze na łatwiznę :P

Tyle ode mnie jeśli moje spostrzeżenia i rady są mylne, poprawcie ;)
_________________
Zaz­drośnik plu­je tyl­ko na te­go, kto go przewyższa.
 
 
Jan Brzuszek 
jonu


Pomógł: 2 razy
Posty: 60
Skąd: Radom
Wysłany: 2014-02-20, 20:11   

Każdy kąt na żyłce powoduje osłabienie lub opóźnienie sygnalizacji brania. Opisywał to Karp Max w dość dużym artykule jakieś 2 lata temu. Backleady stosuję tylko z konieczności, ponieważ są sytuacje, że trzeba iść na kompromis; duże spadki dna, lub gęstwina żyłek. Nie sugerujcie się opiniami typu: "karp się boi żyłki". Wielokrotnie udowodniono, że tak nie jest. Bynajmniej nie z tego powodu stosuje się backleady. Potwierdzam zdanie Mariusza - im prościej, tym lepiej.
_________________
Kultura przede wszystkim.
 
 
Kanon221 


Wiek: 31
Posty: 7
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2014-02-20, 21:14   

Backled przelotowy wpinany na żyłkę przy wywózce.
Ja używam takich i po prostu dowiązuje za pomocą gumki recepturki niewielki kamień i problemy z zaczepieniem się backleda o roślinność poszły w zapomnienie :)
Skoro można holować bez ciężarka to dlaczego nie zastosować tego fajnego patentu jako backlead

images.jpg
Plik ściągnięto 15464 raz(y) 4,83 KB

bl2-1024x682.jpg
Plik ściągnięto 15464 raz(y) 19,75 KB

 
 
sipik4 
pepe

Wiek: 50
Posty: 57
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2014-02-21, 10:01   

Witam ja używam backledów przelotowych nonstop,u mnie wygląda to tak hak-przypon-krętlik-bezpieczny klips-1m fluorocarbonu-węzeł-backled na żylke główną i powiem że moim skromnym zdaniem nie przeszkadza to w niczym,ani przy rzucie ani przy braniu ponieważ żylka przesuwa się swobodnie przez backled a myśle że nawet odwrotnie pomaga ponieważ ten 1m zestawu leży przy dnie i staje się niewidoczny dla karpi.
_________________
maxek
 
 
maniek231 
Mariusz Wągiel


Pomógł: 6 razy
Wiek: 24
Posty: 293
Skąd: Głogów
Wysłany: 2014-02-21, 14:42   

sipik4 rzucasz z latającym po żyłce backleadem? Rozumuję to tak że backlead jest zastopowany (czymś) przed fluorocarbonem, i do przyponu możliwości zlecieć nie ma, a w przeciwną stronę lata, i tym rzucasz?
_________________
Zaz­drośnik plu­je tyl­ko na te­go, kto go przewyższa.
 
 
sipik4 
pepe

Wiek: 50
Posty: 57
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2014-02-21, 16:04   

Moje backledy maja kształt pocisku z otworem przez srodek wzdluż osi, mają z boku nacięcie które umożliwia demontaż lub montaż w każdej chwili na żyłce,poprostu wkładaż żylkę w szczeline i przekręcasz pierścień zewnętrzny i backled zablokowany na żyłce.Jeżeli chodzi o to jak zablokować żeby nie spadł na fluorocarbon to zależy albo stoper albo kto jak preferuje wszystko zależy jak łączysz fluo z żyłką główną.
_________________
maxek
 
 
Basaj 

Posty: 20
Skąd: Płock
Wysłany: 2014-02-21, 20:17   

sipik4 napisał/a:
Moje backledy maja kształt pocisku z otworem przez srodek wzdluż osi, mają z boku nacięcie które umożliwia demontaż lub montaż w każdej chwili na żyłce,poprostu wkładaż żylkę w szczeline i przekręcasz pierścień zewnętrzny i backled zablokowany na żyłce.Jeżeli chodzi o to jak zablokować żeby nie spadł na fluorocarbon to zależy albo stoper albo kto jak preferuje wszystko zależy jak łączysz fluo z żyłką główną.


Czy mógł byś podać link do sklepu z takim backledem ? Czy to taki sam backled co ma w ofercie Tandem Baits ?
Czy w trakcie rzutu nie przesunie się tak daleko że np jest 20 m od zestawu końcowego bo jak wiadomo przy rzucie przez niego przechodzi żyłka jak backled jest na miejscu.
 
 
sipik4 
pepe

Wiek: 50
Posty: 57
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2014-02-21, 20:19   

Odkupiłem je od kumpla ale o ile pamiętam były w ofercie carpprusa.

Jak mi się uda to przez weekend postaram się wstawić fotki tych moich,a przed chwilą byłem na stronce tandema i nie znalazłem backledów.
_________________
maxek
 
 
Kanon221 


Wiek: 31
Posty: 7
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2014-02-21, 21:08   

Tak wyglądają te Backledy i ma je Korda w swojej ofercie powinny być w WWW.sklep-karpiowy.pl

images.jpg
Plik ściągnięto 15230 raz(y) 9,4 KB

 
 
Kanon221 


Wiek: 31
Posty: 7
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2014-02-21, 21:14   

A tu masz jak to wygląda zestawie

images (1).jpg
Plik ściągnięto 15222 raz(y) 5,6 KB

 
 
PaulNight 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Posty: 236
Skąd: Leicester/Konin
Wysłany: 2014-02-22, 17:58   

Kanon221 napisał/a:
A tu masz jak to wygląda zestawie


Ten backled który pokazałeś z zestawem montuje się bezpośrednio na żyłkę i czasie wędkowania nie możesz go zdjąć
Korda Fyl backeds (pokazałeś wcześniej) możesz założyć kiedy chcesz na już zmontowany zestaw.
Na żyłkę zakładasz plastikową rurkę z podstawka - ma nacięcie i potem zakładasz ciężarek na żyłkę i wsuwasz rureczkę.. proste szybkie i bez problemu.
Przy rzucie na odległość około 70 metrów ten backled ląduje jakieś 10-15 metrów od zestawu..
Przyznam się że często używam Fly backleds z Kordy a na niektórych łowiskach także FOX-oskich backledów na sznurku.. to też fajne rozwiązanie bo backled po podniesieniu wędki i poderwaniu zyłki - backled się wypina... a sznurek po to żeby go ściągnąć i użyć ponownie

images.jpg
Plik ściągnięto 15144 raz(y) 4,54 KB

_________________

 
 
Basaj 

Posty: 20
Skąd: Płock
Wysłany: 2014-02-23, 15:05   

Zgadza się to fajne rozwiązanie ale żyłkę zatapiasz na takiej odległości na której pozwoli Ci sznureczek od tego backleda foxa chyba ze go odetniesz i wtedy rzucisz dalej albo podepniesz go bezpośrednio blisko zestawu ale wtedy stracisz ten backled a co jeśli chcemy zatopić żyłkę bez pośrednio przy zestawie.
Na zdjęciu Kanon221 pokazałeś zdjęcie tego backleda przelotowego ale jest bład backled został założony odwrotną stroną powinien tą owalną stroną być założony w stronę haka żeby lepiej wbijać się w powietrze podczas rzutu.
 
 
dood94 
Dominik Kwoka

Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 235
Skąd: k. Rzeszowa
Wysłany: 2014-02-23, 15:32   

Basaj napisał/a:
backled został założony odwrotną stroną powinien tą owalną stroną być założony w stronę haka żeby lepiej wbijać się w powietrze podczas rzutu.

"Latające" backledy powinny być zakładane tak jak na tym zdjęciu czyli szerszym końcem w stronę haka. Przez to backled nie leży nam bezpośrednio przy klipsie/ciężarku tylko zostaje 10-15m od przyponu.
 
 
Kanon221 


Wiek: 31
Posty: 7
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2014-02-23, 16:14   

Dla czepialski :D Druga strona.

4455 (1).jpg
Plik ściągnięto 140 raz(y) 39,32 KB

 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 41 razy
Wiek: 31
Posty: 2398
Skąd: Szuflandia

Wysłany: 2014-02-23, 16:20   

Wy używaliście tych flying backleadów czy opisy z internetu przepisujecie??
_________________
Bream Hunter
 
 
dood94 
Dominik Kwoka

Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 235
Skąd: k. Rzeszowa
Wysłany: 2014-02-23, 17:43   

"Tych" czyli Kordy nie, ale sprawdzałem jak działają robione z ciężarków typu łezka. Porzucałem trochę żeby zobaczyć jak to lata i jest tak jak piszę. Czy zakłóca jakoś specjalnie sygnalizację brań to nie wiem bo przy normalnym łowieniu nie zakładam takich cudów.
 
 
shivan 
NIE



Pomógł: 41 razy
Wiek: 31
Posty: 2398
Skąd: Szuflandia

Wysłany: 2014-02-23, 17:44   

Zakładasz na odwrót tzn grubą dupą i backlead podczas rzutu ci się ma przesunąć dalej po żyłce.
Mi one sprawiały problem bo blokowały się na węźle strzałówki czasami, przy wywózce nie było by pewnie tego problemu.
Inna rzecz,że nie widziałem potem sensu ich stosowania.


Pozdro
_________________
Bream Hunter
 
 
Kanon221 


Wiek: 31
Posty: 7
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2014-02-23, 18:26   

Ze strzałówką się blokują to fakt ale do zestawu tylko z lead corem przy rzutach są znakomite.Podczas wywózki łódką zanętową na żyłce głównej 10 metrów od lead cora zakładam gumowy stoperek żeby back lead właśnie na nim się zatrzymał i nie leżał np 40 m od zestawu
 
 
daniels 
Daniel Solowski



Pomógł: 52 razy
Wiek: 36
Posty: 1358
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2014-02-23, 18:38   

Do wywózki ten twój patent z kamieniem jest nr. 1 :idea:
_________________
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
 
 
qdl 


Wiek: 34
Posty: 147
Skąd: Pl
Wysłany: 2016-01-11, 20:00   

Backlead ma też taktyczne zastosowanie :D
Dzięki nim można uniknąć porannego podrzucania zestawu przez "dziadków".
Nie wiem czy ktoś miał taki przypadek, ale na małych wodach PZW gdzie łowię, to norma, jak przyjedzie ktoś z rana na ryby, to chociaż całe łowisko jest wolne to i tak usiądzie na przeciw i zaczyna się sondowanie, rzut podciągnięcie i czekanie kiedy MU piknie, bo skoro na noc to musiał dużo nasypać.
Dwie wędki rzucone w boki, backleady, żyłki pionowo w dół( wiem wiem Hannibal Smith z Drużyny A nie wymyślił by lepiej :mrgreen: ale takie realia)
Używam też latających backleadów, wg mnie przy dalszym rzucie nie są aż tak potrzebne, bo i tak ostania część leadera, fluorocarbon'u czy leadcor'a czy innej strzałówki i tak leży na dnie. Chociaż przy dużej ilości ryb w łowisku daje to pewien statystyczny plus, ponieważ miejsce styku żyłki z dnem jest bliżej wędki co daje mniejszą ilość żyłki pozostającej w toni wodnej, a co za tym idzie mniejsza szansa wpłynięcia ryb na żyłkę i uniknięcie części zbędnych piknięć.
Też zawsze zakładam koralik pomiędzy leader'em, zakładanie płaską częścią w stronę haczyka ma na celu zwiększenie oporu powietrza i dłuższe wysunięcie ciężarka w stronę wędki.
_________________
JEŻELI NIE MOŻESZ ZMIENIĆ ŚRODOWISKA, ZMIEŃ ŚRODOWISKO
 
 
kux 
Waldemar Kowalski


Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Posty: 132
Skąd: kuj-pom
Wysłany: 2016-01-12, 09:36   

qdl napisał/a:
Backlead ma też taktyczne zastosowanie :D
Dzięki nim można uniknąć porannego podrzucania zestawu przez "dziadków".
Nie wiem czy ktoś miał taki przypadek, ale na małych wodach PZW gdzie łowię, to norma, jak przyjedzie ktoś z rana na ryby, to chociaż całe łowisko jest wolne to i tak usiądzie na przeciw i zaczyna się sondowanie, rzut podciągnięcie i czekanie kiedy MU piknie, bo skoro na noc to musiał dużo nasypać.


Na małych? Ja łowię na ponad 100ha i bywa, że jestem sam, a dziadek rano rozkłada się 20 metrów obok i jeszcze bezczelnie rzuca lekko skoś w moją stronę....
Marzę że prawo zezwoli kiedyś na użycie w takiej sytuacji broni maszynowej, albo chociaż topora :mrgreen:

Macie na nich jakieś legalne metody? :)
_________________
szaleństwo pozawędkarskie:
www.waldemarkowalski.pl
 
 
Perła 

Wiek: 36
Posty: 145
Skąd: Dziki Zachód
Wysłany: 2016-01-13, 12:15   

Kanon221, Fajny patent :) Szczególnie kiedy spiningiści ruszą za drapieżnikiem :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 19
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: