Wędkarstwo karpiowe Strona Główna Wędkarstwo karpiowe
Miejsce na wymianę poglądów pomiędzy karpiarzami. Znajdziesz tu zarówno dyskusje na temat sprzętu karpiowego, metod i technik połowu karpia, opinie na wszelkie tematy oraz mnóstwo innych porad. Dołącz do dyskusji z nami i dowiedz się więcej!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Karpie z głębokiego jeziora
Autor Wiadomość
MOCZYKIJE 
Niezależny Wortal Wędkarski


Wiek: 38
Posty: 7
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-07, 23:24   Karpie z głębokiego jeziora

Witam

Byłem dziś popływać kontrolnie na nowym jeziorze w poszukiwaniu karpi. Jezioro ma około 20 hektarów powierzchni. Głębokość jeziora dochodzi do 15 metrów. Woda w jeziorze jest bardzo czysta. Dziś świeciło słońce, a ja miałem polaroidy i spokojnie widziałem dno na kilku metrach. Dno jeziora jest w większości piaszczyste, a gdzieniegdzie występuje niewielki namułek. Wokół całego jeziora jest kilkumetrowy pas trzcin. Głębokość przy samych trzcinach waha się od 1 metra do 1,5 metra i zwiększa się łagodnie w głąb jeziora aż do 15 metrów. Znalazłem dwa miejsca około 2 metry od trzcin, które wyglądają tak jakby żerowały tam wcześniej ryby i zrobiły sporą dziurę w dnie o powierzchni metr na metr. Wygląda to tak jak lej po bombie:) Jest również jedna zatoczka 20 metrów na 20 metrów zdecydowanie płytsza od reszty jeziora. Przy samym brzegu jest 0,5 metra i schodzi łagodnie do środka jeziora. Jezioro od 6 lat jest intensywnie zarybiane karpiem. Co roku do wody wpuszczano około 300 kg karpi. Populacja białej ryby jest bardzo mała. Przeważają drapieżniki na czele z okoniem, a w drugiej kolejności szczupakiem. Pływając po jeziorze nie zaobserwowałem żadnych karpi ani też nie widziałem oznak ich żerowania czy spławów. Widziałem za to stada okoni (po kilkaset sztuk). Pływały same, bądź w towarzystwie uklei i płoci.

Nigdy wcześniej nie łowiłem w tego typu zbiorniku więc nie bardzo wiem jak dobrać się do żyjących tam cyprinusów. Nie bardzo wiem gdzie kłaść zestawy. Czy może przy samych trzcinach, czy kilka metrów dalej w głąb jeziora na spadzie? A może w tych dziurach w dnie, o których wcześnie pisałem?

Może ktoś z Was łowił już w takim zbiorniku i ma jakieś spostrzeżenia. Może pomoże mi dobrać odpowiednią taktykę nęcenia.

Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi :)
_________________
Niezależny Wortal Wędkarski
 
 
 
Jarek Dabrowski 
jarecki


Wiek: 45
Posty: 29
Skąd: Köln
Wysłany: 2013-07-08, 18:26   

do 15 m to normalne przy zwirowniach patrzyles dokladnie z echo jakie sa tam glebokosci ?
czasami wystarczy tylko wzniesienie z 12 na 10 i to juz moze byc niezla miejscowka echo poaze ci tez na jakiej glebokosci plywaja ryby, czesto na tego typu zbiornikach lowi sie z 10 12 m - przydac sie moze kamerka zeby popatrzyc co na dnie moze jakies muszle lub cos podobnego zdatnego do spozycia dlka cyprinusow, moze Ci dac wskazowke na dobre miejsce. Ja probowal bym namierzyc jakies wznisienie l tam jednego kija a drugiego na spadku lub jak zdolasz namierzyc na polce miedzy 4 a 6 lub pod brzegiem
_________________
Nie marnuj czasu na bzdury jedź nad wodę ;)
 
 
MOCZYKIJE 
Niezależny Wortal Wędkarski


Wiek: 38
Posty: 7
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-08, 21:57   

Masz rację przy żwirowniach takie głębokości to normalka ale to jest zwykłe jezioro. Nie ma tam żadnych wzniesień, górek ani półek. Jest to jezioro o charakterze misy. Jego głębokość wzrasta łagodnie ku środkowi jeziora. Więc trudno o półkę lub wzniesienie. Co do kamerki podwodnej to pewnie masz rację. Znalezienie małży itp. na pewno by ułatwiło sprawę.
_________________
Niezależny Wortal Wędkarski
 
 
 
wojtek straub 

Pomógł: 93 razy
Wiek: 37
Posty: 2628
Skąd: Tułowice
Wysłany: 2013-07-09, 09:06   

MOCZYKIJE napisał/a:
Jego głębokość wzrasta łagodnie ku środkowi jeziora. Więc trudno o półkę lub wzniesienie.
Przy takim ukształtowaniu dna każdy gwałtowniejszy, nawet niewielki uskok itp. bedzie miejscem, gdzie naturalnie gromadzi się pokarm. Podobnie z rodzajem podłoża - jeśli przeważa dno piaszczyste, a nie na nim ma koloni racicznic, to praktycznie każdy, nawet lekko zamulony "placek" może być karpiową stołówką...
A jak wygląda sprawa z roślinnością zanurzoną? Przy takiej przejrzystości wody "sałata" powinno występować nawet na sporych głębokościach...
No i przybrzeżne trzcinowiska - też ciekawe miejsca, bo to też miejsce naturalnego występowania papu...
P.s. Pierwsze karpie same "powiedzą" gdzie ich szukać - wystarczy sprawdzić co pozostawiły w worku ;)
_________________
Dziś zrób coś, czego innym się nie chce ...a jutro będziesz miał to, czego inni pragną
 
 
mariannoo 
Mariusz Buchajczuk

Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2013-07-11, 18:38   :)

Radosław... :)

Koło nas goście łowią karpie na jeziorze z taką samą głębokością pod trzcinami. Nawet powiedziałbym że wiem o którym jeziorze mówisz, lecz przejrzystość wody mi nie pasuje (chyba że aktualnie jest wyklarowana) :)
Niestety na to bajoro wybiorę się za sumakiem bo karpie tam dostają w łeb :(

Tak czy siak bajoro jest typowo rynnowe do 15m. Karpie żrą pod trzcinami :)
 
 
wodzuboro 

Wiek: 30
Posty: 5
Skąd: lipki wielkie
Wysłany: 2013-07-16, 13:10   

chyba łapie na tym jeziorze..jesli dobrze myśle jezioro na litere P...e ?? powiem ci że z braniami jest lipa.. nie wiem gdzie te karpie z zarybień są .. pływałeś może w tamtym tyg nowym pontonem zielonym?? bo cie chyba widziałem.ps jestem z okilic gorzowa
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-16, 13:41   

Machaj wędą ryby będą... :)

Co do tajemniczego jeziorka,to tak jak przypuszczałem. Kiedyś zamieniłem parę zdań z karpiarzami i ''karpiarzami'' z goszczanowa,którzy próbowali tam swoich sił. Łowili z kilkusetmetrowej wywózki pod przeciwległym brzegiem, pod trzcinami rzecz jasna, nie narzekali na wyniki. ;)
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
mariannoo 
Mariusz Buchajczuk

Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2013-07-16, 16:18   :)

Nie chodzi mi o jezioro P...e :) To pewnie pływał moczykij ;-) Wolałbym już jeździć na Twoim miejscu na podłużny staw skoro masz nie daleko :) Tylko miejscowi nie są zbytnio życzliwi. Moja rada to jechać i się nie przejmować, bo chłopaki zachowują się jakby to ich woda była. Realia są natomiast takie, że składki płacimy wszyscy :)

Na P...e nigdy nie byłem, a miałem na myśli inne bajoro. Jeżeli mowa o sumaku w okolicy to Omen powinieneś wiedzieć :) Tylko że tam dosyć dużo ich dostało w czapkę. To aż smutno tam jechać i łowić "niedobitki".

Trochę zgadywaniec nam się zrobił, ale publicznie raczej nikt nie chce mówić konkretnych nazw jezior.
 
 
wodzuboro 

Wiek: 30
Posty: 5
Skąd: lipki wielkie
Wysłany: 2013-07-16, 17:25   

heh no coś o nich słyszałem:P bo mieszkam 4 km od tego długiego stawu:P ale z tego co słyszałem to tam też nedza.. chyba że połapałeś coś tam w tym roku, niedawno
??marianoo??
 
 
mariannoo 
Mariusz Buchajczuk

Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2013-07-16, 17:40   

Nigdy tam nie łowiłem. Kiedyś byłem tam jedynie popływać i spotkałem miejscowych. Po pierwszej rozmowie po prostu nie chce mi się tam jechać. Goście są strażnikami i legalnie jeżdżą po lesie, a my wędkarze mamy jedynie dwa parkingi na skraju bajora które ma 4km. Daj spokój :) Jadąc tam raczej bym nie wypoczął po tygodniu pracy :) ...

Jeżeli podajesz drugie z rzędu bajoro przepełnione miśkami i na obydwóch nie gryzły to zastanów się czy czegoś nie babolisz :)
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-16, 18:15   

Generalnie z kim nie pogadasz,to zawsze wszędzie nędza. :mrgreen:

Umówmy się,są dwie grupy. Jedni generalnie narzekają,jest do bani,nie ma ryb, drudzy widzą jak jest (na ogół nie za ciekawie),jednocześnie robiąc swoje starają się i lepiej lub gorzej poławiają. :) Jak na tych dwóch jeziorkach,z naprawdę dużą populacją karpia,nic się nie dzieję,coś nie jest halo. : ) Jak na PZW nie tam,to gdzie ? Może oceniasz to po pojedynczych wypadach. Konsekwencją w działaniu jesteś w stanie wiele zdziałać.

Cytat:
Moja rada to jechać i się nie przejmować, bo chłopaki zachowują się jakby to ich woda była. Realia są natomiast takie, że składki płacimy wszyscy :)

Ostatnio z tym zrobił się problem. :D
Przyjeżdżasz nad wodę,wybierasz miejsce,siadasz - jesteś podsiadaczem,''czasem nawet hamem(oraz inne epitety),nie szanującym prywatności''. Bo... ludzie tylko dlatego,że często łowią w danym miejscu,traktują to niestety czasem jako prywatne stanowisko,zaczynając sobie rościć jakieś większe,inne prawa niż wszyscy równorzędni powszechni posiadacze opłaconej karty PZW. :) Niedługo dojdzie do tego,ze przed przyjazdem człowiek będzie musiał zrobić zakrojony na szeroką skale wywiad,który kogo jest dany krzak czy zatoczka i czy aby przypadkiem łaskawy Pan nie zamierza przyjechać w trakcie trwania mojej zasiadki na właśnie te miejsce. :D
Takie właśnie powstają ciekawe historie. :mrgreen: Prywatne stanowisko-rezerwacja na wodach prywatnych. Na PZW nie ma opcji prywaty. :) Kto pierwszy ten... Nęcisz wcześniej,rób to tak żeby nie widzieli. :mrgreen:

Sumowe jeziorko z okolic,ciekawy temat,jednak właśnie większość łowionych karpi jest beretowana,co znacznie osłabia morale. :x
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
mariannoo 
Mariusz Buchajczuk

Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2013-07-16, 18:30   

W Waszym przypadku uważam, że sprawa wygląda trochę inaczej. Co innego jechać nad wodę i wybrać "kogoś miejsce" przypadkowo, a co innego jechać nad wodę i siadać w kogoś miejsce celowo :)
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-16, 18:46   

mariannoo napisał/a:
W Waszym przypadku uważam, że sprawa wygląda trochę inaczej. Co innego jechać nad wodę i wybrać "kogoś miejsce" przypadkowo, a co innego jechać nad wodę i siadać w kogoś miejsce celowo :)


Swojego powyższego zdania nie zmienię. Tutaj nie będę rozkładał tego na czynniki pierwsze,bo to zwyczajne obrabianie, jeśli już to priv. Choć nikt by za czyimiś plecami nie ładował,bo sprawa została dogłębnie omówiona (po zachowaniu i reakcjach,wnioskuje że na naszą korzyść, poza tym ewidentnie racja została przyznana). Temat sporny wyjątkowo. :mrgreen: W naszym przypadku są dwie strony sporu, nie jestem pewien czy ''znasz zeznania dwóch stron'' ;)
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
mariannoo 
Mariusz Buchajczuk

Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2013-07-16, 18:52   

Nie potrzebuje znać zeznań obydwu stron bo sprawa kiedyś dotyczyła również mnie. Jeżeli mam jechać na ryby i nie wiadomo jak połowić podsiadając kogoś to jest to dla mnie żadna przyjemność.
Zresztą nie ważne ... Nie moje kredki :)

P.S.
Ważne, że potrzebuje 25 postów na wystawianie rzeczy na sprzedaż na tym forum ;p
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-16, 19:01   

Najpierw to musielibyśmy ustalić definicję podsiadania,bo zaczynam się gubić. Tak btw. najlepszym pomysłem jest jakieś spotkanie moczykijów z województwa i stworzenie mapy takiej no...które miejsce kogo i dlaczego. :mrgreen:

Jak nie potrzebujesz znać,tym bardziej nie powinieneś potrzebować w jakikolwiek sposób komentować. ;)
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
MOCZYKIJE 
Niezależny Wortal Wędkarski


Wiek: 38
Posty: 7
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-16, 20:48   

Hej Wodzuboro

Faktycznie to ja pływałem zielonym pontonem i dokładnie to jest to jeziorko o, którym mówisz na literę P:) A co do zarybienia to może były to tylko zarybienia na papierze? Choć rozmawiałem kilka razy z prezesem Okręgu Gorzowskiego i twierdzi, że pływa tam naprawdę sporo karpi ale jakoś mi nie udało się zobaczyć choćby jednego ale że ich nie widać to nie znaczy że ich nie ma.
_________________
Niezależny Wortal Wędkarski
 
 
 
wodzuboro 

Wiek: 30
Posty: 5
Skąd: lipki wielkie
Wysłany: 2013-07-16, 22:19   

hej no to w zatoce 20-20 m którą opisywałeś zrobiłem pomost chyba widziałeś i bede próbował coś złapać z wywózki:) karpie są bo mam znajomego który robi w pzw i był przy zarybianiu wiec na papier zgadza się z rzeczywistością:)a poza tym ja już pare widziałem i miałem przyjemność cos tam złapać:PP
 
 
wodzuboro 

Wiek: 30
Posty: 5
Skąd: lipki wielkie
Wysłany: 2013-07-16, 22:24   

ja się wypływałemjak wy się
zwijaliście dużym wojskowym pontonem:)
 
 
wodzuboro 

Wiek: 30
Posty: 5
Skąd: lipki wielkie
Wysłany: 2013-07-16, 22:32   

aha i dno to nie piasek postaw na tym noge to zobaczysz :P nie wiem co to jest jakby wapnienne dno pomieszane z mółkiem wszystko jasne piasku tam ani grama i tego dobry metr:P
 
 
strzała 

Pomógł: 7 razy
Posty: 130
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2013-07-17, 20:34   

Na tym długim bajorze kiedyś łowiłem i miło wspominam. Ludzie nie psioczyli na mnie, wędkarze nic do mnie nie mieli mimo, że wywoziłem po 300m, leśnicy nic nie mówili że siedzę w lesie tydzień pod namiotem... ale choć tak teraz sobie myślę, że nie mówili bo mnie nikt nie widział :) ;). A tak poważnie to śmiało można siadać, łowić i się nie przejmować. Jak ktoś jest normalny i nie beretuje to zrozumie. Jak nie zrozumie to już nie Nasz problem.

P.S. Ty Mariusz tak teraz zakumałem, że mi też tych postów brakuje do giełdy więc może się zmówimy i "przetrzepiemy dogłębnie" jakiś temat. Może łowienie na "kaczmora", "duble, duble" lub "clubing&...." ???
 
 
mariannoo 
Mariusz Buchajczuk

Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2013-07-17, 21:03   

Ja pikole... 30 postów potrzeba :P

Na "kaczmora" łowi dużo osób tylko mało kto czyta opakowania :D
"double, double" jeszcze wymaga testów i się okaże co z tego wyjdzie, także nie ma co pisać :d
 
 
mariannoo 
Mariusz Buchajczuk

Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2013-07-17, 21:21   :)

Strzała zostaw sumaki i dawaj obczaimy bajoro z karpiami. O tym bajorze krąży legenda, że jeden z karpi wciągał ślimaka spod kapelona i przez przypadek wessał gościa na skuterze. Piszesz się?
 
 
Omen 
Łukasz Nidecki


Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Posty: 100
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-17, 22:19   

Strzała,czasem może jak mają gorszy dzień, starają się na wstępie zniechęcić,pewnie jak ktokolwiek już faktycznie usiądzie,to jest luzik.

Pewne reguły panujące na forum właśnie mają bardzo dobry wpływ na jego poprawny rozwój. :mrgreen:

Jak nie odsłonicie slangu,to żaden temat się nie rozdmucha,chyba że tak między sobą,do grającej szafy. :)
_________________
HotRod CarpTeam
www.gkkhotrod.blogspot.com
 
 
 
MOCZYKIJE 
Niezależny Wortal Wędkarski


Wiek: 38
Posty: 7
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2013-07-19, 17:25   

Faktycznie jak się zwijaliśmy to widziałem Ciebie. Jeżeli to nie tajemnica to co tam ciekawego wyciągnąłeś? Jakiej wielkości karpiki?
_________________
Niezależny Wortal Wędkarski
 
 
 
maro91 

Posty: 8
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-10-24, 22:28   

Zacząłem czytać temat, pierwsza myśl to jeziorko położone kawałek dalej od Gorzowa na literę G, ale czystość nie pasuje tutaj :D Zaczynam karpiowanie od przyszłego sezonu i pewnie kogoś z was spotkam na zasiadce :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Dla użytkowników:




Konkursy! Co miesiąc do zgarnięcia bony na sprzęt karpiowy oraz nagrody rzeczowe!








Duże zniżki na sprzęt karpiowy dla aktywnych użytkowników!







Możliwość testowania sprzętu oraz przynęt!




Sponsorzy forum: